Nikt nie wiedział, że zmagała się z nawrotem choroby. Dziś opowiada o walce, jaką toczyła po cichu
Kylie Minogue przez lata ukrywała dramatyczną prawdę o swoim zdrowiu. Dopiero w nowym dokumencie Netfliksa wokalistka ujawniła, że w 2021 roku po raz drugi zdiagnozowano u niej raka piersi. Gwiazda przyznała, że po nawrocie choroby była „tylko skorupą człowieka” i nie miała siły mówić o tym publicznie.

Kylie Minogue po raz pierwszy otwarcie opowiedziała o dramatycznym nawrocie choroby. W nowym dokumencie Netfliksa wokalistka ujawniła, że w 2021 roku ponownie zdiagnozowano u niej raka piersi. Przez lata ukrywała tę informację przed światem, próbując odzyskać równowagę i wrócić do życia po traumatycznych doświadczeniach.
Kylie Minogue ujawniła drugą diagnozę raka piersi
Kylie Minogue zdecydowała się opowiedzieć o wydarzeniu, które przez kilka lat pozostawało jej największą tajemnicą. W trzyodcinkowym dokumencie „Kylie”, przygotowanym przez Netfliksa, australijska wokalistka wyznała, że na początku 2021 roku po raz drugi usłyszała diagnozę raka piersi.
57-letnia artystka po raz pierwszy zachorowała w 2005 roku. Informacja o chorobie bardzo szybko obiegła wtedy media na całym świecie. Kylie Minogue przeszła operację oszczędzającą pierś oraz chemioterapię. W lutym 2006 roku przekazano, że jest wolna od choroby.
Wokalistka przyznała jednak, że tamten okres był dla niej niezwykle trudny nie tylko ze względu na leczenie, ale także przez ogromne zainteresowanie opinii publicznej. W dokumencie wspomina, że podczas pierwszej diagnozy czuła się tak, jakby została „odłączona” od własnego ciała.
– Bardzo bałam się tego, co było przede mną – powiedziała w zapowiedzi serialu dokumentalnego.
ZOBACZ TEŻ: Nieznane fakty z życia Kylie Minogue. Po zdradzie na długo zwątpiła w miłość...

Dlaczego gwiazda przez lata ukrywała chorobę?
Kiedy rak piersi wrócił w 2021 roku, Kylie Minogue podjęła zupełnie inną decyzję niż za pierwszym razem. Artystka postanowiła nie informować opinii publicznej o nawrocie choroby.
W dokumencie wyjaśniła, że potrzebowała prywatności oraz przestrzeni, by skupić się na leczeniu i odzyskaniu równowagi psychicznej. Jak podkreśliła, tym razem chciała przejść przez wszystko z dala od medialnego szumu.
– Moja druga diagnoza raka była na początku 2021 roku. Udało mi się zachować to dla siebie… Nie tak jak za pierwszym razem – powiedziała w dokumencie cytowana przez „The Guardian”.
Wokalistka przyznała również, że długo zastanawiała się, czy w ogóle powinna powiedzieć fanom o chorobie. Przez lata ukrywała swoje doświadczenia, mimo że wróciła do pracy, koncertów i wywiadów.
– Na szczęście przeszłam przez to. Znowu. I wszystko jest dobrze. Hej, kto wie, co czeka za rogiem, ale muzyka pop mnie karmi – wyznała.
„Byłam tylko skorupą człowieka” – poruszające wyznanie artystki
Jednym z najbardziej emocjonalnych momentów dokumentu są słowa Kylie Minogue o stanie psychicznym po nawrocie choroby. Piosenkarka otwarcie przyznała, że przez długi czas nie była gotowa, by mówić o tym publicznie.
– Nie czuję się zobowiązana, żeby mówić o tym całemu światu, a właściwie wtedy po prostu nie byłam w stanie, bo byłam tylko skorupą człowieka – powiedziała.
Artystka ujawniła również, że po drugiej diagnozie ponownie nie chciała wychodzić z domu. Choć na zewnątrz wydawało się, że wróciła do normalności, w środku nadal zmagała się z konsekwencjami choroby.
To właśnie dlatego przez długi czas milczała. Jak podkreśla, choroba nie była dla niej krótkim epizodem, ale doświadczeniem, które mocno wpłynęło na jej życie.
CZYTAJ TEŻ: Łóżko od Drew Barrymore, pościel od Kylie Minogue…
„Padam Padam” i wielki powrót Kylie Minogue
Przełomowym momentem okazał się rok 2023 i sukces singla „Padam Padam”. Utwór stał się światowym przebojem i otworzył przed Kylie Minogue nowy etap kariery.
Wokalistka przyznała jednak, że nawet wtedy wciąż nosiła w sobie ciężar doświadczeń związanych z rakiem piersi.
– „Padam Padam” otworzył mi tak wiele drzwi, ale w środku wiedziałam, że rak nie był tylko krótkim epizodem w moim życiu – powiedziała.
Gwiazda wyznała, że podczas wielu wywiadów zastanawiała się, czy to właśnie wtedy powinna powiedzieć prawdę o swojej chorobie. Ostatecznie długo zatrzymywała wszystko dla siebie.
Swoje emocje przelała natomiast na muzykę. Szczególne znaczenie miał dla niej utwór „Story” z albumu „Tension”, na którym znalazł się również hit „Padam Padam”.
– Potrzebowałam mieć coś, co zaznaczy ten czas – wyjaśniła w dokumencie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Dokument „Kylie” pokazuje najbardziej bolesne chwile wokalistki
Kylie Minogue podkreśla, że praca nad dokumentem Netfliksa zmusiła ją do powrotu do wielu trudnych momentów życia. Jednym z najważniejszych była właśnie druga diagnoza raka piersi.
– Robienie tego dokumentu oznaczało spojrzenie wstecz na wiele kluczowych momentów mojego życia, a to był kolejny z nich – powiedziała.
Dziś wokalistka zapewnia, że czuje się dobrze i nadal chce rozwijać swoją muzyczną karierę. Jak podkreśla, pasja do muzyki pozostaje dla niej ogromną siłą.
Dokument „Kylie” jest dostępny na Netfliksie od 20 maja 2026 roku i pokazuje kulisy życia artystki, w tym momenty, o których wcześniej nie mówiła publicznie.
Źródło: WP, Netflix