Kamil Durczok, VIVA! 2016 bw
Fot. Bartek Wieczorek LAF Am
Wspomnienie

„Siedzi na schodach i wypatruje swojego pana”. Wiadomo, co stanie się z psem Kamila Durczoka

Przyjaciel dziennikarza zdradził, gdzie trafi Dymitr

Marta Nawacka 19 listopada 2021 11:58
Kamil Durczok, VIVA! 2016 bw
Fot. Bartek Wieczorek LAF Am

16 listopada nad ranem zmarł Kamil Durczok. Dziennikarz zostawił pogrążoną w żalu rodzinę, przyjaciół i współpracowników oraz ukochanego psa, Dymitra. Mężczyzna był wielkim miłośnikiem zwierząt i uwielbiał spędzać czas ze swoim owczarkiem niemieckim, którego wychowywał od szczeniaka. Co teraz stanie się z czworonogiem?

Śmierć Kamila Durczoka

Nagła śmierć Kamila Durczoka zostawiła pustkę w sercu nie tylko jego rodziny i najbliższych znajomych. Jego odejście dotknęło również najlepszego przyjaciela dziennikarza: psa Dymitra. Mężczyzna sprawował nad nim opiekę od trzech lat. Owczarek niemiecki mieszkał u niego odkąd był szczeniakiem. Były prowadzący Fakty zawsze bardzo kochał zwierzęta. Te stały się mu jeszcze bliższe, kiedy miał moment załamania i mierzył się z trudnym czasem. Jak wyznał „Faktowi” Jacek Bankiel, przyjaciel Kamila Durczoka, dzisiaj, po śmierci swojego pana, Dymitr pewnie siedzi na schodach i cały czas go wypatruje...

Czytaj też: Marianna Dufek w wywiadzie o byłym mężu: „Próbowałam go mobilizować do walki o siebie”

Co stanie się z Dymitrem?

Kamil Durczok kochał zwierzęta. Od prawie trzech lat wychowywał swojego czworonożnego przyjaciela, psa Dymitra. Z owczarkiem niemieckim łączyła go silna więź. „Dymitr i Kamil to byli prawdziwi przyjaciele. Pamiętam, jak trafił do domu Kamila jako szczeniak. Kamil przywiózł go z hodowli pod Katowicami. Mieszkaliśmy obok siebie, więc Dymitr traktował mnie jak członka rodziny”, opowiadał „Faktowi” Jacek Bankiel, bliski przyjaciel dziennikarza. Póki co pies przebywa w domu mamy Kamila Durczoka, Haliny Durczok, gdzie wraz z panem spędził ostatnie trzy doby przed jego śmiercią. „Ostatnie trzy doby przed śmiercią Kamil mieszkał u swojej mamy, razem z Dymitrem. Mogę sobie wyobrazić, jak ta psina odczuwa teraz brak swego pana. Gdy Kamil trafił do szpitala, pies został u jego mamy. Na razie tam jest, ale docelowo opiekę nad nim przejmie brat Kamila — Dominik. Ma swój dom i przestrzeń dla tego zwierzaka. Dymitr potrzebuje długich spacerów, a pani Halinka nie byłaby w stanie mu tego zapewnić”, tłumaczył Jacek Bankiel w Fakcie.

„Teraz Dymitr ma prawie trzy lata. Jak był szczeniakiem, robił psikusy, lubił gryźć buty, mnie razu pewnego zjadł japonki. Kamil poświęcał mu bardzo dużo czasu. Spacery z Dymitrem po murckowskich lasach trwały trzy godziny, oni świetnie się rozumieli, nie wiem nawet, czy nie rozmawiali ze sobą. Pies uwielbiał swego pana z wzajemnością. Stanowili dobrany team, wszędzie razem. On będzie bardzo tęsknił za Kamilem.... Miałem dużo telefonów od osób, które chciały się teraz Dymitrem zaopiekować, ale pies pozostanie w rodzinie”, dodał Jacek Bankiel. Nagła śmierć Kamila Durczoka pogrążyła w żalu nie tylko bliskich mu ludzi, ale również najwierniejszego, czworonożnego przyjaciela. „Dziś pies pewnie siedzi na schodach i wypatruje swojego pana. Myślę, że jak wielu z nas bardzo za nim tęskni”, wyznał kolega dziennikarza w tej samej rozmowie dla Faktu 

Zobacz także: Marek Czyż o ostatnich dniach życia Kamila Durczoka. Wyznał, jak czuł się dziennikarz

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.