Siostra króla Szwecji wyrzuciła syna z testamentu. 49 mln zł oddała córkom, a powód wprawia w osłupienie
Decyzja księżniczki Dezyderii zaskoczyła opinię publiczną. Ujawniony testament pokazuje, że cały majątek siostry króla Karola XVI Gustawa trafi do jej dwóch córek. Syn arystokratki, baron Carl Silfverschiöld, został całkowicie pominięty. Powód tej decyzji został szczegółowo wyjaśniony w ostatniej woli zmarłej.

Kilka miesięcy po śmierci księżniczki Dezyderii ujawniono szczegóły jej testamentu. Dokument pokazuje, że cały majątek wart 126 mln koron szwedzkich trafi do jej dwóch córek. Najwięcej emocji budzi jednak fakt, że syn arystokratki, baron Carl Silfverschiöld, nie odziedziczy po matce nic. Sama księżniczka szczegółowo wyjaśniła powody tej decyzji, wskazując na wcześniejszy podział rodzinnego majątku.
Ujawniono testament księżniczki Dezyderii
Szwedzkie media ujawniły treść testamentu księżniczki Dezyderii, starszej siostry króla Karola XVI Gustawa. Arystokratka zmarła 21 stycznia 2026 r. w wieku 87 lat. Miesiąc później odbył się jej pogrzeb w kaplicy Pałacu Królewskiego w Sztokholmie.
Po zakończeniu okresu żałoby troje dzieci księżniczki mogło zapoznać się z ostatnią wolą matki. Dokument wzbudził duże zainteresowanie, ponieważ sposób podziału majątku znacząco odbiegał od tego, czego mogliby spodziewać się obserwatorzy rodziny królewskiej.
Księżniczka Dezyderia pozostawiła po sobie znaczny majątek, którego wartość według ujawnionych dokumentów wynosiła 126 mln koron szwedzkich. W skład spadku wchodziły środki pieniężne, papiery wartościowe oraz cenna biżuteria.

Princess Desiree, Niclas Silfverschiold
The wedding of Prince Carl Philip and Sofia Hellqvist, Royal Palace, Stockholm, Sweden - 13 Jun 2015
Majątek wart 126 mln koron szwedzkich trafi do córek
Największe emocje wywołał sposób rozdysponowania majątku. Z testamentu wynika, że cały spadek przypadnie córkom księżniczki Dezyderii – Christinie i Hélène.
Majątek obejmował nie tylko środki finansowe i papiery wartościowe, ale również biżuterię wycenioną na blisko 1 mln koron. Dodatkowo księżniczka pozostawiła apartament na Majorce wart około 6,5 mln koron.
Nieruchomość znajduje się w miejscowości Santa Ponsa. To właśnie tam mieszkała również księżniczka Brygida, która zmarła w grudniu 2024 r.
Ujawnione dokumenty pokazują, że decyzja dotycząca podziału majątku była jednoznaczna. Całość spadku miała zostać przekazana wyłącznie córkom zmarłej arystokratki.
Dlaczego Carl Silfverschiöld nie otrzymał spadku?
Największym zaskoczeniem okazał się fakt, że baron Carl Silfverschiöld nie odziedziczył po matce ani korony. Według informacji zawartych w dokumentach nie było to jednak związane z rodzinnym konfliktem ani zerwaniem relacji.
Księżniczka Dezyderia szczegółowo wyjaśniła swoją decyzję w testamencie. Jak zaznaczyła, miała świadomość konsekwencji takiego podziału majątku, jednak uznała go za sprawiedliwy.
W testamencie napisała:
„Poprzez ten zapis skrzywdziłam mojego syna Carla. Został on jednak hojnie wynagrodzony w testamencie sporządzonym przez mojego męża, zarówno jeśli chodzi o jego prywatny majątek, jak i aktywa objęte depozytem [Koberg i Gåsevadsholm]”.
To właśnie ten fragment dokumentu tłumaczy motywy działania siostry króla Szwecji.
ZOBACZ TEŻ: Stylowe mamy z królewskich dworów: Nie tylko księżna Meghan i księżna Kate!

Princess Désirée
Funeral of Niclas Silfverschiold, Sollebrunn, Sweden - 11 May 2017
Co wcześniej odziedziczył syn siostry króla Szwecji?
Kluczowe znaczenie dla decyzji księżniczki miały wydarzenia po śmierci jej męża, barona Niclasa Silfverschiölda.
Po jego śmierci w kwietniu 2017 r. Carl został jedynym spadkobiercą ojca. Otrzymał wówczas około 26 mln koron, a także rodzinne posiadłości należące do rodu Silfverschiöldów.
Wśród odziedziczonych nieruchomości znalazły się zamki Koberg i Gåsevadsholm. Według ujawnionych informacji łączna wartość aktywów przekazanych Carlowi mogła sięgać nawet pół miliarda koron.
To właśnie wcześniejsze dziedziczenie miało przesądzić o decyzji księżniczki Dezyderii. Arystokratka uznała, że jej syn został już odpowiednio zabezpieczony finansowo dzięki majątkowi otrzymanemu po ojcu.
Testament miał zapobiec rodzinnym sporom
Według informacji ujawnionych przez szwedzkie media wszystkie dzieci zaakceptowały wolę matki. Nie pojawiły się informacje o sporach związanych z podziałem spadku ani o próbach podważenia testamentu.
Decyzja księżniczki Dezyderii miała przede wszystkim wyrównać sytuację finansową jej dzieci. Skoro Carl wcześniej odziedziczył znaczący majątek po ojcu, matka postanowiła przeznaczyć własny majątek córkom.
W efekcie cały spadek wart 126 mln koron szwedzkich przypadnie Christinie i Hélène. Testament pokazuje, że siostra króla Karola XVI Gustawa kierowała się własnym poczuciem sprawiedliwości i chciała uniknąć przyszłych konfliktów rodzinnych.
Ujawnione dokumenty rzucają nowe światło na decyzję arystokratki i pokazują, że pominięcie syna w testamencie nie było wynikiem rodzinnych napięć, lecz konsekwencją wcześniejszego podziału rodzinnego majątku.
Źródło: Plejada