Reklama

Dziś jest jednym z najpopularniejszych wokalistów młodego pokolenia w Polsce, ale jego początki w show-biznesie wcale nie były tak idealne, jak mogłoby się wydawać. Dawid Kwiatkowski po latach wraca do czasu, gdy jako bardzo młody artysta znalazł się w świecie wielkich imprez, a*koholu i używek. W najnowszym wywiadzie otwarcie przyznał, że próbował wszystkiego, co pojawiło się na jego drodze.

Dawid Kwiatkowski i początki kariery w show-biznesie

Dawid Kwiatkowski zaczął pojawiać się na polskiej scenie muzycznej w 2010 roku. Popularność przyszła bardzo szybko. Młody wokalista niemal z dnia na dzień stał się idolem tysięcy fanów. Jednak wraz z rosnącą sławą pojawiło się też nowe środowisko i styl życia, do którego nie był przygotowany.

Siedem lat temu w rozmowie z Arturem Rawiczem i Ralphem Kamińskim piosenkarz powiedział wprost, że gdy zaczynał swoją przygodę z show-biznesem, wokół niego pojawiało się mnóstwo pokus. Jak wyznał, „a*kohol i na*kotyki spadały z nieba”, a on sam, będąc bardzo młody, zdecydował się spróbować wszystkiego, co znalazło się na jego drodze. Słowa te wywołały spore poruszenie, zwłaszcza że ulubieniec publiczności wielokrotnie mówił o trudnych doświadczeniach rodzinnych związanych z a*koholem.

Momentem, który szczególnie zapisał się w jego pamięci, był 2014 rok, gdy wystąpił w programie „Taniec z gwiazdami”. W show tańczył w parze z Janją Lesar, a duet dotarł aż do półfinału. To właśnie wtedy jego życie towarzyskie zaczęło nabierać tempa. Kwiatkowski wspomina dziś, że program emitowano w niedzielę, a każdy kolejny odcinek był powodem do świętowania.

CZYTAJ TEŻ: Jedna z największych postaci polskiego kina z ważną nagrodą

Dawid Kwiatkowski, VIVA! 4/2025.
Dawid Kwiatkowski, VIVA! 4/2025. Fot. BARTEK WIECZOREK/ Visual Crafters

Dawid Kwiatkowski o eksperymentach z używkami

Po nagraniach wracał do swojego pierwszego mieszkania w Warszawie, gdzie spotykał się z przyjaciółmi. Imprezy szybko stały się stałym elementem jego codzienności. W najnowszym wywiadzie dla RMF FM wokalista wrócił do tamtych wydarzeń i opowiedział o sytuacji, która zakończyła się wyrzuceniem go z mieszkania. Jak wspomina, była to kamienica na Powiślu, a jedno mieszkanie zostało podzielone na trzy mniejsze. Oznaczało to, że nawet niewielkie spotkanie było doskonale słyszalne dla sąsiadów. Artysta przyznał, że dziś patrzy na tamten okres zupełnie inaczej. „Dziś, nawet gdybym został wyrzucony z mieszkania, nie chwaliłbym się tym publicznie. Wtedy chyba uważałem, że to jest coś w stylu: »Słuchajcie, mamy prawo być sobą i szaleć«. Nie wiem, co dokładnie siedziało mi wtedy w głowie. To była kamienica na Powiślu. Jedno mieszkanie było podzielone na trzy mniejsze. Naprawdę nie musiała tam być wielka impreza, żeby sąsiedzi wszystko słyszeli”, powiedział.

Jak dodał, wcale nie trzeba było wielkiej imprezy, aby w tej kamienicy zrobiło się głośno. Mimo to atmosfera ciągłego świętowania szybko doprowadziła do konfliktów z sąsiadami.

Podczas rozmowy w RMF FM dziennikarka zapytała również o jego eksperymenty z używkami. Kwiatkowski nie próbował unikać tematu i wprost przyznał, że w tamtym czasie był bardzo młody i podatny na wpływy otoczenia. „Gdybym nie spróbował, pewnie nie wiedziałbym, o co w tym chodzi", stwierdził.

Wokalista tłumaczył, że jako 18-latek nagle trafił do świata ludzi, których wcześniej oglądał tylko w telewizji. W takim środowisku łatwo było chcieć dopasować się do innych. „Zwłaszcza że będąc nastolatkiem, masz bardzo mało asertywności. Nagle trafiasz do świata ludzi, których oglądałeś w telewizji i chcesz być taki jak oni. Albo przynajmniej nie odstawać", wyjaśnił.

Choć jego słowa w przeszłości wywołały spore kontrowersje, sam Kwiatkowski podkreśla, że nie wypiera się swojej historii. Wręcz przeciwnie, traktuje ją jako część drogi, która doprowadziła go do miejsca, w którym jest dziś. „Nie żałuję. Kompletnie niczego, jeśli chodzi o wydarzenia z mojego życia. To wszystko sprawia, że dziś tu siedzę", podsumował.

Dziś Dawid Kwiatkowski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystów, a jego szczere wyznania pokazują, że droga do sukcesu bywa znacznie bardziej skomplikowana, niż widać to z perspektywy sceny i błysków fleszy.

Źródło: RMF FM.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: O ich ostrej wymianie zdań huczał cały Internet. Teraz Doda wyciąga rękę na zgodę, ale stawia jeden warunek

Dawid Kwiatkowski, VIVA! 4/2025.
Dawid Kwiatkowski, VIVA! 4/2025. Fot. BARTEK WIECZOREK/ Visual Crafters

Authors

Reklama
Reklama
Reklama