Beata Tyszkiewicz, VIVA! 10/2009
Fot. Ryszard Horowitz
O TYM SIĘ MÓWI

Śmierć ukochanego zmieniła jej życie... Dla Beaty Tyszkiewicz to był prawdziwy cios 

Ta historia porusza

Redakcja VIVA! 8 lipca 2020 15:52
Beata Tyszkiewicz, VIVA! 10/2009
Fot. Ryszard Horowitz

To wydarzenie zmieniło jej życie... Beata Tyszkiewicz, ikona polskiego kina, wspaniała artystka, uwielbiana aktorka. Media i fani uważnie śledzili jej losy. Gwiazda trzykrotnie stawała na ślubnym kobiercu. Ale prawdziwą miłość odnalazła u boku Józefa Łotysza. Ich historia porusza.

Wielka miłość Beaty Tyszkiewicz 

Wszystko zaczęło się pod koniec lat 50-tych. Beata Tyszkiewicz rozpoczęła naukę w szkole teatralnej. Jej serce zdobył uczeń czwartego roku, Józef Łotysz. Mężczyzna był o pięć lat starszy. Pracował także w Gazecie Poznańskiej. Człowiek wielu talentów. Ujął ją dowcipem, inteligencją i charyzmą.

To była wielka miłość.  „Beata wielokrotnie przyznawała w rozmowach, że Łotysz jej największą miłością, mówiła w Na żywo przyjaciółka gwiazdy.

Po czasie ich związek przeszedł poważny kryzys. Zazdrość i chęć kontroli doprowadzały do kolejnych nieporozumień. Mężczyzna potrafił towarzyszyć jej na kolejnych planach produkcji. Beata Tyszkiewicz ulegała ukochanemu,  próbowała tłumaczyć jego zaborczość miłością.

„Józek był przystojny, zdolny, ale okropny nicpoń. Nie miałam pojęcia, że można tak traktować drugą osobę. Te pierwsze uczucia niepotrzebnie nas warzą. W naszą promienność wkrada się gorycz. A my upieramy się przy nich, bo bronimy swojej niezależności, wyboru. Kobiety stać na uczucia mierzone własną miarą, dopiero gdy są niezależne”, cytuje wypowiedź aktorki Dobry Tydzień

W końcu para postanowiła się rozstać. Beata Tyszkiewicz związała się z Andrzejem Łapickim. Trudno jej było zapomnieć o Józefie Łotyszu. Potem na jej drodze pojawił się Andrzej Wajda, a aktorka została po raz pierwszy mamą.

„To była tęsknota z gatunku beznadziejnych i niezrozumiałych. Po prostu miłość”, cytuje wypowiedź bliskiej osoby z otoczenia aktorki pomponik.pl.

Józef Łotysz także rozpoczął nowe życie. Miał jednak problemy z alkoholem. W 1971 roku zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach. „W stolicy krążyły plotki o powiązaniach żony aktora, stewardesy, z gangiem przemytników oraz o nim jako przypadkowej ofierze...”, czytamy w Dobrym Tygodniu.

Jego śmierć była dla aktorki prawdziwym ciosem.

„Przyznawała w prywatnych rozmowach, że to on był jej największą miłością. Uważała, że nikt jej nigdy tak nie kochał”, podkreślała jej znajoma. 

Beata Tyszkiewicz, VIVA! 10/2009
Fot. Ryszard Horowitz

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANITA WERNER I MICHAŁ KOŁODZIEJCZYK Dziennikarka TVN i dyrektor redakcji Canal+ Sport. Dziennikarskie DNA połączyli, pisząc razem książkę. A wcześniej... zakochali się w sobie. WOJOWNICZKI Marsz na Wersal, „długi piątek” w Islandii, protesty w wyniku zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce… Kobiety od zawsze musiały walczyć o swoje prawa. EWA WACHOWICZ – zaskakujący bilans 50-latki. PIOTR MACHALICA o dorastaniu, życiowych rebeliach, miłości i wolności. W cyklu EXTRA Słynny fotograf – Steve McCurry uchwycił w obiektywie niezwykłe relacje między zwierzętami a ludźmi.