Wiemy, ile pieniędzy zebrał Łatwogang jadąc na rowerze. Nie jest to jeszcze finalna kwota
Łatwogang przejechał około 660 kilometrów z Zakopanego do Gdańska i w niespełna 52 godziny zebrał ponad 19,8 mln zł dla dzieci cierpiących na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Akcję śledziły setki tysięcy internautów.

Piotr Hancke, znany w internecie jako Łatwogang, zakończył charytatywną wyprawę rowerową z Zakopanego do Gdańska. Influencer przejechał około 660 kilometrów w niespełna 52 godziny, a internetowe zbiórki prowadzone podczas transmisji live przyniosły ponad 19,8 mln zł dla dzieci cierpiących na dystrofię mięśniową Duchenne’a.
Łatwogang przejechał 660 kilometrów i dotarł do Gdańska
Akcja Łatwoganga od początku przyciągała ogromne zainteresowanie internautów. Influencer wyruszył z Zakopanego i przez ponad dwie doby jechał rowerem w kierunku Gdańska. Do pokonania miał około 660 kilometrów. Trasę ukończył w niespełna 52 godziny.
Podczas całej wyprawy towarzyszyli mu inni rowerzyści oraz samochód techniczny ze znajomymi. Internet śledził relacje niemal bez przerwy, a transmisje live oglądały setki tysięcy osób. Widzowie nie tylko dopingowali influencera, ale przede wszystkim wpłacali pieniądze na leczenie chorych dzieci.
W niedzielę, 24 maja, Łatwogang dotarł do Gdańska. Na mecie czekały tłumy fanów oraz uczestników akcji. Przy wjeździe do miasta zgromadziło się kilkaset osób, które oklaskami i okrzykami przywitały influencera po wyczerpującej trasie.

Ile zebrał Łatwogang? Na liczniku pojawiło się 19,8 mln zł
Największe emocje wzbudzała kwota, którą udało się zebrać podczas charytatywnego streamu. W trakcie transmisji internetowych prowadzono kolejne zbiórki dla dzieci wymagających kosztownego leczenia.
Kiedy Łatwogang dotarł do mety w Gdańsku, licznik pokazywał ponad 19,8 mln zł. Pieniądze mają zostać przeznaczone na leczenie trzech chłopców cierpiących na dystrofię mięśniową Duchenne’a.
Po zejściu z roweru influencer podziękował wszystkim osobom zaangażowanym w akcję. Następnie wszedł na pokład piętrowego autobusu i apelował do widzów, by nadal pomagali dzieciom.
— „Mamy to! Jesteście niesamowici” — powiedział podczas transmisji na żywo.
Akcja Łatwoganga błyskawicznie stała się jednym z najgłośniejszych wydarzeń internetowych ostatnich dni. W mediach społecznościowych pojawiały się tysiące komentarzy od osób poruszonych skalą pomocy.
Miliony złotych dla Maksa, Adasia i Wojtusia
Największa część zbiórki dotyczyła leczenia 8-letniego Maksa chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. W niedzielę rano udało się osiągnąć cel wynoszący 12 mln zł.
Kilka godzin później zakończyła się kolejna zbiórka. Tym razem internauci wpłacili 3,5 mln zł dla 4-letniego Adasia.
Po zamknięciu drugiej akcji uruchomiono następną zbiórkę dla 2-letniego Wojtusia, który również cierpi na DMD. Łatwogang podkreślał podczas transmisji, że każda wpłata ma ogromne znaczenie.
— „Polska to najlepszy kraj na świecie, nikt nie potrafi pomagać tak jak Polacy” — mówił influencer.
Ogromne zaangażowanie internautów sprawiło, że zbiórki rosły w błyskawicznym tempie. Widzowie wpłacali pieniądze praktycznie przez cały czas trwania transmisji.
Dystrofia mięśniowa Duchenne’a wymaga ogromnych pieniędzy na leczenie
Dystrofia mięśniowa Duchenne’a to rzadka choroba genetyczna prowadząca do stopniowego zaniku mięśni. Choroba najczęściej dotyka chłopców i z czasem powoduje utratę sprawności ruchowej, a także problemy z oddychaniem i pracą serca.
Nowoczesne terapie genowe są bardzo kosztowne. Kwoty potrzebne na leczenie dzieci liczone są dziś w milionach złotych. Organizatorzy zbiórek podkreślają, że ogromne znaczenie ma szybkie rozpoczęcie terapii.
W Polsce najstarszym chłopcem z DMD, który kwalifikuje się do terapii, jest Adaś Iwanejko. Według informacji podanych w źródle rodzicom udało się zgromadzić już 5,5 mln zł, co stanowi jedną trzecią potrzebnej kwoty.

Łatwogang znów przyciągnął miliony widzów
To nie pierwsza wielka akcja charytatywna organizowana przez influencera. Wcześniej Łatwogang prowadził dziewięciodniowy stream internetowy, podczas którego zebrano ponad 282 mln zł dla fundacji Cancer Fighters.
Przed startem rowerowej wyprawy influencer zapowiadał również powrót z Gdańska do Zakopanego. Ostatecznie zrezygnował jednak z dalszej jazdy ze względu na stan zdrowia oraz wyczerpanie organizmu po wielogodzinnej trasie.
Mimo to akcja zakończyła się ogromnym sukcesem. Ponad 19,8 mln zł zebrane w niespełna 52 godziny pokazuje skalę zainteresowania i zaangażowania internautów, którzy tłumnie wsparli chore dzieci.
Źródło: Fakt, Youtube