Reklama

Magdalena Waligórska-Lisiecka od lat cieszy się sympatią widzów, którzy pokochali ją za rolę Wioletki w serialu „Ranczo”. Tym razem uwagę fanów przyciągnęło jednak nie zawodowe przedsięwzięcie aktorki i powrót ukochanej produkcji, lecz zdjęcie opublikowane w mediach społecznościowych. U boku gwiazdy pojawił się jej mąż Mateusz Lisiecki-Waligórski. Dla wielu internautów jego twarz okazała się zaskakująco znajoma. Nic dziwnego – również od lat występuje na ekranie i ma w swoim dorobku role w popularnych produkcjach.

Kim jest mąż Magdaleny Waligórskiej? Widzowie mogą go doskonale znać

Magdalena Waligórska-Lisiecka najczęściej przyciąga uwagę mediów za sprawą swojej rozpoznawalnej roli w „Ranczu”, ale mało kto wie, że jej mąż również związany jest z branżą artystyczną. Mateusz Lisiecki-Waligórski od lat rozwija swoją karierę przed kamerą i pojawia się w produkcjach dobrze znanych polskim widzom. Połączyła ich wspólna pasja.

Aktor zadebiutował na ekranie w 2010 r. W kolejnych latach można było oglądać go między innymi w serialu „M jak miłość”, a także w takich produkcjach jak „Ojciec Mateusz”, „Podlasie” oraz „Informacja zwrotna”. To właśnie dlatego wielu fanów, którzy zobaczyli wspólne zdjęcie małżonków, szybko rozpoznało jego twarz.

Choć dziś tworzą jedno z najbardziej zgranych małżeństw w polskim show-biznesie, ich historia zaczęła się tam, gdzie oboje czują się najlepiej – w teatrze. Magdalena Waligórska-Lisiecka od lat związana jest ze sceną teatralną i właśnie podczas pracy nad jednym ze spektakli poznała Mateusza Lisieckiego-Waligórskiego.

Czytaj też: W serialu Ranczo wcieliła się w postać Wioletki, później usunęła się w cień. Tak dzisiaj wygląda Magdalena Waligórska

Ich zawodowe drogi przecięły się podczas pracy przy przedstawieniu „O co biega?”. Na scenie wcielali się w małżeństwo, a scenariusz przewidywał także romantyczne sceny. Z czasem teatralna fikcja zaczęła przenikać do rzeczywistości. Aktorka po latach z uśmiechem wspominała początki tej znajomości i pierwsze wrażenie, jakie zrobił na niej przyszły mąż. „To był spektakl "O co biega?". Ja grałam Penelopę, ty grałeś mojego męża. Mieliśmy sceny całowania. I w trakcie prób ja sobie myślałam: "Jaki to jest dobry aktor, jak on to dobrze gra”, relacjonowała w rozmowie z Dzień Dobry TVN. „Nasza psychika wiedziała o tym, że się zakochujemy w sobie dużo wcześniej, niż my tak naprawdę sobie zdaliśmy z tego sprawę”, dodawał aktor.

Magdalena Waligórska-Lisiecka, Mateusz Lisiecki-Waligórski
Magdalena Waligórska-Lisiecka, Mateusz Lisiecki-Waligórski Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Tworzą duet w życiu i na scenie

Wspólne życie dwóch aktorów to nie tylko dzielenie pasji, ale także nieustanna sztuka kompromisu. Magdalena Waligórska-Lisiecka i Mateusz Lisiecki-Waligórski nie ukrywają, że pogodzenie obowiązków zawodowych z rodzinnymi wymaga od nich mistrzowskiej organizacji oraz wzajemnego wsparcia.

Oboje doskonale wiedzą, że w zawodzie aktora sukces jednego z partnerów może oznaczać konieczność rezygnacji lub ustępstw ze strony drugiego. Jak przyznawali, przez lata nauczyli się stawiać dobro rodziny i związku ponad indywidualne ambicje. Zdarzało się nawet, że jedno z nich świadomie schodziło na dalszy plan, by wesprzeć karierę współmałżonka.

Nie oznacza to jednak, że ich relacja była całkowicie wolna od trudniejszych momentów. Mateusz Lisiecki-Waligórski otwarcie przyznał, że w związku dwóch osób wykonujących ten sam zawód naturalnie pojawia się element rywalizacji. „To tak jak jest rodzeństwo - jakby mocno się nie uwielbiało, jakimi przyjaciół by nie byli, to zawsze rywalizacja, na jakimś poziomie uświadomionym bądź nieuświadomionym, i tak będzie. Tego się nie uniknie. [...] Natomiast myślę, że mamy już za sobą tyle konfliktów na tym tle przerobionych, że udaje nam się to wypośrodkować”, opowiadał w Dzień Dobry TVN.

Magdalena Waligórska-Lisiecka
Magdalena Waligórska-Lisiecka Fot. Gałązka/AKPA
Magdalena Waligórska-Lisiecka, Mateusz Lisiecki-Waligórski
Magdalena Waligórska-Lisiecka, Mateusz Lisiecki-Waligórski fot. Podlewski/AKPA

Ślub Magdaleny Waligórskiej i Mateusza Lisieckiego-Waligórskiego odbył się w Rzymie

Historia ich miłości nabrała wyjątkowego charakteru we wrześniu 2016 r. To właśnie wtedy Magdalena Waligórska-Liciecka i Mateusz Lisiecki-Waligórski powiedzieli sobie sakramentalne „tak”.

Na miejsce ceremonii para wybrała Rzym. Ślub miał kameralny charakter i odbył się w gronie najbliższych osób. Aktorzy postawili na intymność oraz wyjątkową atmosferę jednego z najbardziej romantycznych miast Europy. I ten wybór ma też odzwierciedlenie w ich relacji. Aktorka przyznała, że w ich relacji nie brakuje emocji. „Bardzo silnie wyrażamy emocje. Potrafimy się i pokłócić, ale i okazać sobie miłość w bardzo spontaniczny sposób. Można powiedzieć, że jesteśmy do pewnego stopnia włoskim małżeństwem”, zwierzała się na łamach Rewii jakiś czas temu.

Z kolei w rozmowie z Party.pl gwiazda serialu „Ranczo” wyznała, jak wyglądały ich zaręczyny. Historia Magdaleny Waligórskiej-Lisieckiej i Mateusza Lisieckiego-Waligórskiego mogłaby posłużyć za scenariusz romantycznego filmu. Aktor postanowił oświadczyć się ukochanej w miejscu, które obojgu jest szczególnie bliskie. „Dzień przed walentynkami Mateusz się oświadczył i zrobił to bardzo w swoim stylu. Tego dnia na małej scenie Teatru odbyła się premiera mojego monodramu "Lady M" (historia "Makbeta" opowiedziana z perspektywy Lady Makbet). Mateusz wywołał mnie z bankietu, zabrał na dużą scenę, gdzie stała dekoracja do przedstawienia "O co biega?" i zapytał czy zostanę jego żoną, po czym włożył mi na palec piękny pierścionek!”, opowiadała.

Czytaj też: Tuż przed ślubem przeżyli chwile grozy, cudem ocaleli. W VIVIE! Hanna Żudziewicz-Jeschke: „Myślałam o naszej córeczce, że mamy dla kogo żyć”

Co ciekawe aktor po ślubie posługuje się podwójnym nazwiskiem, czym całkowicie zaskoczył ukochaną. „Kompletnie mnie tym zaskoczył. Bardzo interesuje się historią. Powiedział mi, że skoro mój tata nie ma syna, to moje rodowe nazwisko Waligórski herbu Odrowąż zaginie. Żeby tak się nie stało, sam je przyjął. Ten gest, choć uważany dzisiaj za szalenie nowoczesny, jest w istocie bardzo tradycyjny”, opowiadała w Rewii.

Dziś para spełnia się nie tylko jako małżonkowie, ale również jako rodzice. Aktorzy wychowują dwoje dzieci – syna Piotra i córkę Natalię, którzy są centrum ich rodzinnego świata.

W świecie show-biznesu, gdzie związki gwiazd często stają się tematem licznych spekulacji, historia Magdaleny Waligórskiej i Mateusza Lisieckiego-Waligórskiego pokazuje zupełnie inny obraz. Para od lat pozostaje razem, rozwija swoje kariery aktorskie i jednocześnie pielęgnuje życie rodzinne z dala od medialnego zgiełku.

Magdalena Waligórska-Lisiecka, Mateusz Lisiecki-Waligórski
Magdalena Waligórska-Lisiecka, Mateusz Lisiecki-Waligórski Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Magdalena Waligórska zachwycana wspólnym kadrze z ukochanym

Magdalena Waligórska pochwaliła się na Instagramie serią wspólnych zdjęć z mężem. Publikacja nie była przypadkowa – aktorka przy okazji promowała najnowszy film z udziałem Mateusza Lisieckiego-Waligórskiego, zwracając uwagę fanów nie tylko na jego zawodowe osiągnięcia, ale także na ich rzadko pokazywaną relację.

„Kocham Policjanta! Tak, wreszcie mogę to powiedzieć głośno! 10.06 startuje na Netfliksie "Czerń", a w niej najlepszy z najlepszych Mateusz Lisiecki-Waligórski. Normalnie mundur tak na mnie działa… 100 proc. mężczyzny w mężczyźnie i te wspaniałe mięśnie pod mundurem… mniam!”, napisała.

Źródło: Plejada, Partym Rewia, Pomponik, Dzień Dobry TVN

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...