Colin Farrell doczekał się syna z Polką, stara się być idealnym ojcem dla dzieci. Nie zawsze jednak życie było dla niego łaskawe
Colin Farrell od lat uchodzi za jednego z najbardziej charyzmatycznych aktorów Hollywood. Choć przez lata media rozpisywały się o jego romansach z najpiękniejszymi kobietami show-biznesu, dziś gwiazdor coraz częściej mówi o czymś znacznie ważniejszym. Dla irlandzkiego aktora centrum świata są jego dwaj synowie: James i Henry. I właśnie o nich opowiada z największym wzruszeniem.

Colin Farrell przez lata był bohaterem plotek o romansach i burzliwym życiu uczuciowym. Dziś hollywoodzki gwiazdor nie ma wątpliwości, co liczy się dla niego najbardziej. W najnowszych wywiadach aktor z ogromnym wzruszeniem opowiada o swoich synach: Jamesie i Henrym. To właśnie ojcostwo całkowicie zmieniło jego życie.
Colin Farrell był jednym z największych amantów Hollywood
Irlandzki aktor przez lata uchodził za jednego z najbardziej pożądanych mężczyzn w branży filmowej. Media regularnie rozpisywały się o jego kolejnych relacjach, a na czerwonych dywanach pojawiał się u boku największych gwiazd światowego show-biznesu. Wśród kobiet, z którymi był łączony, znalazły się między innymi Angelina Jolie, Demi Moore, Britney Spears czy Rosario Dawson.
Choć jego życie uczuciowe wzbudzało ogromne emocje, żaden z głośnych związków nie przetrwał próby czasu. Sam Farrell wielokrotnie podkreślał jednak, że nie chce być postrzegany wyłącznie przez pryzmat dawnych romansów. Dziś znacznie częściej mówi o swojej roli ojca.
Synowie Colina Farrella są dla niego najważniejsi
Aktor jest ojcem dwóch synów. Starszy James jest owocem związku z modelką Kim Bordenave. Przypomnijmy, że chłopak zmaga się z zespołem Angelmana, czyli rzadką chorobą neurologiczną powodującą poważne zaburzenia rozwoju.
Młodszy syn aktora, Henry Tadeusz Farrell, urodził się w 2009 roku. Jego mamą jest Polka Alicja Bachleda-Curuś, z którą Farrell poznał się na planie filmu „Ondine”. W ostatnich latach aktor coraz częściej otwarcie opowiada o ojcostwie. W rozmowie promującej film „Wielka, odważna, piękna podróż” przyznał, że narodziny synów całkowicie zmieniły jego życie. „Boże, narodziny chłopców znaczyły dla mnie wszystko! Nie chcę wywierać na nich presji, natomiast byli i są najważniejszym aspektem mojej egzystencji. Tak po prostu jest odkąd się pojawili", wyznał poruszony aktor.
Farrell przyznał również, że mimo upływu lat wciąż tęskni za okresem, kiedy jego dzieci były małe. Gwiazdor wspominał nawet nieprzespane noce, które dziś kojarzą mu się z wyjątkowym czasem bliskości.

Colin Farrell wspiera chorego syna Jamesa
Szczególne miejsce w życiu aktora zajmuje James. Farrell wielokrotnie podkreślał, jak bardzo jest dumny ze starszego syna i ile nauczyło go wspólne życie z dzieckiem wymagającym specjalnej opieki. W jednym z wywiadów gwiazdor po raz pierwszy tak szczerze opowiedział o codzienności swojej rodziny. Przyznał, że James przez całe życie niezwykle ciężko pracował nad swoim rozwojem. „To pierwszy raz, kiedy o tym mówię, i oczywiście jedynym powodem, dla którego mówię, jest to, że nie mogę zapytać Jamesa, czy chce to zrobić [...] James pracował tak ciężko przez całe życie, tak ciężko. Jestem z niego dumny każdego dnia, bo uważam, że jest wyjątkowy", mówił aktor na łamach magazynu People.
To właśnie z myślą o synu Colin Farrell założył fundację wspierającą rodziny dzieci o specjalnych potrzebach. Aktor wielokrotnie podkreślał, że zależy mu na tym, by osoby z niepełnosprawnościami były traktowane z większą życzliwością i szacunkiem. „Rozmawiam z Jamesem, jakby miał 20 lat i doskonale władał językiem angielskim oraz posiadał zdolności poznawcze odpowiednie do wieku, ale nie mogę uzyskać od niego konkretnej odpowiedzi na temat tego, czy czuje się z tym dobrze, czy nie, więc muszę zrozumieć, znając ducha Jamesa, jakim jest młodym mężczyzną i dobrocią, jaką ma w sobie", dodał.

Henry Tadeusz coraz częściej pojawia się u boku ojca
Ogromne zainteresowanie wzbudza również młodszy syn aktora. Henry Tadeusz zadebiutował publicznie u boku ojca podczas Oscarów w 2023 roku i od razu przyciągnął uwagę zagranicznych mediów. „On był malutki, gdy się rozstaliśmy. Nam udało się rozstać w przyjaźni, więc te nasze kontakty były bardzo pozytywne i radosne. Teraz jak z nim rozmawiam, to widzi same pozytywy w tym, że ma dwa domy, dwa sety prezentów na święta, na urodziny. Taki spryciarz. Staraliśmy się nigdy nie dać Heniowi odczuć, że czegoś mu brakuje. Wypełnialiśmy tę potencjalną lukę dużą dawką miłości i atencji, uwagi", przyznała ulubienica publiczności w wywiadzie dla portalu Baby by Ann.
Alicja Bachleda-Curuś zdradziła w kolejnych wywiadach, że nastolatek interesuje się aktorstwem i możliwe, że w przyszłości pójdzie śladami znanych rodziców. Sama artystka przyznała jednak, że Colin Farrell stara się chronić syna przed ciemniejszą stroną Hollywood. „On ma dobry ogląd tego i w tej chwili, na nieszczęście, przejawia dryg aktorski. Jest naprawdę utalentowany. Myślę, że ten talent w nim jest. Na pewno będzie robił coś wokół filmu, czy reżyserował, czy grał. A niech robi to, co chce", zwierzyła się w rozmowie z Radiem Zet w 2022 roku.
Mimo rozstania aktor i polska gwiazda utrzymują bardzo dobre relacje. Bachleda-Curuś wielokrotnie podkreślała, że wspólnie dbają o poczucie bezpieczeństwa Henry’ego i starają się wychowywać go w atmosferze miłości oraz wzajemnego wsparcia. „Colin bardziej niż ja chce go ustrzec przed aktorstwem. Ja miałam bardzo dobre wspomnienia, może dlatego, że zaczynałam jako dziecko. Miałam dość bezpieczną tę drogę. Myślę, że w pewnym wieku można już dostrzec, że Hollywood jest np. niebezpieczne, a ja byłam przed tym uchroniona. Myślę, że Colin przed tym chce go ostrzec i ochronić. Ale będzie robił, co będzie chciał", dodała. "Wszyscy trzymamy sztamę, dlatego on czuje bezpieczeństwo i docenia nas", podsumowała.
Dziś Colin Farrell nie ukrywa już, że to właśnie ojcostwo stało się jego największą życiową rolą. I wszystko wskazuje na to, że właśnie z niej jest najbardziej dumny.
CZYTAJ TEŻ: Nikt nie dawał im szans, oni udowodnili, że miłość jest ślepa. Daria i Filip tak mówią o swoim małżeństwie

