ze świata SPORTU

„Upadłem tylko z szacunku do Kuby”. Kamil Grosicki komentuje udawaną kontuzję…

Dobrze postąpił?

Monika Katarzyna Krupska 29 czerwca 2018 12:00

Kuriozalne, fatalne i żenujące! Ostatnie minuty meczu Polski z Japonią, zdecydowanie przejdą do historii. Niestety nie będziemy ich dobrze wspominać. Dlaczego? Bo biało-czerwoni nie odważyli się na odebranie piłki przeciwnikom, którzy podawali ją do siebie z dużą swobodą. Takie zachowanie uniemożliwiło wejście na boisko Jakubowi Błaszczykowskiemu, choć pomóc mu próbował nawet Kamil Grosicki! Piłkarz zaczął symulować uraz i upadł na murawę, jednak sędzia nie przerwał gry, a chwilę później odgwizdał koniec meczu. Czy Grosicki dobrze postąpił? Piłkarz zdecydował się sam wytłumaczyć swoje zachowanie. 

Upadłem tylko z szacunku do Kuby

„Widziałem, że na zmianę czeka Kuba Błaszczykowski. Pamiętam taką sytuację z 2012 roku. Na mistrzostwach Europy stałem przy linii trzy minuty i czekałem na zmianę. I też nie wszedłem”, komentuje Grosicki w WP. „Szanuję Kubę Błaszczykowskiego, widziałem, że chce zagrać w tym meczu. Wiem, co czuł, próbowałem reagować, doprowadzić, żeby doszło do zmiany. Bardzo źle to wyglądało, ale upadłem tylko z szacunku do Kuby”, dodaje. 

Zdaniem Grosickiego reprezentacji „nic się nie układało”. Zarówno w obronie, jak i w ataku.  „Nie mieliśmy pomysłu na stworzenie sytuacji. Nie twierdzę, że kogoś przerosła otoczka turnieju. Od bramkarza do napastnika nic nie wychodziło. Nie funkcjonowaliśmy jako zespół. Graliśmy fatalnie”, powiedział Sportowym Faktom. 

Niewykluczone, że występ przeciwko Japonii miał być symbolicznym ukłonem w stronę Kuby Błaszczykowskiego. Jeśli trener Adam Nawałka chciał, by piłkarz zagrał w swoim 101 meczu, mógł zmianę zarządzić dużo wcześniej. Biało-czerwoni na Mundialu wypadli bardzo źle. Piłkarze nie tylko nie wyszli z grupy, ale i zajęli ostatnie miejsce.  

 

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Akcje

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA stara się żyć eko, ale mówi: „Popełnianie błędów to historia mojego życia. Słynny himalaista PIOTR PUSTELNIK długo wierzył, że zmiany klimatyczne są dziełem natury. Mylił się. EWA ZGRABCZYŃSKA, uratowała tygrysy, teraz ma nową misję. GRETA THUNBERG – świat wreszcie uwierzył młodej aktywistce.