Artur Rojek był nauczycielem WF-u i ratownikiem. Mało kto pamięta, jak wyglądało jego życie przed sławą
Artur Rojek od lat zachwyca wrażliwością, charakterystycznym głosem i muzyczną niezależnością. Niewielu jednak pamięta, że zanim został liderem Myslovitz i twórcą OFF Festivalu, zdobywał medale w pływaniu, pracował jako ratownik wodny i uczył wychowania fizycznego. Jego droga do sukcesu była znacznie bardziej zaskakująca, niż mogłoby się wydawać.

Są artyści, którzy przez lata zmieniają się wraz z kolejnymi trendami. Są też tacy, którzy konsekwentnie podążają własną drogą, nie oglądając się na mody i oczekiwania rynku. Do tej drugiej grupy bez wątpienia należy Artur Rojek. Choć dziś jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej muzyki alternatywnej, niewiele osób pamięta, że zanim stanął na największych scenach, pracował jako nauczyciel wychowania fizycznego i ratownik wodny.
Od nauczyciela WF-u do ikony polskiej muzyki. Artur Rojek, jakiego nie znacie
Wokalista niedawno wystąpił z Dawidem Podsiadłą na jednym z koncertów. To idealny moment, by przypomnieć historię człowieka, który z chłopaka z Mysłowic stał się symbolem muzycznej niezależności i jednym z najbardziej cenionych twórców swojego pokolenia. Artur Marcin Rojek przyszedł na świat 6 maja 1972 roku w Mysłowicach. Dorastał na Śląsku, gdzie sport od najmłodszych lat odgrywał w jego życiu niezwykle ważną rolę. Już jako siedmiolatek rozpoczął treningi pływackie w klubie Górnik 09 Mysłowice, a talent szybko zaprowadził go na krajowe podium. W 1985 roku zdobył tytuł mistrza Polski juniorów młodszych na dystansie 400 metrów stylem dowolnym.
Sportowa dyscyplina towarzyszyła mu przez wiele lat. Oprócz pływania trenował bieganie i wielokrotnie pokonywał dystans maratonu. Dorabiał również jako ratownik na kąpielisku w Słupnej. Nic nie wskazywało wtedy na to, że jego przyszłość będzie związana z muzyką. Mało kto wie, że jako dziecko przeżył także bardzo niebezpieczną sytuację. W wieku czterech lat niemal został potrącony przez samochód. Do tego wydarzenia wrócił po latach w utworze „Lato ’76”, pokazując, jak ważne wspomnienia często stają się inspiracją dla jego twórczości.
Od sali gimnastycznej do studia nagraniowego
Rojek ukończył Akademię Wychowania Fizycznego w Katowicach. Tematem jego pracy magisterskiej byli najwybitniejsi pływacy XX wieku. W czasie studiów nie bał się żadnej pracy. Był sanitariuszem pogotowia ratunkowego, a później nauczycielem wychowania fizycznego w mysłowickich szkołach.
Jednocześnie coraz mocniej fascynowała go muzyka. W latach 90. prowadził audycje radiowe poświęcone brytyjskiej scenie gitarowej, promując wykonawców, których próżno było wtedy szukać w komercyjnych rozgłośniach. Był także aktywnym dziennikarzem muzycznym. To właśnie wtedy zaczął budować fundamenty kariery, która miała odmienić jego życie.
CZYTAJ TEŻ: Cała Polska wierzyła w tę opowieść o Kalinie Jędrusik. Po latach padły zaskakujące słowa

Myslovitz. Zespół, który zmienił polską alternatywę
W 1992 roku powstała grupa The Freshmen, która niedługo później przyjęła nazwę Myslovitz. Nikt nie przypuszczał, że kilku młodych muzyków ze Śląska stworzy jeden z najważniejszych zespołów w historii polskiej muzyki alternatywnej. Artur Rojek był nie tylko wokalistą, ale także autorem tekstów i współtwórcą charakterystycznego brzmienia grupy. To właśnie jego wrażliwość i sposób opowiadania o emocjach sprawiły, że piosenki Myslovitz trafiały do kolejnych pokoleń słuchaczy.
„Dla Ciebie”, „Peggy Brown”, „Scenariusz dla moich sąsiadów”, „Chciałbym umrzeć z miłości”, „W deszczu maleńkich żółtych kwiatów” czy kultowa „Długość dźwięku samotności” do dziś należą do kanonu polskiej muzyki. Po dwóch dekadach wspólnej pracy i ośmiu albumach studyjnych drogi Rojka i Myslovitz rozeszły się. W 2012 roku artysta ogłosił odejście z zespołu, rozpoczynając zupełnie nowy rozdział swojej kariery.
Nie tylko Myslovitz. Muzyczne eksperymenty Artura Rojka
Zanim jednak rozpoczął działalność solową, Rojek rozwijał się także w innych projektach. Jednym z nich był zespół Lenny Valentino, założony wspólnie z Wojciechem Kuderskim i Michałem Kortebą. Choć grupa działała stosunkowo krótko, album „Uwaga! Jedzie tramwaj” zdobył uznanie krytyków i do dziś uchodzi za jedną z najciekawszych płyt polskiego rocka przełomu wieków. Dla wielu fanów był dowodem na to, że Rojek nie boi się artystycznego ryzyka i konsekwentnie poszukuje nowych środków wyrazu.
Po odejściu z Myslovitz wielu zastanawiało się, czy artysta będzie w stanie powtórzyć wcześniejsze sukcesy. Odpowiedź przyszła szybko. Debiutancki album „Składam się z ciągłych powtórzeń” spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem zarówno fanów, jak i krytyków. Płyta osiągnęła status platynowej, a Rojek udowodnił, że potrafi odnaleźć własny język muzyczny także poza zespołem, z którym był utożsamiany przez większość kariery.
Jego solowe utwory stały się bardziej osobiste, refleksyjne i dojrzałe. To właśnie dzięki nim artysta umocnił swoją pozycję jako jednego z najważniejszych autorów tekstów w Polsce. Dla wielu osób największym osiągnięciem Artura Rojka nie jest jednak żadna płyta ani przebój radiowy.
W 2006 roku zainicjował Off Festival, wydarzenie, które na przestrzeni lat stało się jednym z najważniejszych festiwali muzyki alternatywnej w Europie Środkowo-Wschodniej. To właśnie dzięki niemu polska publiczność mogła zobaczyć na żywo setki wyjątkowych artystów z całego świata. Rojek od początku był nie tylko pomysłodawcą, ale także kuratorem programu. Jego muzyczna intuicja sprawiła, że Off Festival zdobył renomę miejsca odkrywającego nowe talenty i promującego ambitne brzmienia.
Od 2022 roku pełni również funkcję dyrektora artystycznego festiwalu Great September w Łodzi.

Prywatnie? Rodzina zawsze była na pierwszym miejscu
Choć przez lata konsekwentnie chronił swoją prywatność, wiadomo, że w 2006 roku poślubił Annę. Para doczekała się dwóch synów – Franciszka i Antoniego. W przeciwieństwie do wielu gwiazd Rojek rzadko opowiada o życiu rodzinnym. Unika medialnego rozgłosu i skupia się przede wszystkim na pracy twórczej. Być może właśnie dlatego od lat cieszy się opinią jednego z najbardziej autentycznych i wiarygodnych artystów na polskiej scenie.
W świecie, w którym kariera często wymaga kompromisów, Artur Rojek od ponad trzech dekad pozostaje wierny własnym wartościom. Sportowiec, nauczyciel, radiowiec, wokalista, organizator festiwali i autor tekstów. Każda z tych ról stworzyła historię człowieka, który nieustannie udowadnia, że sukces można osiągnąć bez rezygnowania z autentyczności. I choć dziś trudno wyobrazić sobie polską muzykę bez jego głosu, wszystko zaczęło się od chłopaka z Mysłowic, który znacznie częściej myślał o basenie niż o scenie.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Polacy przez lata żyli w błędzie. Tak naprawdę nazywa się Sława Przybylska. Dokumenty ujawniają zaskakujące fakty
