Henry Tadeusz pokazał się z Colinem Farrellem. Ich relacja od lat budzi zainteresowanie
Choć na co dzień strzeże prywatności, tym razem zrobił wyjątek. Z okazji Dnia Ojca Henry Tadeusz podzielił się z obserwatorami wyjątkowym zdjęciem z tatą.

Choć związek Alicji Bachledy-Curuś i Colina Farrella nie przetrwał próby czasu, na zawsze łączyć ich będzie jedno – ukochany syn. Henry Tadeusz Farrell jest oczkiem w głowie dumnych rodziców. Z okazji Dnia Ojca 16-latek przypomniał o wyjątkowej więzi z tatą, publikując w mediach społecznościowych wspólne zdjęcie z Colinem Farrellem. Tym samym po raz kolejny zwrócił uwagę internautów, którzy od dawna z zainteresowaniem śledzą jego dorastanie. W wywiadzie z początku tego roku aktor otworzył się nie tylko na temat ojcostwa. Wspomniał także o dorastającym synu. Dla wielu jego wyznanie może być zaskoczeniem.
Henry Tadeusz, syn Alicji Bachledy-Curuś i Colina Farrella idzie w ich ślady?
Alicja Bachleda-Curuś i Colin Farrell są przykładem na to, że mimo rozstania można zbudować relację opartą na przyjaźni i zrozumieniu. Byłym partnerom od zawsze przyświecał jeden cel – chcieli zapewnić swojemu dziecku szczęśliwe, bezpieczne dzieciństwo, a także wychować go na świadomego, dobrego człowieka, który wkroczy w dorosłe życie z bagażem najważniejszych wartości. Aktorzy dmuchają w jego skrzydła, wspierają w rozwoju zainteresowań. Niewykluczone, że w przyszłości 16-letni dziś Henry Tadeusz będzie kontynuował rodzinne tradycje i zwiąże swoją przyszłość z aktorstwem.


„Colin bardziej niż ja chce go ustrzec przed aktorstwem. Ja miałam bardzo dobre wspomnienia, może dlatego, że zaczynałam jako dziecko. Miałam dość bezpieczną tę drogę. Myślę, że w pewnym wieku można już dostrzec, że Hollywood jest np. niebezpieczne, a ja byłam przed tym uchroniona. Myślę, że Colin przed tym chce go ostrzec i ochronić. Ale będzie robił, co będzie chciał” – wspominała aktorka w rozmowie z Radiem Zet w 2022 roku.
Rodzice starali się chronić jego prywatność, nie publikowali w sieci wspólnych zdjęć z synem. Jednak w 2023 roku nastąpił przełom. Henry Tadeusz pojawił się u boku ojca na czerwonym dywanie podczas rozdania Oscarów. To był jego wielki debiut. Nic dziwnego, że nastolatek skradł tacie całe show i podbił serca internautów. W 2024 roku znów towarzyszył tacie na salonach, a była ku temu ważna okazja – premiera serialu „Pingwin” z udziałem Colina Farrella.

Dziś Henry Tadeusz coraz śmielej zaznacza swoją obecność również w mediach społecznościowych. Z okazji Dnia Ojca opublikował na Instagramie wspólne zdjęcie z Colinem Farrellem, czym wywołał spore zainteresowanie fanów. To kolejny dowód na to, że mimo napiętego grafiku hollywoodzkiego gwiazdora, ojca i syna łączy wyjątkowo bliska więź.
Nie da się ukryć, że Henry Tadeusz czuje się w blasku reflektorów bardzo pewnie i chętnie pozuje do zdjęć. „Staje się w tym profesjonalistą” – pisała dumna Alicja Bachleda-Curuś.

Colin Farrell o ojcostwie. Tak mówi o synu, Henrym Tadeuszu
Ojcostwo jest dla Colina Farrella najważniejszą rolą. Aktor wychowuje dwóch synów. Oprócz młodszej pociechy aktor doczekał się dziecka z innego związku. Owocem jego relacji z modelką Kim Bordenave jest syn James (ur. 2003). Mimo wielu zobowiązań zawodowych artysta na pierwszym miejscu stawia swoje relacje z dziećmi i chce być dla nich najlepszym, wspierającym tatą. Stara się być obecny w ich życiu i towarzyszyć Henry’emu Tadeuszowi i Jamesowi w najważniejszych momentach.
„Są dobrymi chłopakami. Robię to od 22 lat, nie zawsze mi wychodzi” – mówił przy okazji jednego z ostatnich wywiadów podczas 82. ceremonii wręczenia Złotych Globów. Zdradził, że wyznaje jedną zasadę wychowawczą, choć nie ukrywa, że nie ma jednej recepty na bycie dobrym tatą. „Staram się nie wchodzić im w drogę” – podkreślał. Colina Farrella łączy z synami fantastyczna, kumpelska relacja.

Sama Alicja Bachleda-Curuś przyznawała w wywiadzie dla Radia Zet, że jej były partner jest dla syna idolem. „Mają świetny kontakt. Wszyscy trzymamy sztamę, dlatego on czuje bezpieczeństwo i docenia nas” – podkreślała.
W kontekście tegorocznego Dnia Ojca słowa aktorki wybrzmiewają szczególnie mocno. Wspólne zdjęcie opublikowane przez Henry’ego Tadeusza pokazało, że relacja z ojcem pozostaje dla niego niezwykle ważna, a Colin Farrell mimo światowej kariery znajduje czas na budowanie bliskości z synem.
Podczas prestiżowej gali w 2025 roku artysta został wyróżniony za rolę w serialu „Pingwin”. Na ekranie można podziwiać jego spektakularną metamorfozę, która opierała się przede wszystkim na imponującej charakteryzacji.
Rozmawiając z mediami, przyznał, że bardzo wzruszyła go reakcja Henry’ego Tadeusza, który był jedną z pierwszych osób mających okazję podziwiać efekt końcowy pracy twórców serialu. „Mój syn Henry przyjechał do studia Warner Brothers. Moja siostra odebrała go ze szkoły i przyjechali. Był jedną z pierwszych osób, które nie były częścią projektu, a to zobaczyły... Był zachwycony!” – opowiadał.
- SPRAWDŹ TEŻ: Maryla Rodowicz przeprasza po wpadce na wizji i bije się w pierś. „Pożeniłam Maję z Igą”


Źródło: Pomponik, RMF FM, Interia