Wychował się na dworze, jednak nigdy nie przestrzegał zasad. Marius Borg Høiby, syn przyszłej królowej Norwegii skazany
Dorastał u boku norweskiej rodziny królewskiej. Teraz Marius Borg Høiby usłyszał wyrok – cztery lata więzienia za dwa gwałty i inne przestępstwa.

Marius Borg Høiby, najstarszy syn księżnej koronnej Mette-Marit, został skazany na cztery lata więzienia. Sąd rejonowy w Oslo uznał 29-latka za winnego dwóch gwałtów oraz szeregu innych przestępstw. Sprawa, która przez miesiące przyciągała uwagę mediów z Norwegii i wielu innych państw, zakończyła się wyrokiem, który może jeszcze zostać zaskarżony.
Marius Borg Høiby usłyszał wyrok. Sąd w Oslo nie miał wątpliwości
Wyrok wobec Mariusa Borga Høiby’ego został ogłoszony 15 czerwca w sądzie rejonowym w Oslo. 29-latek nie pojawił się na sali rozpraw. W ogłoszeniu orzeczenia uczestniczył za pośrednictwem łącza wideo. Sprawę rozpatrywał trzyosobowy skład sędziowski. Pisemne uzasadnienie wyroku liczy 128 stron. Sąd skazał syna księżnej koronnej Mette-Marit na cztery lata pozbawienia wolności. Prokuratura domagała się dla oskarżonego siedmiu lat i siedmiu miesięcy więzienia. Obrońcy argumentowali natomiast za znacznie łagodniejszym wymiarem kary. Po ogłoszeniu wyroku stronom pozostawiono możliwość wniesienia apelacji. Sprawa od początku budziła ogromne zainteresowanie opinii publicznej. Do relacjonowania procesu akredytowano ponad 200 dziennikarzy, a przebieg postępowania śledziły media z wielu krajów.
ZOBACZ TEŻ: Syn księżnej Mette-Marit nie odpuszcza. Po wyroku zapadła natychmiastowa decyzja

Dwa gwałty i dziesiątki zarzutów. Kulisy najgłośniejszego procesu w Norwegii
Proces rozpoczął się 3 lutego i trwał do 19 marca. W jego trakcie przesłuchano ponad 70 świadków. Materiał dowodowy obejmował między innymi 830 stron wiadomości oraz ponad 10 tys. stron dokumentów. Marius Borg Høiby nie przyznał się do żadnego z czterech zarzutów gwałtu. Sąd uznał go jednak za winnego dwóch z nich. Według ustaleń sądu jeden z gwałtów miał miejsce na posiadłości księcia koronnego w Skaugum w 2018 roku. Drugi miał zostać popełniony w Oslo w 2024 roku. To jednak nie jedyne czyny, za które został skazany. Postępowanie obejmowało łącznie 40 zarzutów. Dotyczyły one między innymi przemocy psychicznej i fizycznej wobec byłej partnerki, naruszania sądowych zakazów kontaktu, uszkodzenia mienia, gróźb, przestępstw związanych z narkotykami oraz naruszeń prawa o ruchu drogowym. Sąd oczyścił go jednocześnie z części zarzutów, w tym niektórych dotyczących przestępstw seksualnych. Dodatkowo zasądzono od niego odszkodowanie dla czterech kobiet, w tym byłej partnerki. Łączna kwota świadczeń wynosi 640 tys. koron.
Syn Mette-Marit wychowywał się blisko rodziny królewskiej
Marius Borg Høiby jest najstarszym synem księżnej koronnej Mette-Marit z jej związku sprzed małżeństwa z księciem Haakonem. Gdy jego matka w 2001 roku poślubiła następcę norweskiego tronu, miał cztery lata. Zamieszkał wówczas w królewskiej rezydencji Skaugum i dorastał w bezpośrednim otoczeniu rodziny królewskiej. Mimo tego nigdy nie otrzymał tytułu królewskiego. Nie należy do dworu, nie pełni oficjalnych funkcji publicznych i nie jest uwzględniany w sukcesji do tronu. W 2017 roku ogłoszono, że będzie prowadził prywatne życie poza obowiązkami związanymi z monarchią. Formalnie pozostawał jednak jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób związanych z rodziną królewską Norwegii.

Skaugum i Oslo. Tam miały miejsce czyny, za które został skazany
Jednym z najbardziej komentowanych elementów procesu były informacje dotyczące miejsca popełnienia części przestępstw. Sąd uznał, że do jednego z gwałtów doszło na terenie posiadłości księcia koronnego w Skaugum. Według informacji ujawnionych podczas procesu zdarzenie miało miejsce w 2018 roku. Drugi czyn, za który został uznany za winnego, miał miejsce w Oslo w 2024 roku. Fakt, że jedna ze spraw dotyczyła rezydencji związanej z rodziną królewską, jeszcze bardziej zwiększył zainteresowanie opinii publicznej i mediów.
Wyrok uderza w wizerunek norweskiej monarchii
Sprawa Mariusa Borga Høiby’ego jest określana jako jedno z najbardziej bezprecedensowych wydarzeń w historii norweskiej monarchii. Choć 29-latek formalnie nie jest członkiem rodziny królewskiej w rozumieniu pełnienia funkcji państwowych, przez lata był postrzegany jako osoba wychowująca się w jej najbliższym otoczeniu. Ogłoszeniu wyroku towarzyszyły również informacje dotyczące stanu zdrowia jego matki. Księżna koronna Mette-Marit cierpi na zwłóknienie płuc i została wpisana na listę oczekujących na przeszczep. Obrońcy wielokrotnie argumentowali, że oskarżony powinien mieć możliwość spędzania czasu z matką ze względu na pogarszający się stan jej zdrowia. Niezależnie od tych okoliczności sąd wydał wyrok skazujący. Marius Borg Høiby został uznany za winnego dwóch gwałtów oraz szeregu innych przestępstw i skazany na cztery lata więzienia. Tym samym zakończył się jeden z najgłośniejszych procesów ostatnich lat w Norwegii, choć sprawa może jeszcze wrócić na wokandę, jeśli strony zdecydują się na złożenie apelacji.
Źródło: Rzeczpospolita, Mester