Reklama

Przez lata była jedną z najbardziej tajemniczych postaci światowej muzyki. Gdy wydawało się, że Duffy na zawsze zniknęła z życia publicznego, artystka ponownie pojawiła się przed publicznością. Powrót wokalistki, która zdobyła międzynarodową sławę dzięki przebojowi „Mercy”, zbiegł się z pracami nad dokumentem, w którym po raz pierwszy tak szeroko opowie o dramatycznych wydarzeniach, które odmieniły jej życie.

Duffy była u szczytu kariery. Nagle zniknęła bez wyjaśnienia

Jeszcze kilkanaście lat temu Duffy, a dokładnie Aimee Anne Duffy, należała do grona najgłośniejszych nazwisk światowej sceny muzycznej. Walijska wokalistka błyskawicznie zdobyła popularność dzięki przebojowi „Mercy”, a jej charakterystyczny głos i retro brzmienie przyniosły jej międzynarodową rozpoznawalność. Z kolei debiutancki album „Rockferry” okazał się światowym sukcesem, osiągając wielomilionową sprzedaż.

W 2011 roku artystka nagle zniknęła. Dla fanów i mediów jej nieobecność pozostawała zagadką. Nie zapowiadała zakończenia kariery, nie tłumaczyła swojej decyzji i praktycznie całkowicie wycofała się z życia publicznego. Dopiero po latach ujawniła, że za jej nieobecnością kryły się traumatyczne doświadczenia.

Duffy, 2008
Duffy, 2008 Dave Hogan/Getty Images

W 2020 roku Duffy opublikowała poruszające oświadczenie, w którym opisała wydarzenia, które – jak podkreślała – całkowicie zmieniły jej życie. Artystka wyznała, że została odurzona, porwana oraz zgwałcona. Jak relacjonowała, została również wywieziona do innego kraju. Nie pamięta, w jaki sposób znalazła się na pokładzie samolotu. W swoim oświadczeniu opisała, że przez długi czas próbowała odzyskać poczucie bezpieczeństwa i wrócić do normalnego życia.

Możecie sobie tylko wyobrazić, ile razy chciałam o tym napisać. Zastanawiałam się, jak powinnam to zrobić i jak się będę po tym czuć. Cóż, nie jestem pewna, dlaczego teraz jest odpowiedni moment, ale czuję, że to może mnie wyzwolić. Wielu z was zastanawiało się, co się ze mną działo, dlaczego zniknęłam. Latem zeszłego roku pewnemu dziennikarzowi udało się ze mną skontaktować. Był tak uprzejmy i dobry, że poczułam się na siłach, by o wszystkim mu opowiedzieć. Prawdą jest - i proszę, zaufajcie mi, że teraz jest w porządku i jestem bezpieczna - że zostałam zgwałcona, odurzona narkotykami i uwięziona na kilka dni. Przeżyłam. Dojście do siebie zajęło mi dużo czasu. […] Nie chciałam pokazywać światu swojego smutku. Pytałam siebie, jak mogę śpiewać prosto z serca, kiedy jest złamane? Ono powoli się posklejało. (...) Dziękuję wam za te wszystkie lata, kiedy mnie wspieraliście. Byliście moimi przyjaciółmi”, wybrzmiało.

Czytaj też: Jedno spotkanie odmieniło ich życie, dziś są razem od 25 lat. Nie każdy wie, kto jest ojcem ich związku. Tak Joanna i Wojciech Wysoccy mówią o początkach swojej relacji

Przez lata rozważała całkowite odcięcie się od dotychczasowego życia. Myślała o zmianie nazwiska, wyjeździe do innego kraju i pozostawieniu za sobą wszystkiego, co przypominało jej o przeszłości. Z czasem doszła jednak do wniosku, że dalsze ukrywanie prawdy nie pozwoli jej odzyskać spokoju. Moment, w którym Duffy zdecydowała się przerwać milczenie, przyszedł niespodziewanie. „Po prostu wreszcie poczułam, że nie uniosę już tego ciężaru”, mówiła.

Powrót do codzienności okazał się dla Duffy długim i niezwykle wymagającym procesem. Jak ujawniła, przez trzy lata aż pięciokrotnie zmieniała miejsce zamieszkania, nie potrafiąc odnaleźć poczucia bezpieczeństwa. Dopiero w piątym domu po raz pierwszy poczuła, że może zacząć odbudowywać swoje życie i odzyskiwać wewnętrzny spokój.

Duffy, 2008
Duffy, 2008 David Corio/Michael Ochs Archive/Getty Images

Pierwszy występ po latach. Publiczność ponownie zobaczyła Duffy

Po długiej przerwie Duffy ponownie pojawiła się na scenie. Był to jej pierwszy publiczny występ od 16 lat i wydarzenie, które natychmiast zwróciło uwagę fanów oraz mediów. Do wydarzenia doszło 5 lipca w Hoxton Hall w Londynie.

„Organizuję kameralny koncert w Londynie. Bardzo chciałabym zobaczyć część z was. To niewielkie wydarzenie, dlatego będziemy mogli zaprosić tylko wybrane osoby. Nie mogę się doczekać tego spotkania. Zaśpiewam także kilka nowych piosenek”, zapowiadała.

Powrót Duffy nie miał w sobie nic z medialnego spektaklu. Wręcz przeciwnie – atmosfera tajemnicy była budowana od pierwszych chwil. Jak podał brytyjski „Daily Mail”, każdy, kto znalazł się na liście gości, jeszcze przed przekroczeniem progu obiektu musiał podpisać umowę o zachowaniu poufności. Organizatorzy nie pozostawili miejsca na przypadek – dokument zakazywał publikowania zdjęć i nagrań z tego wyjątkowego wieczoru, a także ujawniania w sieci jakichkolwiek szczegółów wydarzenia. Dzięki temu jeden z najbardziej wyczekiwanych powrotów ostatnich lat rozegrał się z dala od błysku fleszy i natychmiastowego medialnego szumu.

Czytaj też: Oszukał przeznaczenie i dołączył do najsłynniejszego zespołu świata. Mało kto wie, że Ringo Starr w wieku 8 lat był analfabetą

Duffy, 2009
Duffy, 2009 Graham Denholm/Getty Images

Duffy przygotowuje dokument o wydarzeniach, które zmieniły jej życie

Powrót Duffy nie ogranicza się jedynie do ponownego kontaktu z publicznością. Artystka zapowiedziała także premierę nowych utworów. Dla jej fanów to najbardziej wyraźny od lat sygnał, że wokalistka jest gotowa otworzyć kolejny rozdział swojej kariery i ponownie zaistnieć na muzycznej scenie.

A oprócz tego pracuje nad dokumentem dla Disney+, w którym opowie o swojej historii kariery i wydarzeniach, które zatrzymały jej świat. „Mam nadzieję, że moje słowa staną się chwilową odskocznią, dowodem na to, że z ciemności można się wydostać”, mówiła.

Źródło: Pudelek, Daily Mail, Onet Kobieta, Interia Muzyka, Dzień dobry TVN, Plejada

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...