Zaśpiewała przebój mamy i nagle ogłosiła koniec. Natalia Kukulska nie kryła emocji
Natalia Kukulska rzadko sięga po repertuar swojej mamy, Anny Jantar. Tym większe emocje wywołał jej występ podczas festiwalu w Opolu, gdzie wykonała utwór „Tylko mnie poproś do tańca”. Jak się okazało, za tą decyzją kryła się nie tylko prośba autora tekstu Bogdana Olewicza, ale również bardzo osobiste przeżycie artystki.

Choć publiczność nagrodziła Natalię Kukulską owacjami, najważniejsze wydarzyło się poza samą sceną. Wokalistka od lat unika częstego wykonywania piosenek swojej mamy, konsekwentnie budując własną artystyczną drogę. Tym razem zrobiła wyjątek. Wybór utworu „Tylko mnie poproś do tańca” okazał się jednak czymś znacznie więcej niż sentymentalnym powrotem do rodzinnej historii.
Natalia Kukulska w Opolu: „To będzie koniec spotykania się z piosenkami mojej mamy”
Na scenie podczas koncertu poświęconego twórczości Bogdana Olewicza Natalia Kukulska wykonała jeden z najbardziej znanych utworów z repertuaru Anny Jantar – „Tylko mnie poproś do tańca”. Już przed występem podkreślała jednak, że nie była to dla niej zwykła decyzja. „Wyjątkowo zaśpiewam ten utwór, choć bardzo rzadko, okazjonalnie śpiewam piosenki mojej mamy. Bogdan bardzo mnie namawiał, także robię to dla niego, ale i dla siebie, bo ten utwór jest niezwykle przejmujący” – powiedziała w rozmowie z Party.
Natalia Kukulska wyznała, iż ten występ będzie dla niej symbolicznym pożegnaniem z wykonywaniem piosenek Anny Jantar. „Zdecydowałam też, że to będzie dla mnie też koniec spotykania się z piosenkami mojej mamy” – zaznaczyła w tej samej rozmowie.
- TYLKO U NAS: Zwrot w karierze? Alicja Szemplińska ma plan zostać… aktorką! Zdradziła najbliższe plany

Natalia Kukulska długo nie chciała śpiewać tego utworu. Powód był bardzo osobisty
Jeszcze więcej światła na kulisy opolskiego występu rzuciła sama artystka w rozmowie z Plejadą. Natalia Kukulska przyznała, że początkowo była przekonana, iż odmówi udziału w tym projekcie: „Byłam bardzo nastawiona na to, że jednak grzecznie podziękuję, bo tej piosenki nigdy nie chciałam dotykać. Ona ma szczególne znaczenie dla mnie, dla mojej mamy, ale także dla Bogdana Olewicza”.
Natalia Kukulska przyznała, że ogromne wrażenie zrobiła na niej historia związana z samym Bogdanem Olewiczem. Artystka podkreślała, że znała interpretację utworu, ale nie wiedziała wcześniej, jak osobiste znaczenie ma on również dla autora słów. „To bardzo mocne zestawienie. Te słowa są niezwykle poruszające. Znałam ich interpretację, ale nie wiedziałam, że także Bogdan miał swoją osobistą historię związaną z tym utworem” – mówiła.
Wokalistka nie ukrywała też emocji po samym koncercie. W wywiadzie dla Plejady mówiła, że bardzo wzruszyła ją reakcja publiczności. Zwróciła uwagę, że teksty Bogdana Olewicza są zapisem jego myśli i emocji, a wykonawcy stają się głosem historii, które autor zawarł w swoich słowach.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
