Sylwia Peretti po śmierci syna wydała książkę. „Stałam się najbardziej hejtowaną matką w kraju”
Sylwia Peretti zdecydowała się opowiedzieć o tragedii, która zmieniła całe jej życie. Celebrytka napisała książkę „Niepożegnani”, poświęconą zmarłemu synowi Patrykowi Perettiemu. Publikacja w formie wywiadu-rzeki ukaże się 25 marca. Autorka opisuje w niej żałobę, reakcje opinii publicznej oraz ogromny ból po stracie jedynego dziecka.

Tragiczna śmierć Patryka Perettiego wstrząsnęła opinią publiczną w całej Polsce i na zawsze zmieniła życie jego matki. Po prawie 3 latach od dramatycznych wydarzeń Sylwia Peretti zdecydowała się opowiedzieć swoją historię w książce „Niepożegnani”. Publikacja w formie wywiadu-rzeki to osobiste świadectwo żałoby, bólu po stracie jedynego dziecka oraz reakcji społeczeństwa, z którymi celebrytka musiała mierzyć się po tragedii.
Sylwia Peretti napisała książkę „Niepożegnani” o śmierci syna
Sylwia Peretti zdecydowała się opowiedzieć swoją historię w książce „Niepożegnani”. Publikacja ma formę wywiadu-rzeki, który celebrytka przeprowadziła z Wiktorem Słojkowskim. Książka została dedykowana jej zmarłemu synowi, Patrykowi Perettiemu.
Celebrytka podkreśliła, że pisanie książki było dla niej niezwykle emocjonalnym doświadczeniem. Jak wyznała w zapowiedzi publikacji, cały proces powstawania książki był próbą uporządkowania emocji po tragedii.
„Powstała w bólu, z ogromnej miłości i tęsknoty, które nauczyły mnie patrzeć na życie z zupełnie innej perspektywy. Jej pisanie stało się dla mnie terapią. To historia widziana z mojej perspektywy - oczami matki, która straciła swoje jedyne, ukochane dziecko” – napisała Sylwia Peretti.
Jak zaznaczyła, tragedia przez długi czas była szeroko komentowana i analizowana w mediach oraz wśród opinii publicznej.
Czytaj też: To, co Peretti napisała po śmierci Jacka, chwyta za serce. Ten jeden telefon od niego zapadł jej w pamięć
Patryk Peretti zginął w wypadku razem z trzema pasażerami
Tragiczne wydarzenia, które zmieniły życie Sylwii Peretti, miały miejsce prawie 3 lata temu. Jej syn, Patryk Peretti, zginął po tym, jak stracił panowanie nad kierownicą samochodu.
W wypadku śmierć poniosły również trzy osoby podróżujące razem z nim jako pasażerowie. Tragedia była szeroko komentowana w całej Polsce i przez długi czas pozostawała jednym z najgłośniejszych tematów w mediach.
Sylwia Peretti wielokrotnie podkreślała, że odejście jedynego dziecka pozostawiło w jej życiu ogromną pustkę. Strata syna zmieniła jej codzienność i sposób patrzenia na świat.

„Stałam się najbardziej hejtowaną matką w kraju” – wyznanie Sylwii Peretti
W książce „Niepożegnani” Sylwia Peretti opisuje także reakcje opinii publicznej po tragedii. Jak przyznała, po wypadku musiała mierzyć się z ogromną falą komentarzy i ocen.
„Przez długi czas tą tragedią żyła cała Polska i w pewnym sensie nadal żyje. Była komentowana, oceniana i analizowana z każdej strony. Z dnia na dzień stałam się najbardziej hejtowaną matką w kraju. Mój syn był nazywany mordercą, choć był to tragiczny wypadek, w którym sam stracił życie. Ciężar tej historii spadł wtedy na mnie” – napisała na swoim Instagramie w poście zapowiadającym książkę.
Celebrytka w książce porusza również temat społecznych oczekiwań wobec osób przeżywających żałobę. Zwraca uwagę, że wiele osób oczekuje, iż kobieta po stracie dziecka powinna przeżywać swój ból w ciszy.
„Ludzie chcą, żeby kobieta w żałobie była cicho. Żeby płakała krótko, najlepiej w czterech ścianach, a potem wróciła do życia – w makijażu, z przyklejonym uśmiechem” – podkreśliła Peretti.
CZYTAJ TEŻ: Najpierw dodała przejmujący wpis, a teraz to... Sylwia Peretti przerywa milczenie

Premiera książki „Niepożegnani” już 25 marca
Książka „Niepożegnani” trafi do sprzedaży 25 marca. Publikacja będzie pierwszą tak obszerną opowieścią Sylwii Peretti o tragedii, która wydarzyła się prawie 3 lata temu.
Do tej pory celebrytka dzieliła się swoimi emocjami głównie w mediach społecznościowych, publikując osobiste wpisy na Instagramie. W książce zdecydowała się jednak opowiedzieć historię w znacznie szerszej formie.
Peretti przyznała także, że dziś ważną częścią jej codzienności jest kontakt z kobietami, które doświadczyły podobnej straty.
„Śmierć dziecka wywraca wszystko, zaburza porządek rzeczy i narusza logikę istnienia. To się nie powinno wydarzyć” – napisała.
Celebrytka podkreśla również, że jednym z najtrudniejszych doświadczeń po tragedii jest cisza w domu po odejściu syna. Jak przyznaje, to właśnie ona najbardziej przypomina o nieobecności Patryka.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.