Reklama

Odejście księcia Filipa poruszyło cały świat, ale dopiero po czasie zaczęły pojawiać się szczegóły rzucające nowe światło na jego ostatnie lata życia. Choć oficjalne komunikaty były powściągliwe, kulisy pokazują historię naznaczoną pogarszającym się zdrowiem. Nowa książka biograficzna ma ujawnić zaskakujące fakty.

Odejście księcia Filipa. Tak wyglądały jego ostatnie lata

Książę Filip odszedł 9 kwietnia 2021 roku w wieku 99 lat. Ostatnie chwile swojego życia spędził w zamku Windsor, w miejscu, które przez lata było jego azylem. W oficjalnych dokumentach jako przyczynę odejścia wskazano „podeszły wiek”. Jednak z perspektywy czasu coraz wyraźniej widać, że za tym prostym sformułowaniem kryła się długa historia pogarszającego się zdrowia.

W najnowszej biografii „Queen Elizabeth II: A Personal History”, której premiera zaplanowana jest na 9 kwietnia, pojawiają się nowe, niezwykle osobiste wątki dotyczące ostatnich lat życia księcia Filipa. Autor, Hugo Vickers, odsłania kulisy diagnozy, która przez długi czas pozostawała poza oficjalnym obiegiem informacji. Ukochany mąż Elżbiety II w 2013 roku przeszedł szereg badań. To właśnie wtedy lekarze mieli zauważyć niepokojącą zmianę na trzustce. Szczegółowe badania nie pozostawiły złudzeń – zdiagnozowano raka trzustki w stadium, które wykluczało leczenie operacyjne.

Jak podkreśla autor biografii, diagnoza nie oznaczała natychmiastowego wycofania się z życia publicznego. W czasie rekonwalescencji 91-letniego wówczas księcia pojawiały się przypuszczenia, że może już nie wrócić do oficjalnych wystąpień. Rzeczywistość potoczyła się jednak inaczej. Książe Filip przez kolejne lata konsekwentnie realizował swoje obowiązki, pozostając aktywnym reprezentantem monarchii. Dopiero w 2017 roku zdecydował się na formalne zakończenie działalności publicznej.

Czytaj też: Wielka Brytania. Pisarz ujawnia, jakie relacje panowały w ostatnich latach między Elżbietą II i jej mężem

Książę Filip, 2017
Książę Filip, 2017 Yui Mok - WPA Pool/Getty Images

Początek 2021 roku upłynął pod znakiem coraz częstszych wizyt w szpitalu, które nie umykały uwadze najbliższego otoczenia. Książę Edynburga wielokrotnie trafiał pod opiekę lekarzy, a w marcu przeszedł operację serca. Równolegle coraz wyraźniej dawały o sobie znać problemy z pamięcią.

Nie bez znaczenia była także jego decyzja dotycząca zbliżających się 100. urodzin w czerwcu. Filip nie chciał ich celebrować, unikając rozgłosu i całego zamieszania, które nieodłącznie towarzyszy takim wydarzeniom. Wolał pozostać w cieniu, z dala od oficjalnych uroczystości, które przez lata były stałym elementem jego życia.

Czytaj też: Na to pytanie królowa Elżbieta II czekała siedem lat. Przez niemal rok tylko najbliżsi znali prawdę

Ostatnie chwile księcia Filipa w zamku Windsor

Zamek Windsor stał się miejscem, w którym książę Filip spędził swoje ostatnie dni. Autor biografii przybliża także niezwykle spokojny, wręcz intymny obraz ostatnich godzin życia księcia Filipa. Wieczorem, przed snem, 99-latek pozwolił sobie na piwo. Z kolei o poranku książę Filip wziął kąpiel, jednak wkrótce potem przyznał, że czuje się gorzej. Niedługo później odszedł cicho, bez dramatyzmu.

„Następnego ranka wstał, wziął kąpiel, powiedział, że nie czuje się dobrze i spokojnie odszedł. Do tego czasu żył z rakiem trzustki niemal osiem lat — znacznie dłużej niż przeciętny czas przeżycia od diagnozy”, pisze Hugo Vickers na łamach „Queen Elizabeth II: A Personal History”.

W tej historii jest także sytuacja, która szczególnie porusza. Podobno królowa Elżbieta II nie była obecna przy mężu w jego ostatnich chwilach. Jak wspomina Hugo Vickers monarchini miała być głęboko poruszona tym, że jej ukochany, jak często mu się zdarzało, wyszedł bez pożegnania. „Powiedziano mi, że była "absolutnie wściekła, że, jak to często bywa w życiu, odszedł bez pożegnania”, opowiadał biograf.

Ksiażę Filip, królowa Elżbieta II, 2007
Ksiażę Filip, królowa Elżbieta II, 2007 Tim Graham/Getty Images

Źródło: Onet, Dzień dobry TVN, Super Express, Plejada

Reklama
Reklama
Reklama