Reklama

Magdalena Boczarska po finale „Tańca z gwiazdami” nie ukrywa emocji. Aktorka opowiedziała o tym, jak program wpłynął na jej życie zawodowe i prywatne. Choć nie zdobyła Kryształowej Kuli, podkreśla, że czuje się wygraną. Teraz jednak czeka ją trudniejszy moment — rozłąka z Mateuszem Banasiukiem, który wyjeżdża do Azji na plan programu TVN.

Magdalena Boczarska po finale „Tańca z gwiazdami” mówi o emocjach

Finał 18. edycji „Tańca z gwiazdami” dostarczył widzom ogromnych emocji. Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke zaprezentowali widowiskowe choreografie, które zostały bardzo dobrze ocenione zarówno przez jurorów, jak i publiczność zgromadzoną w studiu.

Szczególne poruszenie wywołał freestyle pary. Występ pełen emocjonalnych momentów spotkał się z gromkimi brawami, a jurorzy nie szczędzili aktorce komplementów. Magdalena Boczarska podkreślała po finale, że udział w programie był dla niej niezwykle intensywnym doświadczeniem.

Aktorka przyznała również, że mimo braku Kryształowej Kuli nie czuje rozczarowania. W rozmowie podkreśliła, że zwycięstwo Gamou Falla było zasłużone. Jak zaznaczyła, już od pierwszych odcinków widziała w nim potencjał do wygranej.

ZOBACZ TEŻ: Po występie Magdaleny Boczarskiej w sieci zawrzało. "To już trzeci raz"

Magdalena Boczarska, Viva! kwiecień 2018.
Magdalena Boczarska, Viva! kwiecień 2018. fot. MARCIN KEMPSKI/I LIKE PHOTOMARCIN KEMPSKI/I LIKE PHOTO

Freestyle Magdaleny Boczarskiej wywołał ogromne poruszenie

Jednym z najbardziej wzruszających momentów finału był doping syna aktorki. Tuż przed rozpoczęciem freestyle'u ze studia padło głośne: „Mamo!”. Magdalena Boczarska nie ukrywa, że ten moment miał dla niej ogromne znaczenie.

Aktorka podkreśliła, że emocje związane z finałem były wyjątkowo silne. Intensywny doping i wsparcie najbliższych sprawiły, że występ stał się dla niej jeszcze bardziej osobisty. W jej wypowiedziach nie brakowało wzruszenia i wdzięczności za wsparcie, które otrzymała podczas programu.

Widzowie mogli zauważyć, że z odcinka na odcinek Magdalena Boczarska coraz pewniej czuła się na parkiecie. Jurorzy wielokrotnie doceniali jej zaangażowanie oraz ogrom pracy, jaki włożyła w przygotowania do kolejnych występów.

Magdalena Boczarska zdradza, z czego zrezygnowała dla programu

Udział w „Tańcu z gwiazdami” wiązał się jednak również z wyrzeczeniami. Magdalena Boczarska przyznała, że musiała odmówić kilku propozycji zawodowych. Jak podkreśliła, nie da się uczestniczyć w takim programie „na pół gwizdka”.

Aktorka zdradziła także, że w trakcie programu musiała pogodzić treningi z innymi zobowiązaniami zawodowymi, w tym spektaklami. Jednocześnie była świadoma, że udział w show oznacza ogromne emocje — od euforii po hejt i presję związaną z oceną widzów.

Mimo trudności Magdalena Boczarska podkreśla, że jej największą wygraną jest relacja z Jackiem Jeschke. Aktorka wielokrotnie zaznaczała, że wspólna droga przez program bardzo ich zbliżyła.

Mateusz Banasiuk wyjeżdża do Azji. Aktorka mówi o rozłące

Choć finał programu już za nią, Magdalena Boczarska nie będzie miała wiele czasu na odpoczynek. Aktorka zdradziła, że najbliższy tydzień spędzi w pełnym rodzinnym składzie. Niedługo później Mateusz Banasiuk wyjeżdża jednak do Azji na plan programu TVN.

Gwiazda otwarcie przyznała, że w związku z wyjazdem partnera przejmie obowiązki domowe, z których podczas udziału w „Tańcu z gwiazdami” była częściowo zwolniona. Jej wypowiedź pokazuje, jak bardzo intensywny był dla niej czas związany z programem.

Jednocześnie Jacek Jeschke zapewnił, że jego taneczna współpraca z Magdaleną Boczarską nie kończy się wraz z finałem show. Para ma już plany dotyczące wspólnych występów, co oznacza, że widzowie jeszcze nieraz zobaczą ich razem na scenie.

CZYTAJ TEŻ: Magdalena Boczarska zwróciła się do syna w "Tańcu z Gwiazdami". 8-letni Henryk co niedziela wspiera ją na widowni

Magdalena Boczarska, Viva! kwiecień 2018
Magdalena Boczarska, Viva! kwiecień 2018 fot. MARCIN KEMPSKI/I LIKE PHOTOMARCIN KEMPSKI/I LIKE PHOTO

Relacja z Jackiem Jeschke największą wygraną aktorki

Magdalena Boczarska podkreśla, że udział w programie był dla niej czymś znacznie więcej niż tylko telewizyjną rywalizacją. Największą wartością okazała się relacja z Jackiem Jeschke oraz możliwość wspólnego przeżywania wszystkich emocji związanych z kolejnymi odcinkami.

Aktorka nie ukrywa, że „Taniec z gwiazdami” był dla niej ogromnym wyzwaniem, ale jednocześnie doświadczeniem, które na długo pozostanie w jej pamięci. Mimo zmęczenia i zawodowych wyrzeczeń podkreśla, że nie żałuje udziału w programie.

Teraz przed Magdaleną Boczarską kolejny etap — czas z rodziną, nowe obowiązki i chwilowa rozłąka z Mateuszem Banasiukiem. Emocje po finale jeszcze nie opadły, a aktorka już mierzy się z kolejnymi zmianami w życiu prywatnym.

Źródło: Plejada,

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...