Krystyna Sienkiewicz
Fot. East News
O TYM SIĘ MÓWI

Całe życie próbowała o tym zapomnieć. Krystyna Sienkiewicz miała trudne dzieciństwo...

Aktorki nie ma z nami już od 4 lat

Gabriela Czernecka 12 lutego 2021 07:23
Krystyna Sienkiewicz
Fot. East News

Zawsze uśmiechnięta, tryskająca energią i wyglądająca na zadowoloną z życia. W rzeczywistości Krystyna Sienkiewicz zmagała się traumą z dzieciństwa, która nigdy nie dała o sobie zapomnieć. Prywatne życie Krystyny Sienkiewicz przypominało bajkę, ale dopiero po latach wyszło na jaw, że były to tylko pozory. Popularna aktorka mierzyła się z traumą,  która sprawiła, że nie chciała myśleć o macierzyństwie... Dziś mijają 4 lata od śmierci ulubienicy publiczności.

Smutne dzieciństwo Krystyny Sienkiewicz

Aktorka bardzo wcześnie straciła rodziców. Los im nie sprzyjał - wiele razy się przeprowadzali, szukając schronienia i bezpiecznego miejsca do życia. Niestety ojca Krystyny Sienkiewicz aresztowało SS. Trafił do obozu, gdzie po jakimś czasie został zabity, a matka aktorki chwilę później zaczęła ciężko chorować. Kilka miesięcy później Krystyna Sienkiewicz i jej brat Ryszard zostali sami. To ciotka zaoferowała rodzinie pomoc, przyjmując do siebie małą Krystynę, ale nie była wstanie zająć się także jej bratem: „Rysia nie mogła zabrać, bo miała już 2-letniego synka, jej mąż zginął w Powstaniu Warszawskim. Nie dałaby więc sama rady z trójką dzieci. Rysio trafił więc do domu dziecka przy ul. Krypskiej w Warszawie, a ja z nią pojechałam do Szczytna”, opowiadała aktorka po latach w rozmwowie z Super Expressem.

Fot. Olga Majrowska

Swojego dzieciństwa nie wspominała więc zbyt dobrze: „Ja nie miałam dzieciństwa tylko bachorstwo”, wyznała kiedyś nazywając samą siebie „dzieckiem wojny”. „Gdyby się gdzieś zadekowali, może przeżyliby wojnę. Ojciec walczył w AK, mama działała w podziemiu - uczyła historii i języka polskiego na tajnych kompletach. Oboje zginęli”, opowiadała poruszona w jednym z wywiadów. Czasem żartowała, że ciągle się śmieje, bo śmiech jest lekarstwem na wszystko. Ale prawda odbijała się w jej oczach: „W nich odbija się moje bachorstwo. W nich mieszkają moje koszmarki ze szczenięcych lat”, wyznała w jednym z wywiadów.

„Kiedyś powiedziałam mojemu bratu stryjecznemu, że nie będę rodzić dzieci. Przez moje bachorstwo. Nie miałam dzieciństwa, ono zostało zabite. Uznałam, że nie rodzi się sierot. Przecież nie wiemy, co się z nami stanie. Oboje rodziców straciłam podczas wojny. Od tamtej pory choruję na nieuleczalne dzieciństwo. Wszystkie gałgankowe lalki, jakie wówczas miałam, odkupiłam w wieku dojrzałym. Moje zginęły w 1944, kiedy biegałam z nimi do schronu”, powiedziała w rozmowie z Elżbietą Pawełek dla magazynu VIVA! w 2016 roku.

Krystyna Sienkiewicz
Fot. Olga Majrowska

„Uciekałam z mojego świata w marzenia. Oklejałam się różnymi wesołymi historyjkami i dorabiałam sobie skrzydła wesołości. To pozwoliło mi przetrwać najgorsze chwile i to uchroniło mnie przed... samobójstwem, które chciałam popełnić, mając osiem lat’, wyznała w jednym  wywiadów. Aktorka nigdy nie kryła, że normalny dom był jej największym marzeniem. Po latach wreszcie udało się jej go stworzyć na warszawskim Żoliborzu: „Doskonały dom to miejsce, przedmioty, klimat, szacunek, jaki w tym domu mieszka. To ładne rzeczowniki i piękne przymiotniki”, opowiadała.

Co więcej, pragnienie bycia mamą zwyciężyło i… zdecydowała się na adopcję Julki: „Chciałam pomóc jakiemuś dziecku. Julka była wcześniakiem porzuconym przez matkę w szpitalu, miała krótszą nogę i biegunkę chlorkową. Mieli ją oddać do domu dziecka, ale była tak słaba, że zabiłby ją pierwszy katar. Wzięłam ją do siebie. Bardzo marnie mówiła, ale szybko. Miała trzy i pół roku i nigdy nie była na spacerze. Wyszłam z nią na dwór, a ona krzyczała: „Gaś siońce”, bo ją raziło. I prosiła wiatr, żeby nie wiał. Nazywała go dziadziem. „Dziadzia, idź pać!”. Wiatr wtedy szedł pać, czyli spać, kiedy Julcia wracała do domu”, opowiadała Elżbiecie Pawełek dla magazynu VIVA! w 2016 roku. 

Całe swoje życie walczyła z demonami przeszłości, ale tuż przed śmiercią Krystyna Sienkiewicz powiedziała wprost: „Czy jestem szczęśliwa? Nie gadajmy o tym... Na pewno jestem w jakiś sposób spełniona”.  

Krystyna Sienkiewicz
Fot. Olga Majrowska
Krystyna Sienkiewicz
Fot. Olga Majrowska

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

AGNIESZKA CEGIELSKA: „»Stary świat nie wróci«, napisałam to dwa lata temu w mojej książce »Naturalnie«, mówi dziennikarka, specjalistka od zdrowego żywienia. PATRYCJA WOY-WOJCIECHOWSKA, fotografka, autorka książek dla dzieci, dziewczyna z wielkiego miasta, zaczęła drugie życie na Mazurach. Jak ono wygląda? PROFESOR KRZYSZTOF SIMON – słynie z ciętego języka i tego, że nie owija w bawełnę. Właśnie został odznaczony medalem 75-lecia misji Jana Karskiego za wkład w walkę z pandemią. A także: Dlaczego robimy z naszej planety wielkie wysypisko śmieci? Czy mogę wpłynąć na los Ziemi, będąc w domu? Czy luksusowe hotele mogą być eko?