Monika Richardson pokazała 21-letnią córkę. W tle trudna relacja. Aż trudno uwierzyć, jak wyglądała ich więź
Jedno zdjęcie wystarczyło, by rozpalić ciekawość i wywołać lawinę komentarzy. Monika Richardson znów uchyliła drzwi do swojego zacisza, pokazując córkę, którą przez lata chroniła przed mediami. Kim jest dziś 21-letnia Zofia i dlaczego ta publikacja budzi aż tyle emocji?

Monika Richardson rzadko dzieli się prywatnością, ale tym razem zrobiła wyjątek. Opublikowała zdjęcie córki, 21-letniej Zofii, i opatrzyła je żartobliwym komentarzem, który natychmiast przyciągnął uwagę. Za kulisami tej publikacji kryje się jednak znacznie więcej, także trudna relacja, o której córka mówiła otwarcie.
Monika Richardson córka. Nowe zdjęcie Zofii wywołało niemałe reakcje
Monika Richardson od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych postaci polskich mediów. Choć jej życie prywatne wielokrotnie trafiało na nagłówki, dziennikarka konsekwentnie oddziela je od kariery zawodowej. Tym większe poruszenie wywołała jej najnowsza publikacja w mediach społecznościowych.
Na InstaStories pojawił się czarno-biały portret jej córki, Zofii. 21-letnia dziś dziewczyna została uchwycona w subtelnym, minimalistycznym kadrze. Do zdjęcia Richardson dodała krótki, ale wymowny komentarz: „Zośka! Teraz to już przesadziłaś z tą urodą! Przecież córka nie może być ładniejsza od matki, tak się nie robi...”. Wpis miał żartobliwy charakter i pokazał dystans dziennikarki, która rzadko pozwala sobie na tak osobiste publikacje.


Relacja Moniki Richardson z córką. „Nie robiło mi to dobrze”
Choć najnowsze zdjęcie Zofii pokazuje lekką i żartobliwą stronę relacji, w przeszłości nie zawsze było tak łatwo. Zofia Malcom zdecydowała się zabrać głos w podcaście „The Richardson Talk”, gdzie otwarcie opowiedziała o swoich doświadczeniach. Przyznała, że dorastanie w cieniu medialnej matki było dla niej trudne. „Mama nakłaniała mnie, żeby jak najczęściej pokazywać mnie przed kamerą. Nie robiło mi to dobrze niestety. Potem wszyscy moi rówieśnicy mieli je w telefonie. To była taka presja, że ja zawsze odrzucałam wszelkie propozycje od mamy”, wyznała.
Wspomniała również sytuacje, które były dla niej szczególnie bolesne, jak publikowanie zdjęć, na których źle wyglądała. Dodatkowo, wracając do czasu, gdy miała 13 lat, opowiedziała o emocjonalnych reakcjach na medialne doniesienia dotyczące życia prywatnego matki. Monika Richardson wielokrotnie znajdowała się w centrum zainteresowania ze względu na swoje życie prywatne. Ma za sobą trzy małżeństwa i rozwody, a jej relacje były szeroko komentowane.
Dziennikarka otwarcie mówiła również o sprawach rodzinnych, w tym o diagnozie zespołu Aspergera u syna Tomasza, którą ujawniła ponad 10 lat temu. Sam Tomasz w rozmowie na kanale „Richardson Talk” nie krył emocji wobec matki: „Kocham ją za to, jaką wspaniałą mamą jest. Chyba lepiej trafić nie mogłem, jeśli chodzi o moje potrzeby życiowe. Mama zawsze mnie wspiera, zawsze jest po mojej stronie. (...) zawsze robi wszystko co może, żebym ja był szczęśliwy. Widać, że mnie kocha i ja ją też. Serio, mam najlepszą mamę na świecie”.
W przypadku Zofii historia wygląda jednak inaczej. Jej doświadczenia pokazują drugą stronę życia w blasku fleszy i presji, której nie każdy chce się poddać.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Niedawno się rozstał ze słynną wokalistką, teraz pokazał swoją narzeczoną. Maciej Szczepanik nie ukrywa już swojej miłości

