Reklama

Choć wokół Romana Polańskiego od lat nie milkną kontrowersje, jego żona Emmanuelle Seigner nie zamierza dystansować się od reżysera. Podczas pobytu na Sycylii aktorka zabrała głos w sprawie męża i wyraziła wobec niego pełne wsparcie.

Emmanuelle Seigner zabrała głos podczas festiwalu w Taorminie

Francuska gwiazda była jedną z najważniejszych postaci 72. Festiwalu Filmowego w Taorminie. Organizatorzy uhonorowali ją nagrodą za całokształt osiągnięć artystycznych. Na wydarzeniu towarzyszyła jej córka Morgane, a przed wręczeniem wyróżnienia Seigner spotkała się z przedstawicielami mediów.

Rozmowa szybko zeszła jednak z tematów zawodowych na kwestie prywatne. Dziennikarze zapytali aktorkę o jej relację z Romanem Polańskim, z którym tworzy związek od końca lat 80. i pozostaje w małżeństwie od ponad 30 lat.

Seigner nie próbowała omijać niewygodnych pytań. Wręcz przeciwnie, zdecydowanie opowiedziała się po stronie męża. W trakcie konferencji podkreśliła, jak postrzega go jako partnera i ojca. "Jestem mu wierna, bo jest bardzo dobrym mężem, bardzo dobrym ojcem i bardzo dobrym człowiekiem", podkreślała.

CZYTAJ TEŻ: Michał Wiśniewski przerwał milczenie po rozstaniu. Padły wymowne słowa

Roman Polanski, Emmanuelle Seigner
Roman Polanski, Emmanuelle Seigner Goffredo di Crollalanza/FilmMagic

Roman Polański wciąż mierzy się z konsekwencjami dawnych oskarżeń

Jej wypowiedź pojawiła się w kontekście wieloletnich oskarżeń kierowanych pod adresem reżysera. Sprawa, która do dziś budzi największe emocje, rozpoczęła się w Stanach Zjednoczonych w latach 70. W ramach ugody z prokuraturą Polański przyznał się do współżycia z 13-letnią Samanthą Geimer. Jeszcze przed wydaniem wyroku opuścił jednak USA, tłumacząc to obawami dotyczącymi sposobu procedowania jego sprawy przez sąd w Los Angeles.

Na przestrzeni kolejnych lat pojawiały się następne zarzuty wobec twórcy filmowego. Wśród kobiet, które publicznie oskarżały Polańskiego, znalazła się brytyjska aktorka Charlotte Lewis. Utrzymywała ona, że została zgwałcona przez reżysera, gdy miała 16 lat. Konsekwencje tych oskarżeń wykraczały poza wymiar sądowy. W związku z narastającymi kontrowersjami Roman Polański został usunięty z Francuskiej Akademii Filmowej odpowiedzialnej za przyznawanie nagród Cezary.

W ostatnim czasie nazwisko reżysera ponownie pojawiło się na sądowych wokandach. Miesiąc temu paryski sąd apelacyjny rozpatrywał sprawę związaną z Charlotte Lewis. Aktorka twierdziła, że Polański dopuścił się wobec niej zniesławienia, kiedy zakwestionował jej relację dotyczącą napaści sek*ualnej i określił ją mianem „ohydnego kłamstwa”.

Sąd nie podzielił jednak jej argumentacji. Apelacja Lewis została oddalona, a skład orzekający uznał, że słowa reżysera nie stanowiły naruszenia jej czci ani reputacji. Mimo że temat Romana Polańskiego regularnie wraca do debaty publicznej, Emmanuelle Seigner pozostaje konsekwentna w swoich deklaracjach. Jej najnowsza wypowiedź z Taorminy nie pozostawia wątpliwości, że aktorka nadal publicznie staje w obronie męża, podkreślając jego znaczenie w życiu rodzinnym oraz swoje wieloletnie przywiązanie do niego.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Andrzej Piaseczny po latach publicznie przeprosił byłe partnerki. „To było z mojej strony okropne”

Roman Polanski, Emmanuelle Seigner
Roman Polanski, Emmanuelle Seigner Dominique Charriau/WireImage
Roman Polanski, Emmanuelle Seigner
Roman Polanski, Emmanuelle Seigner Mehdi Taamallah/FilmMagic

Authors

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...