Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM
O TYM SIĘ MÓWI

Kariera Wojciecha Szczęsnego stoi pod znakiem zapytania. Czy wraz z MaRiną wyprowadzą się z Wiecznego Miasta?

Sabina Zięba 12 marca 2017 09:45
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Wojciech Szczęsny już w 2006 roku w wieku 16 lat przeszedł do Arsenalu z Legii Warszawa. Przeprowadził się do Londynu i to Anglia stała się jego domem oraz ukształtowała dorastającego wówczas piłkarza. Z wymarzonej drużyny wypożyczono Szczęsnego najpierw do jednego z angielskich klubów (Brentford), a potem do AS Roma. "Polak opuszczał Arsenal jak gość dom, z którego gospodarze delikatnie go wypychają, ale ten nie ma ochoty jeszcze się żegnać", tak o sytuacji pisał Przegląd Sportowy. Jednak Rzym, do którego przeprowadził się z ukochaną MaRiną Łuczenko-Szczęsną, spodobał się parze. W zeszłym roku Wojtek w wywiadzie dla VIVY! mówił: "(...) nie jest nam we Włoszech wcale gorzej, a sportowo wyszło na moją korzyść". Dlaczego?

Polecamy też: Czy żyją jak milionerzy? Marina i Wojtek Szczęsny odsłaniają w najnowszej VIVIE! rąbka swoich tajemnic

Zbigniew Boniek o MaRinie i Wojciechu Szczęsnych

Szybko okazało się, że Szczęsny odnalazł się w nowym otoczeniu. W ciągu kilkunastu miesięcy, które spędził w Wiecznym Mieście, według specjalistów nabył nowe umiejętności i we Włoszech uchodzi obecnie za jednego z najlepszych golkiperów. Na temat sportowca pozytywnie wypowiada się również były selekcjoner reprezentacji Polski w piłce nożnej, Zbigniew Boniek: "Zrobił kolejny krok w karierze. Dobrze wygląda: jest silny, szczupły, dynamiczny, wyprostowany w bramce. Bije od niego koncentracja. Widać to po pewnych ruchach, po zachowaniu w bramce. Nie przesądzam, ale może pomógł mu ślub, po którym dojrzał".

Polecamy też: Singapur, Hawaje, Japonia. Egzotyczne podróże MaRiny i Wojciecha Szczęsnych na 11 zdjęciach

Przeprowadzka?

Niestety, za cztery miesiące Wojciech Szczęsny prawdopodobnie po dwóch sezonach zakończy współpracę z rzymskim klubem. Co dalej? Z Arsenalem ma kontrakt do 2018 roku, potem klub będzie musiał podjąć decyzję - sprzedaje piłkarza czy nie. Okazuje się jednak, że sportowiec ma dobrą passę, bo do jego agenta już odezwały się inne kluby z Włoch, Niemiec i Anglii. A sam o poprzedniej przeprowadzce powiedział: "Kiedy decydowałem, że zmieniam klub i idę "na wypożyczenie" do Rzymu, MaRina nigdy nie prosiła, żebyśmy zostali w Londynie, gdzie jest nasz dom, ogród, nasza jabłoń i jej życie zawodowe, choć zdawałem sobie sprawę, że dla niej będzie to cios. MaRina dała mi ogromne wsparcie w podjęciu tej decyzji i zapewniała, że wszędzie damy sobie radę". 

Polecamy też: „Zaklepałem ją sobie i już mi nie ucieknie”. Jak Wojtek Szczęsny podrywał MaRinę? Przeczytacie tylko w najnowszej VIVIE!

Wideo

Justyna i Jakub Przygońscy: „jesteśmy zapracowanymi rodzicami”. Tak zmieniły ich dzieci

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.