Syn księżnej Mette-Marit nie odpuszcza. Po wyroku zapadła natychmiastowa decyzja
Marius Borg Hoiby nie zamierza zaakceptować części wyroku ogłoszonego 15 czerwca. Syn księżnej koronnej Norwegii Mette-Marit został skazany na cztery lata bezwzględnego pozbawienia wolności, jednak uważa, że niesłusznie uznano go za winnego części zarzutów. Jego obrońcy potwierdzili już, że sprawa trafi do sądu wyższej instancji. Jednocześnie zwracają uwagę na uniewinnienia, które zapadły w toku postępowania.

To kolejny zwrot w sprawie, która wywołała ogromne zainteresowanie opinii publicznej. Marius Borg Hoiby usłyszał wyrok w więzieniu Ila, a jego obrońcy po spotkaniu z klientem jasno przekazali, że nie zamierza on zaakceptować części decyzji sądu. W centrum sprawy pozostają zarzuty dotyczące gwałtu oraz przemocy wobec Nory Haukland.
Cztery lata więzienia dla Mariusa Borga Hoiby’ego
15 czerwca zapadł wyrok w sprawie Mariusa Borga Hoiby’ego. Syn księżnej koronnej Mette-Marit został skazany na cztery lata bezwzględnego pozbawienia wolności. Sprawa dotyczyła zarzutów obejmujących między innymi gwałty oraz przemoc domową.
Wymiar kary okazał się niższy od tego, którego domagała się prokuratura. Pod koniec procesu w marcu oskarżyciele wnioskowali o surowszy wyrok. Ostatecznie sąd zdecydował jednak o karze wynoszącej cztery lata pozbawienia wolności.
Podczas ogłoszenia wyroku Marius Borg Hoiby nie był obecny w sądzie w Oslo. Z powodów zdrowotnych przebywał w więzieniu Ila, gdzie zapoznał się z decyzją sądu.
Które zarzuty sąd uznał za udowodnione?
W trakcie procesu sąd przeanalizował liczne zarzuty stawiane Mariusowi Borgowi Hoiby’emu. Ostatecznie uznano za udowodnione 34 zarzuty.
Wśród czynów, które znalazły potwierdzenie w ocenie sądu, wymieniono dwa przypadki gwałtu bez penetracji. Sąd uznał również za udowodnione stosowanie przemocy fizycznej oraz psychicznej wobec byłej partnerki Hoiby’ego, influencerki Nory Haukland.
Jednocześnie część oskarżeń nie została podtrzymana. Marius Borg Hoiby został uniewinniony od dwóch z czterech zarzutów gwałtu.
To właśnie ten element wyroku został szczególnie podkreślony przez jego obrońców. Ellen Holager Andenæs i Petar Sekulic wyrazili zadowolenie z „uniewinnień dotyczących bardzo poważnych oskarżeń”.
Jednocześnie zaznaczyli, że krytycznie oceniają pozostałe elementy rozstrzygnięcia.
Zobacz też: Zapadł wyrok, na który czekała cała Norwegia. Syn księżnej Mette-Marit skazany! Znamy szczegóły
Dlaczego Marius Borg Hoiby zdecydował się na apelację?
Po zapoznaniu się z wyrokiem Marius Borg Hoiby podjął decyzję o dalszych krokach prawnych. Według jego adwokatów nie zgadza się z częścią ustaleń sądu i uważa, że niesłusznie przypisano mu odpowiedzialność za część zarzutów.
Po ogłoszeniu wyroku obrońcy odwiedzili swojego klienta w więzieniu Ila. Rozmowy dotyczyły zarówno wymiaru kary, jak i 34 zarzutów uznanych przez sąd za udowodnione.
Jeden z adwokatów powiedział w rozmowie z VG:
„Jest przekonany o swojej niewinności w kwestii zarzutów gwałtu i uważa, że w żadnym momencie nie poddawał Nory Haukland systematycznej przemocy. Dlatego jest dla niego całkowicie jasne, że musi złożyć apelację”.
Z wypowiedzi obrony wynika, że Marius Borg Hoiby nie zamierza pogodzić się z częścią ustaleń sądu. Właśnie dlatego sprawa ma trafić do sądu wyższej instancji.
Adwokaci syna Mette-Marit komentują wyrok
Stanowisko obrońców po ogłoszeniu wyroku było jednoznaczne. Ellen Holager Andenæs i Petar Sekulic wskazywali zarówno na elementy korzystne dla swojego klienta, jak i te, które zamierzają podważać w dalszym postępowaniu.
Prawnicy podkreślili, że choć są zadowoleni z części rozstrzygnięć, nie zgadzają się z pozostałymi ustaleniami sądu. Marius Borg Hoiby podziela ich stanowisko i zamierza walczyć o zmianę wyroku.
Sprawa pozostaje jednym z najgłośniejszych postępowań dotyczących członka rodziny norweskiej rodziny królewskiej. Po wydaniu wyroku uwaga opinii publicznej skupia się teraz na zapowiadanej apelacji i dalszym biegu postępowania.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Stan zdrowia księżnej Mette-Marit a wniosek o zwolnienie z aresztu
Po ogłoszeniu wyroku obrońcy ponownie wystąpili do sądu z wnioskiem o zwolnienie Mariusa Borga Hoiby’ego z aresztu.
Jak wyjaśnił Petar Sekulic:
„To, co jest dla niego teraz naprawdę ważne, to możliwość przebywania przy swojej matce”.
Wniosek miał związek z sytuacją zdrowotną księżnej koronnej Mette-Marit. 5 czerwca norweski pałac królewski poinformował, że cierpiąca na zwłóknienie płuc członkini rodziny królewskiej została wpisana na listę oczekujących na przeszczep.
W związku z tym Marius Borg Hoiby ponownie zwrócił się do sądu z prośbą o możliwość odbywania aresztu w domu pod elektronicznym nadzorem. Wniosek został początkowo zaakceptowany, jednak później decyzję uchylono w postępowaniu odwoławczym.
Według informacji opublikowanych przez „Dagbladet” decyzja ta miała wywołać silne emocje u 29-latka. Dziennik podał, że po uchyleniu wcześniejszej zgody miał uderzyć pięścią w szafkę znajdującą się w celi i złamać sobie rękę.
Norweskie medium relacjonowało sytuację następująco:
„Wpadł w złość i był bardzo wzburzony. Przez długi czas odmawiał rozmowy z policjantami”.
Sprawa Mariusa Borga Hoiby’ego nie została więc zakończona wraz z ogłoszeniem wyroku. Zapowiedziana apelacja oznacza, że kolejne decyzje będą należały do sądu wyższej instancji. To właśnie tam rozpatrzone zostaną argumenty przedstawione przez obronę syna księżnej koronnej Mette-Marit, który nie zgadza się z częścią rozstrzygnięć wydanych przez sąd w Oslo.
Sprawdź też: Dramatyczny zwrot w sprawie Mette-Marit. To dlatego przyszła królowa Norwegii trafiła na specjalną listę

