Reklama

Choć publiczność nagrodziła Natalię Kukulską owacjami, najważniejsze wydarzyło się poza samą sceną. Wokalistka od lat unika częstego wykonywania piosenek swojej mamy, konsekwentnie budując własną artystyczną drogę. Tym razem zrobiła wyjątek. Wybór utworu „Tylko mnie poproś do tańca” okazał się jednak czymś znacznie więcej niż sentymentalnym powrotem do rodzinnej historii.

Natalia Kukulska w Opolu: „To będzie koniec spotykania się z piosenkami mojej mamy”

Na scenie podczas koncertu poświęconego twórczości Bogdana Olewicza Natalia Kukulska wykonała jeden z najbardziej znanych utworów z repertuaru Anny Jantar „Tylko mnie poproś do tańca”. Już przed występem podkreślała jednak, że nie była to dla niej zwykła decyzja. „Wyjątkowo zaśpiewam ten utwór, choć bardzo rzadko, okazjonalnie śpiewam piosenki mojej mamy. Bogdan bardzo mnie namawiał, także robię to dla niego, ale i dla siebie, bo ten utwór jest niezwykle przejmujący” – powiedziała w rozmowie z Party.

Natalia Kukulska wyznała, iż ten występ będzie dla niej symbolicznym pożegnaniem z wykonywaniem piosenek Anny Jantar. „Zdecydowałam też, że to będzie dla mnie też koniec spotykania się z piosenkami mojej mamy” – zaznaczyła w tej samej rozmowie.

Natalia Kukulska, 06.06.2026 Opole. 63. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej.
Natalia Kukulska, 06.06.2026 Opole. 63. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej. Fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Natalia Kukulska długo nie chciała śpiewać tego utworu. Powód był bardzo osobisty

Jeszcze więcej światła na kulisy opolskiego występu rzuciła sama artystka w rozmowie z Plejadą. Natalia Kukulska przyznała, że początkowo była przekonana, iż odmówi udziału w tym projekcie: „Byłam bardzo nastawiona na to, że jednak grzecznie podziękuję, bo tej piosenki nigdy nie chciałam dotykać. Ona ma szczególne znaczenie dla mnie, dla mojej mamy, ale także dla Bogdana Olewicza”.

Natalia Kukulska przyznała, że ogromne wrażenie zrobiła na niej historia związana z samym Bogdanem Olewiczem. Artystka podkreślała, że znała interpretację utworu, ale nie wiedziała wcześniej, jak osobiste znaczenie ma on również dla autora słów. „To bardzo mocne zestawienie. Te słowa są niezwykle poruszające. Znałam ich interpretację, ale nie wiedziałam, że także Bogdan miał swoją osobistą historię związaną z tym utworem” – mówiła.

Wokalistka nie ukrywała też emocji po samym koncercie. W wywiadzie dla Plejady mówiła, że bardzo wzruszyła ją reakcja publiczności. Zwróciła uwagę, że teksty Bogdana Olewicza są zapisem jego myśli i emocji, a wykonawcy stają się głosem historii, które autor zawarł w swoich słowach.

Natalia Kukulska, Viva! 6/2026
Natalia Kukulska, Viva! 6/2026 Fot. Zuza Krajewska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...