Reklama

Przypomnijmy, że influencer rozpoczął swoją charytatywną trasę 22 maja 2026 roku. Od samego początku internauci tłumnie śledzili jego przejazd i wspierali kolejne zbiórki. Pierwszy wielki cel udało się osiągnąć błyskawicznie, w niespełna trzy dni na koncie pojawiło się 12 mln zł potrzebnych na terapię genową dla Maksia, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). Kiedy licznik zbiórki pokazał upragnioną kwotę, chłopiec wysłał Łatwogangowi wiadomość. Niedługo później doszło do osobistego spotkania.

Wzruszające spotkanie na stacji benzynowej

W niedzielę Piotrek zatrzymał się na jednej ze stacji benzynowych, by chwilę odpocząć i skorzystać z toalety. To właśnie tam czekał na niego Maksio razem z rodzicami. Chłopiec od razu podbiegł do influencera, mocno go wyściskał i wręczył własnoręcznie przygotowany prezent. Nagrania z tego momentu natychmiast obiegły media społecznościowe. Widać na nich ogromne emocje zarówno po stronie rodziny Maksia, jak i samego Łatwoganga.

W trakcie rozmowy Maksio zapytał Piotrka o najtrudniejszy moment wyprawy. Odpowiedź influencera była szczera: „Wczoraj wieczorem, jak byłem bardzo zmęczony i chciało mi się spać”. Łatwogang przyznał później, że wziął sobie do serca radę chłopca i zrobił krótką drzemkę, żeby odzyskać siły przed dalszą trasą.

CZYTAJ TEŻ: Kabaret Hrabi wspomniał Joannę Kołaczkowską, w poruszającym dokumencie Polsatu wyznali smutną prawdę. Trudno powstrzymać łzy

Łatwogang, Gdańsk, 24.05.2026 rok
Łatwogang, Gdańsk, 24.05.2026 rok Łukasz Gągulski/PAP
Łatwogang, Gdańsk, 24.05.2026 rok
Łatwogang, Gdańsk, 24.05.2026 rok Adam Warżawa/PAP

12 milionów dla Maksia. Kolejne cele już zrealizowane

Akcja Łatwoganga zamieniła się w jedno z największych wydarzeń polskiego internetu. Po zebraniu środków dla Maksia udało się również osiągnąć drugi cel: 3,5 miliona złotych dla małego Adasia. To jednak nie koniec. Influencer ogłosił już, że kolejną część swojej trasy dedykuje dwuletniemu Wojtusiowi, który także choruje na DMD. Na jego leczenie potrzeba 15,4 miliona złotych.

Choć zmęczenie daje się we znaki, Piotrek nie zwalnia tempa. Tysiące osób śledzą transmisje na żywo, komentują trasę i mobilizują innych do wpłat.

Łatwogang dojechał do Gdańska. Zebrano około 19 milionów złotych

Im bliżej mety znajdował się influencer, tym większe emocje pojawiały się w mediach społecznościowych. Fani zaczęli organizować wyjątkowe powitanie w Gdańsku. "Wszyscy z Gdańska zgotujmy Piotrkowi przywitanie. Należy mu się podziękowanie". "Brawo Piotruś! Ludzie, ruszmy się i zorganizujmy coś wspaniałego w Gdańsku!", pisali internauci.

I rzeczywiście, finał przejazdu zamienił się w prawdziwe święto. Łatwogang został przywitany przez tłumy mieszkańców. Nie zabrakło wiwatów, trąbiących samochodów, rac i gromkich braw. Wielu fanów przyszło z transparentami i dopingowało twórcę na ostatnich kilometrach trasy.

Finał akcji przeszedł najśmielsze oczekiwania. W trakcie trwającej ponad dwie doby rowerowej wyprawy udało się zebrać około 19 mln zł na leczenie dzieci chorych na DMD. Łatwogang, witany w Gdańsku jak prawdziwa gwiazda, podkreślał, że sukces akcji to zasługa wszystkich osób, które wspierały zbiórki i mobilizowały innych do pomocy.

To właśnie dzięki ogromnemu zaangażowaniu internautów charytatywna wyprawa z Zakopanego do Gdańska stała się jednym z najgłośniejszych i najbardziej poruszających wydarzeń ostatnich tygodni w polskim internecie.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Niezwykle rzadki widok. Iga Lis opublikowała zdjęcie z Taco Hemingwayem zaraz po wyprzedanym koncercie na Stadionie Narodowym. Ależ oni się kochają

Łatwogang, Gdańsk, 24.05.2026 rok
Łatwogang, Gdańsk, 24.05.2026 rok Adam Warżawa/PAP
Łatwogang, Gdańsk, 24.05.2026 rok
Łatwogang, Gdańsk, 24.05.2026 rok Adam Warżawa/PAP

Authors

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...