Reklama

Wielu fanów gwiazdy pisze: „Cher, żyj jak chcesz. Bądź szczęśliwa”. Ludzie podkreślają, że kochają ją za prostolinijność i niezależność. Chwalą jej energię i świetną figurę. Inni zżymają się, że z młodszym partnerem wyglądają jak babcia z wnuczkiem. Śmieją się, gdy Cher opowiada, że z Alexandrem „migdalą się jak nastolatki”. Powątpiewają w szczerość ich uczuć. „Mam to gdzieś” — odpowiada gwiazda i trudno jej się dziwić. Poza tym para wciąż jest razem, już od czterech lat. A Cher dostała od ukochanego pierścionek z diamentem.

Cher: „Miłość nie zna matematyki”

W mediach społecznościowych napisała, że miłość nie zna matematyki, odpowiadając na komentarze dotyczące ogromnej różnicy wieku. Gwiazda kończy właśnie 80 lat i jest w znakomitej formie, choć formalnie zakończyła karierę. O swoim wieku mówi z typowym dla siebie dystansem. „Jestem teraz stara jak świat, okej? W niemal każdym pomieszczeniu jestem najstarszą osobą, chyba że jestem w domu spokojnej starości” — żartowała w jednym z wywiadów. W innym przyznała: „Oddałabym wszystko, by znów mieć 60 lat. Byłam świetną laską. (...) Zawsze czułam się tak, jak się czuję, i nie wiem, jak to zmienić, mimo że zbliżam się do osiemdziesiątki”.

Cher i Alexander Edwards, 10.09.2025.
Cher i Alexander Edwards, 10.09.2025. fot. Matt Baron/BEI/Shutterstock

Od Cherilyn Sarkisian do światowej gwiazdy

Przypomnijmy, że Cher, właściwie Cherilyn Sarkisian, urodziła się 20 maja 1946 roku w El Centro w Kalifornii. Dzieciństwo przyszłej gwiazdy nie należało do łatwych — rodzina często zmagała się z problemami finansowymi. Sławę zdobyła w latach 60. dzięki duetowi Sonny & Cher, który stworzyła z pierwszym mężem, Sonnym Bono. Wyszła za niego, mając zaledwie 18 lat. Ich przebój „I Got You Babe” stał się pokoleniowym hymnem dzieci kwiatów, zawojował listy przebojów i uczynił z Cher jedną z największych gwiazd muzyki pop. Później wielokrotnie udowadniała, że potrafi odnaleźć się w każdej muzycznej epoce — od popu i disco po dance. Jej hit „Believe” z 1998 roku przeszedł do historii muzyki i do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów popowych.

Karierę aktorską rozpoczęła na poważnie w latach 80. i szybko udowodniła, że jest kimś więcej niż tylko wokalistką. Niewielu wierzyło w jej talent aktorski — na początku ludzie z branży wybuchali śmiechem, widząc jej nazwisko w obsadzie. Płakała, bo sprawiało jej to ogromną przykrość. Ostatecznie jednak udowodniła, że ma talent. Za rolę w filmie „Wpływ księżyca” zdobyła Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej. Wystąpiła także w takich produkcjach jak „Syreny” czy „Maska”. Zdobyła praktycznie wszystkie najważniejsze nagrody, jakie może otrzymać amerykańska wokalistka i aktorka, a za rolę w „Masce” otrzymała również Złotą Palmę w Cannes w 1985 roku.

Cher: dwa małżeństwa, dwie rany

Pierwszym mężem Cher był Sonny Bono. Wyszła za niego, mając zaledwie 18 lat. Ich związek trwał 11 lat i miał zarówno wymiar prywatny, jak i zawodowy. Po latach gwiazda mówiła jednak, że czuła się przez męża kontrolowana. Twierdziła, że żyła jak w niewoli, a Sonny pozbawiał ją środków do życia i zabierał należne jej honoraria. Nie pozwalał jej dorosnąć ani podejmować samodzielnych decyzji.

Para doczekała się dziecka — Chaza Bono, który po latach przeszedł tranzycję. Cher wielokrotnie podkreślała, że choć potrzebowała czasu, by wszystko zrozumieć, zawsze wspierała swoje dziecko.

Drugim mężem artystki był Gregg Allman z zespołu The Allman Brothers Band. Ich burzliwy związek trwał kilka lat. Cher próbowała wyciągnąć go z uzależnienia od narkotyków, ale bez skutku. Z tego małżeństwa urodził się syn Elijah Blue Allman, który dziś również zmaga się z problemami narkotykowymi.

„Gdyby nie młodsi mężczyźni, nie miałabym randek”

Jej związek z Alexandrem Edwardsem nie powinien dziwić, bo Cher zawsze lubiła młodszych mężczyzn. W przeszłości była związana m.in. z Tomem Cruise’em, Valem Kilmerem czy cukiernikiem Robem Camillettim, młodszym od niej o 18 lat. Media pisały o nim dość protekcjonalnie jako o „chłopaku Cher”. „Gdyby nie młodsi mężczyźni, nigdy nie chodziłabym na randki” — opowiadała w jednej z rozmów. „Młodsi mężczyźni nie byli onieśmieleni starszymi kobietami. Za to starsi faceci w moim wieku często bali się mojej pozycji i osobowości”.

Jednak wcześniej różnica wieku nie była aż tak duża jak w przypadku Alexandra Edwardsa. Para poznała się w 2022 roku podczas Paris Fashion Week i bardzo szybko stała się nierozłączna. Edwards jest amerykańskim producentem muzycznym i menedżerem związanym z branżą hip-hopową oraz muzyką mainstreamową. Przez lata współpracował z dużymi wytwórniami i artystami ze sceny rapowej. W branży funkcjonuje pod pseudonimem „AE”. Specjalizuje się w wyszukiwaniu potencjalnych gwiazd i rozwijaniu talentów młodych muzyków.

Wcześniej był związany z modelką Amber Rose, z którą ma 7-letniego syna, Slasha Electrica. Cher podobno go uwielbia.

Cher, Alexander Edwards i Slash Edwards, 24.10.2024.
Cher, Alexander Edwards i Slash Edwards, 24.10.2024. fot. AFF-USA/Shutterstock

„Nauczyłam się, że nigdy nie jest za późno na miłość” — mówi Cher

„Na papierze jest to trochę śmieszne” — przyznawała Cher kilka lat temu w programie „The Kelly Clarkson Show”. „Ale w prawdziwym życiu świetnie się dogadujemy. Jest wspaniały”. Artystka nie kryje, że przy Edwardsie czuje się szczęśliwa i swobodna. Wszystkim, którzy podważają sens i przyszłość tego związku, odpowiada: „Nie żyją moim życiem. Nikt nie wie, co się między nami dzieje, ale po prostu świetnie się bawimy. Kocham go”.

Miłość po 70.? „Nauczyłam się, że nigdy nie jest za późno” — tłumaczy gwiazda. „Gdyby spojrzeć tylko na statystyki, wszyscy powiedzieliby, że ten związek jest skazany na porażkę. Ale nawet gdyby trwał tylko rok, i tak byłby tego wart”.

Z okazji 80. urodzin Cher magazyn „People” wydał specjalny numer z podtytułem „A Diva For All Time”.

Alexander Edwards i Cher, 10.09.2025.
Alexander Edwards i Cher, 10.09.2025. fot. Matt Baron/BEI/Shutterstock
Alexander Edwards i Cher, 15.10.2024.
Alexander Edwards i Cher, 15.10.2024. fot. Andy Kropa/Invision/AP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...