Wojciech Mecwaldowski, VIVA! listopad 2021, 23/2021
Fot. Szymon Szcześniak/Visual Crafters
TYLKO W VIVIE!

Wojciech Mecwaldowski: „Przekroczyłem granicę z samym sobą, której aktor nigdy nie powinien przekraczać”

„Niczego w życiu nie żałuję”, wyznał

Beata Nowicka 2 grudnia 2021 07:56
Wojciech Mecwaldowski, VIVA! listopad 2021, 23/2021
Fot. Szymon Szcześniak/Visual Crafters

Artysta. Rewelacyjny aktor i… analogowy introwertyk. Nie słucha radia, nie ma telewizora, a z komórki korzysta… siedem minut dziennie. W wolnych chwilach maluje obrazy i podróżuje. Wojciech Mecwaldowski soczyście opowiada Beacie Nowickiej o swoim świecie: „Cały czas żyję, droga pani, pełną gębą. Jestem człowiekiem, którego czasami dosięgają cierpienia. Ale jestem szczęśliwy, bo czuję, dotykam, widzę, myślę…”.

Wojciech Mecwaldowski o zatraceniu siebie w roli

Przed chwilą wrócił Pan z dachu jednego z najwyższych hoteli. Jak wygląda Warszawa z lotu ptaka?

Bardzo cicho i spokojnie. Dość szaro, bo mamy dziś ponury dzień, ale Warszawa jest bardzo kolorowym miastem.

Widział Pan zeppeliny płynące po niebie, jak Pana autystyczny bohater z filmu „Dziewczyna z szafy” Bodo Koxa?

Na szczęście nie. Ten okres mam już za sobą…

Często wspina się Pan, żeby spojrzeć na siebie i świat z dystansu?

Bardzo lubię podróżować. Kocham góry. To miejsce, gdzie mogę się wyciszyć, przyjrzeć sobie. Ostatnio wraz z Tomkiem Kotem, Marcinem Dorocińskim i Andrzejem Sewerynem wdrapywaliśmy się na Kasprowy. Kręciliśmy film „Niebezpieczni dżentelmeni” i przez miesiąc mieszkaliśmy w Zakopanem, mogliśmy pochodzić po górach, Marcin jeździł nawet na rowerze. Obaj gramy przyjaciół – Witkacego i Bronisława Malinowskiego.

Najpierw znajduje Pan cel podróży czy pakuje plecak?

Czasem mam ochotę gdzieś polecieć, więc pakuję się i lecę, czasami planuję, czasem ktoś mnie wyciąga w nowe miejsce. Po roli Tomka w „Dziewczynie z szafy” nagle zrozumiałem, że muszę gdzieś uciec. Odpocząć od siebie, otoczenia, odtajać, wyczyścić umysł. To było spontaniczne. Jednego dnia o tym pomyślałem, a następnego wyleciałam do Stanów i… wróciłem po półtora miesiąca.

Zobacz także: Wojciech Mecwaldowski ma na koncie dziesiątki ról, ale stroni od show-biznesu...

Wojciech Mecwaldowski, VIVA! listopad 2021, 23/2021
Fot. Szymon Szcześniak/Visual Crafters

Żeby zagrać tak trudną rolę, trzeba odbyć daleką podróż w głąb siebie. Co Pan tam takiego zobaczył, że uciekł?

Trudno to racjonalnie wytłumaczyć, droga pani. Była w tym kompletna dekonstrukcja. Przebywałem w świecie autystycznym, który traktowany jest jako ten „nienormalny”. Po jakimś czasie zaczęło mi się wydawać, że to autystycy są normalni, a nie my, bo my tylko komplikujemy sobie życie. Widzimy pagórek, a mówimy, że to wielka góra. Przekroczyłem granicę z samym sobą, której aktor nigdy nie powinien przekraczać. Czyli tak głęboko wszedłem w postać, że zatraciłem siebie. To mnie przeraziło. Przeholowałem i konsekwencje były ogromne – do roli schudłem ponad 20 kilogramów i obniżyłem się o ponad 10 centymetrów, bo mój kręgosłup tego nie wytrzymał. Do tego posypałem się psychicznie. Powrót do rzeczywistości był takim rozczarowaniem, że drugi raz chybabym tego nie przeżył. Czy żałuję? Nie. Niczego w życiu nie żałuję. 

Cały wywiad z Wojciechem Mecwaldowskim w nowej VIVIE!. Magazyn dostępny w punktach sprzedaży w całej Polsce od 2 grudnia.

Sprawdź też: Jarosław Bieniuk o Ani Przybylskiej: „pół roku po jej śmierci spaliśmy we czwórkę w jednym łóżku”

Jarosław Bieniuk, Oliwia Bieniuk, VIVA! listopad 2021, 23/2021 okładka
Fot. Mateusz Stankiewicz/SameSame

Wideo

Polska nie mogła wygrać Eurowizji Junior trzeci raz? Sara James odpowiada na słowa Jacka Kurskiego

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

IRENA SANTOR mówi: „Cóż jest piękniejszego, niż żyć, istnieć? Interesuje mnie jutro, odkąd zachorowałam na raka...”. MAGDA i JASIEK MELA – Był najmłodszym zdobywcą bieguna, pomimo utraty ręki i nogi. Co dziś najbardziej w nim ceni jego żona Magda? ANNE APPLEBAUM, słynna dziennikarka, laureatka Pulitzera, o odwadze Polaków, domu w Chobielinie i wolności. PIOTR JACOŃ o córce Wiktorii i tym, jak to jest być rodzicem dziecka transpłciowego oraz budowaniu rodzinnych relacji na nowo.