Dom Przemka Kossakowskiego na Podlasiu, Martyna Wojciechowska dom na Podlasiu
Fot. Instagram
Z ŻYCIA GWIAZD

Chatka na Podlasiu Przemka Kossakowskiego i Martyny Wojciechowskiej to ich mały kraniec świata

Zobaczcie, jak wygląda ich azyl!

Gabriela Czernecka 16 marca 2020 13:54
Dom Przemka Kossakowskiego na Podlasiu, Martyna Wojciechowska dom na Podlasiu
Fot. Instagram

Przemek Kossakowski i Martyna Wojciechowska tworzą zgraną parę od dwóch lat. Para rzadko udziela wspólnych wywiadów, niechętnie wypowiadają się także na temat łączącej ich relacji. Co jakiś czas robią jednak wyjątek i w swoich social mediach dzielą się wspólnymi fotografiami pełnymi czułości. Niedawno w programie Kulisy Sławy Uwagi TVN, w której podróżniczka opowiedziała m.in. o swojej fundacji UNAWEZA,  zdradziła także parę szczegółów na temat swojego życia u boku Przemka. Okazuje się, że ich pierwsza randka miała miejsce w.. domu Przemka Kossakowskiego na Podlasiu. Wygląda na to, że malownicze miejsce w pięknej, cichej i spokojnej okolicy stało się ich azylem. Zobaczcie, jak wygląda ich kraniec świata.

Chatka Przemka Kossakowskiego na Podlasiu

„Wiele razy wydawało mi się, że znalazłem swoje miejsce na sto procent, ale okazywało się inaczej. Nie chcę więc stwierdzać czegoś tak jednoznacznie. Ale na Podlasiu czuję się najlepiej w Polsce. Spędziłem tu ostatni rok, od września do czerwca. To tu przyjeżdżałem w przerwach miedzy nagrywaniem odcinków, nabierałem sił, wyciszałem się i łapałem oddech od zgiełku miasta. To było niezwykle ważne w duchowym wymiarze. Mogłem się zamknąć w chacie i być sam ze sobą”, powiedział w styczniu ubiegłego roku w rozmowie z Olgą Goździewską dla Gazety Współczesnej. Przemysław Kossakowski nie ukrywał, że dom na Podlasiu jest dla niego azylem.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Przemyslaw Kossakowski (@przekossakowski)

Szybko okazało się, że tym samym stał się dla Martyny Wojciechowskiej. Gdy w sierpniu 2018 roku wyjechała z Polski, by kręcić nowe odcinki Kobiety na krańcu świataPrzemysław Kossakowski zajmował się jej córką Marysią.

Spędzali czas nie tylko w Warszawie, lecz także w domu, który podróżnik wynajmował w okolicach góry Grabarki na Podlasiu. Już wtedy pisano, że gdy dziennikarka wraz z córką zjawiła się na miejscu, były zachwycone starym domostwem i ogromnym ogrodem.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Martyna Wojciechowska (@martyna.world)

Już wtedy pisano, że dom wymaga generalnego remontu, więc Martyna i Przemek wolą inwestować w coś, co jest ich własności niż w wynajmowany budynek. „Stara chałupa i budynki gospodarcze nie są w dobrym stanie. Trzeba trochę zainwestować i oni chcą to zrobić, ale nie planują unowocześniać tego miejsca, tylko zachować jego wyjątkowy charakter”, przekonuje znajomy pary w rozmowie z tygodnikiem Życie na gorąco.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Przemyslaw Kossakowski (@przekossakowski)

Wygląda na to, że Martyna Wojciechowska i Przemysław Kossakowski zdecydowali się, by to właśnie tam spędzać swój wolny czas - z dala od zgiełku stolicy w malowniczej i niezwykle spokojnej okolicy. To właśnie dom na Podlasiu jest teraz nie tylko dla Przemysława Kossakowskiego, ale i dla Martyny Wojciechowskiej azylem. Zarówno dziennikarka, jak i podróżnik często pokazują na Instagramie chatkę na Podlasiu. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Dobrze się wraca. Nawet na chwilę.

Post udostępniony przez Przemyslaw Kossakowski (@przekossakowski)

Jedno ze zdjęć chatki na Podlasiu Martyna podpisała: „Każdy ma swoje miejsce na Ziemi... W moim nie ma prądu i wody, ale jest spokój i Ludzie, których kocham”. Wygląda na to, że para odnalazła swoje wspólne miejsce na ziemi!  

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Przemyslaw Kossakowski (@przekossakowski)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Przemyslaw Kossakowski (@przekossakowski)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Przemyslaw Kossakowski (@przekossakowski)

Wideo

Poznaj wyjątkowe nowości Avon na wiosnę 2020!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ADAMOWICZ, EGURROLA, FIGURA, GOLCOWIE, KUSZYŃSKA, SOYKA, NIEDENTHAL… w osobistych wspomnieniach o bliskich ich sercu miejscach. Według DOMINIKI KULCZYK świat zmieni tylko „czuła rewolucja”? Ważny głos w sprawie wykluczenia kobiet. „Wciąż mnie zaskakuje” – profesor JERZY BRALCZYK o języku polskim. W sentymentalną PODRÓŻ do nadbałtyckich kurortów zabierają nas m.in. CIERNIAK-MORGENSTERN, RODOWICZ, IWASZKIEWICZ.