To mama ukształtowała Justynę Steczkowską. Jej słowa dziś niosą ważne przesłanie
Justyna Steczkowska wielokrotnie podkreślała, że rodzina jest dla niej najważniejszym punktem odniesienia. W Dzień Matki artystka wróciła wspomnieniami do swojej mamy Danuty, która zmarła w 2020 roku. W najnowszym wywiadzie opowiedziała o wartościach wyniesionych z domu, codziennym cieple i dobroci, którą pamięta do dziś.

Choć Justyna Steczkowska od lat funkcjonuje w świecie show-biznesu, w rozmowach o życiu prywatnym najczęściej wraca do rodzinnego domu i ludzi, którzy ją ukształtowali. Relacja z mamą była dla niej wyjątkowo ważna — pełna czułości, szacunku i prostych zasad, które z czasem okazały się najcenniejszym drogowskazem. Słowa wokalistki, wypowiedziane dziś przy okazji Dnia Matki, mają w sobie ogromną szczerość i emocjonalną siłę.
Dzień Matki ma dla Justyny Steczkowskiej wyjątkowe znaczenie. Z mamą łączyła ją niezwykła więź
Mama Justyny Steczkowskiej, Danuta Steczkowska, zmarła w 2020 roku. Jej odejście było dla artystki ogromnym ciosem, o czym wokalistka mówiła już wcześniej w wywiadach i mediach społecznościowych. Przez lata podkreślała, że to właśnie mama była sercem domu — osobą, która scalała rodzinę i dawała dzieciom poczucie bezpieczeństwa nawet w najtrudniejszych momentach.
Steczkowska wychowała się w dużej, muzykalnej rodzinie, w której wartości takie jak wzajemna pomoc, empatia i szacunek dla drugiego człowieka były czymś naturalnym. Wspomnienia o mamie wracają do niej szczególnie mocno przy ważnych okazjach i rodzinnych świętach. Tegoroczny Dzień Matki stał się dla niej momentem pełnym refleksji, ale też wdzięczności za wszystko, czego nauczyła ją Danuta Steczkowska.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Justyna Steczkowska wzruszająco wspomina mamę.
"Była po prostu dobra"
W najnowszej rozmowie dla Plejady Justyna Steczkowska wróciła pamięcią do codzienności swojego dzieciństwa i wartości, które przekazała jej mama. Słowa artystki poruszają właśnie dlatego, że są niezwykle proste i szczere.
"Moja mama była po prostu dobra. W życiu nigdy nie mówiła, że jest dobra, nie chwaliła się niczym, po prostu była dobra dla ludzi, uczynna, miła, taka, że jak się o coś poprosiło, to ona zawsze to zrobiła, mimo że naprawdę miała prawo być zmęczona wiele razy w życiu. Tego się nauczyłam w dzieciństwie — bycia dobrym człowiekiem" — mówiła.

Wokalistka podkreśliła również, że jej mama umiała dzielić się z innymi nawet wtedy, gdy sama nie miała wiele. Wspomnienia o domu z czasów PRL-u do dziś są dla niej symbolem ogromnej empatii i otwartości na drugiego człowieka.
"Dzieliła się ze wszystkimi resztkami, które miała w życiu, a zawsze znalazła coś dla kogoś. Przychodzili do nas ludzie jeść, chociaż to był PRL i prawie nie mieliśmy jedzenia, to ona zawsze potrafiła się podzielić wszystkim, co miała i myślę, że tego nas wszystkich nauczyła. Była cudowną kobietą. Nie ma jej niestety już wśród nas, ale to na pewno jest coś, co ja poniosłam dalej" — podsumowała artystka.
Te słowa pokazują, że dla Justyny Steczkowskiej pamięć o mamie nie jest jedynie nostalgicznym wspomnieniem. To codzienna obecność wartości, które nadal pielęgnuje — zarówno w życiu prywatnym, jak i w relacjach z innymi ludźmi.
- SPRAWDŹ TEŻ: W najnowszym wywiadzie przyznał, że wśród elit czuje się jak biedny kuzyn. Takich słów nikt się nie spodziewał
