Beata Tyszkiewicz, Andrzej Wajda
Fot. Ryszard Horowitz, Zenon Zyburtowicz/East News
O TYM SIĘ MÓWI

Tworzyli jedną z najpiękniejszych par. Dlaczego Beata Tyszkiewicz i Andrzej Wajda rozstali się?

Poznali się na planie filmu i szybko połączyła ich wielka miłość

Gabriela Czernecka 15 marca 2021 20:21
Beata Tyszkiewicz, Andrzej Wajda
Fot. Ryszard Horowitz, Zenon Zyburtowicz/East News

Ona piękna i piekielnie zdolna aktorka. On wybitny i ceniony reżyser. Poznali się na planie filmu i szybko połączyła ich wielka miłość. Byli jedną z najpiękniejszych par lat 60. Niestety małżeństwo Beaty Tyszkiewicz i Andrzeja Wajdy formalnie trwało tylko półtora roku. Dlaczego para zdecydowała się rozstać? Co przyczyniło się do rozpadu ich związku? Oto niezwykła historia miłości Beaty Tyszkiewicz i Andrzeja Wajdy.

Beata Tyszkiewicz i Andrzej Wajda - jak się poznali?

Poznali się w 1961 roku. Beata Tyszkiewicz została zatrudniona do roli Stasi w filmie Samson. Andrzej Wajda nie mógł oderwać od niej wzroku. Choć reżyser był wówczas mężem Zofii Żuchowskiej, młodsza o 12 lat Beata Tyszkiewicz przykuła jego uwagę. On zachwycił się jej urodą i inteligencją, ona jego delikatnością. Nie była to jednak miłość od pierwszego wejrzenia. Między artystami w końcu zaiskrzyło na planie Popiołów. Gdy w 1967 roku reżyser uzyskał rozwód, od razu poślubił Beatę Tyszkiewicz. Para doczekała się córki, Karoliny. „Choć jednak w tamtym okresie Andrzej był już twórcą z dużym dorobkiem, a ja zaczynałam jako aktorka, nigdy nie wiązałam z tym związkiem żadnych nadziei zawodowych. Pokochałam człowieka, a nie reżysera. Cieszyłam się, że komuś tak fantastycznemu będę potrzebna, że będziemy mieli dom i dzieci”, mówiła w rozmowie z Kultura.dziennik.pl Beata TyszkiewiczNiestety niecałe dwa lata później ich małżeństwo się zakończyło. Dlaczego? 

Ich prężnie rozwijające się kariery nie sprzyjały budowaniu życia rodzinnego. Oboje często wyjeżdżali za granicę. Lekiem na rozłąkę miał być dworek w podwarszawskich Głuchach. Niestety, związek na odległość nie był im pisany. Sama aktorka w wywiadzie z Kultura.dziennik.pl wyznała: „Nadal byliśmy w ciągłych rozjazdach, a remont dworku zdawało się, że nie miał końca. Czułam się samotna. Koniec przychodził powoli, w pewnym momencie dopadła nas bezsilność. Teraz widzę, że nie dorosłam do takiego związku, nie wiedziałam, czego oczekuję od życia. Pięć lat byliśmy razem. Andrzej był zbyt dobry, a ja tego nie potrafiłam docenić”. Teorię na temat ich rozstania przedstawił jakiś czas temu Sławomir Koper w Gwiazdach kina PRL, twierdząc, że para rozstała się przez...  swobodę seksualną: „Nie można wykluczyć, że główną przyczyną był romans pani Beaty z Andrzejem Łapickim”. 

O kulisach rozstania Andrzeja Wajdy i Beaty Tyszkiewicz opowiedzieli przyjaciele pary, reżyser Janusz Majewski z żoną Zofią w książce Beata Tyszkiewicz. Portret damy Anny Augustyn-Protas, która wkrótce trafi do księgarń w całej Polsce. „Któregoś razu zaprosili nas na obiad. Nie było jeszcze weekendów, w soboty się pracowało, byliśmy umówieni na niedzielę. Pojechaliśmy do nich, ale jak tylko weszliśmy, obydwoje odczuliśmy – bo rozmawialiśmy potem o tym – że coś musiało się stać, coś niebezpiecznego”, wspomina Janusz Majewski.

Wszyscy przebywali wtedy w domku letniskowym w Głuchach. Niestety Janusz i Zofia jako goście nie czuli się zbyt dobrze w domu pary, w powietrzu czuć było bowiem nadchodzącą awanturę: „Beata mówi do mojej żony: „Zosiu, chodź ze mną do kuchni, pomożesz mi”. Zostałem w salonie z Andrzejem. Widzę, że jest podenerwowany, nieskupiony. Nagle zwraca się do mnie per pan. Mówię: "Andrzej, co ty, zwariowałeś?". On patrzy na mnie nieprzytomnym wzrokiem: "Przepraszam, mam straszne zamieszanie". Zmieniamy temat, on się zaczyna uspokajać - relacjonuje przyjaciel pary”. Dopiero chwilę później na jaw wyszło, że tuż przed przybyciem pary, Andrzej Wajda i Beata Tyszkiewicz pokłócili się, a aktorka miała oznajmić reżyserowi, że od niego odchodzi.

„Cały czas wyczuwamy napięcie, przejmujemy więc role gospodarzy i usiłujemy ich zabawiać. Marnie to idzie. Gdy kończy się obiad, Beata zbiera talerze, Andrzej się zrywa jej pomóc i na chwilę wychodzą. Żona, korzystając, że jesteśmy sami, mówi: "Beata właśnie mu powiedziała, że go opuszcza". Być może była jakaś sprzeczka, kłótnia i pewnie to padło w emocjach, akurat tego dnia. I rzeczywiście się rozstali”, opowiada Janusz Majewski w książce Beata Tyszkiewicz. Portret damy Anny Augustyn-Protas. Okazało się, że powodem rozstania był inny mężczyzna, który pojawił się w życiu aktorki: „Nie było drugiej takiej pary. Słynna, lubiana aktorka i reżyser numer jeden. Byli celebrytami epoki”, mówi Majewski, po czym dodaje: „Czy środowisko potępiało ją, jak obecnie potępiłby tak zwany ciemnogród? Bo jak to, żona opuszcza męża dla jakiegoś młodego chłopca? Wszyscy wiedzieli przecież, kto był tego powodem”.

Przypomnijmy, że Beata Tyszkiewicz później jeszcze dwukrotnie wyszła za mąż, za Witolda Orzechowskiego i Jacka Padlewskiego. Każde z nich kończyło się rozwodem. Z kolei Andrzej Wajda aż czterokrotnie się żenił, jego ostatnią wybranką była Krystyną Zachwatowicz. 

Andrzej Wajda
Fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Beata Tyszkiewicz, VIVA! 10/2009
Fot. Ryszard Horowitz

Wideo

Paweł Królikowski zostawił najpiękniejszy możliwy testament. Żona opowiedziała o szczegółach

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA I LEFTERIS KAVOUKIS o balansie, jaki dała im pandemia, domu w Warszawie i… raju w Atenach. Co takiego wydarzyło się, że RAFAŁ KRÓLIKOWSKI powiedział sobie: „Hola, hola, panie Królikowski, czasami trzeba przystopować…”? AIDA KOSOJAN-PRZYBYSZ z córkami ALICJĄ i MARGO – Jak być matką, kiedy widzi się przyszłość? W cyklu Kobiece historie: Fonda, Birkin, Joplin, Mitchell – buntowniczki i hippiski, które zmieniły świat. Miasto miłości: Nowy Jork nie pozwoli zasnąć zakochanym.