Reklama

Choć oboje od lat funkcjonują w przestrzeni publicznej, rzadko dzielą się aż tak osobistymi emocjami. Tym razem jednak sukces albumu "Radio Edit" sprawił, że postanowili uchylić rąbka prywatności i podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego wyjątkowego osiągnięcia.

Wielka duma Aleksandry Kwaśniewskiej i Kuby Badacha. Przekazali radosne wieści

Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach od lat uchodzą za jedną z najbardziej dyskretnych, a jednocześnie zgranych par w polskim show-biznesie. Choć rzadko epatują prywatnością, tym razem zrobili wyjątek. Powód? Ich wspólny projekt "Radio Edit", który zdobył uznanie w środowisku muzycznym i został zauważony przy okazji branżowych wyróżnień, w tym Fryderyków.

To szczególny moment, bo pokazuje, że ich relacja wykracza poza codzienność – obejmuje również twórczą współpracę. Kwaśniewska, choć na co dzień nie jest aktywną artystką muzyczną, w tym projekcie odegrała istotną rolę jako współautorka. To dowód na to, że ich partnerstwo opiera się nie tylko na emocjach, ale i na wspólnych ambicjach.

Kuba Badach nie ukrywał wzruszenia. W swoim wpisie przyznał wprost: "No i ja na przykład jestem dzisiaj bardzo szczęśliwy i trochę pękam z dumy, nie będę ukrywał. Ogromnie dziękuję w imieniu swoim, Aleksandry małżonki — współautorki albumu oraz wszystkich wspaniałych muzyków, z którymi miałem zaszczyt nagrać "Radio Edit”.

fot. Instagram

Głos zabrała też Aleksandra Kwaśniewska. W krótkim, ale wymownym wpisie napisała: "Samo znalezienie się w tym zacnym gronie to już zaszczyt".

Taka postawa podkreśla jej pokorę i świadomość miejsca, jakie zajmuje w branży. Jednocześnie pokazuje, jak ważne było dla niej to doświadczenie – zarówno jako współautorki, jak i partnerki artysty.

Projekt Kwaśniewskiej i Badacha, który przyniósł uznanie

Album "Radio Edit" to efekt pracy wielu artystów, ale też dowód na to, że muzyczne projekty oparte na autentyczności i jakości wciąż mają ogromne znaczenie. W czasach szybkiej konsumpcji treści, taki projekt wyróżnia się dopracowaniem i spójnością.

Nie bez znaczenia jest również udział Aleksandry Kwaśniewskiej. Jej wkład pokazuje, że projekt miał charakter bardzo osobisty. To nie tylko kolejna płyta w dorobku artysty, ale także historia wspólnego tworzenia, która – jak widać – została dostrzeżona i doceniona.

Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach, ślub, sesja VIVA!
Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach, ślub, sesja VIVA!. Fot. Zuza Krajewska, Bartek Wieczorek
Reklama
Reklama
Reklama