Nie żyje Roman Zawadzki. Dorota Zawadzka żegna byłego męża i ojca swoich synów
„Starał się być tatą (...) Próbował być mężem”
Znana z telewizji głównie jako Superniania Dorota Zawadzka pogrążona jest w żałobie. Zmarł Roman Zawadzki, jej były mąż oraz ojciec synów. Odszedł 12 czerwca po długiej walce z chorobą... Mężczyzna był doskonale znany na Uniwersytecie Warszawskim, a także angażował się w tłumaczenia filmów dla dzieci. Psycholożka w pożegnalnym poście opisuje go jako „świetnego faceta”.
Roman Zawadzki nie żyje. Kim był?
Były mąż psycholożki Doroty Zawadzkiej był znanym i cenionym naukowcem oraz koneserem sztuki. Przez wiele lat pracował w Katedrze Psychologii Biologicznej Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Roman Zawadzki cieszył się ogromnym uznaniem w środowisku akademickim. Ponadto tłumaczył filmy dla dzieci, tworzył sztuki teatralne oraz pisał książki. Zmarł 12 czerwca br., po długiej walce z chorobą. Miał 77 lat.
Dorota Zawadzka żegna byłego męża i ojca swoich synów
Informacją o śmierci Romana Zawadzkiego słynna Superniania podzieliła się w mediach społecznościowych. W poruszających słowach opisała go jako świetnego faceta, duszę towarzystwa i osobę o światłym umyśle, która miała lekkie pióro. Dorota Zawadzka przez wiele lat była jego żoną. Pobrali się jeszcze, gdy była studentką, a on... jej wykładowcą.
„Starał się być tatą. Nie miał jednak dobrych wzorców, więc różnie mu to wychodziło. Próbował być mężem. Zostawił po sobie trzech wspaniałych młodych mężczyzn, Michaela, Pawła i Andrzeja. Dwaj z nich to nasze wspólne, najlepsze dzieło. Pawełku, Jędrusiu…”, pisała Dorota Zawadzka na Facebooku i dodała: „Wiele dobrych lat spędziliśmy ze sobą. Niech pozostanie po nim dobre wspomnienie”. Psycholożka ma również nadzieję, że Roman Zawadzki już nie cierpi tam, gdzie obecnie się znajduje. Składamy najszczersze kondolencje.
Zobacz także: Byli duetem nie do zdarcia. Piotr Gąsowski komentuje decyzję Maciej Dowbora o rozstaniu z Polsatem
Dorota Zawadzka, 2012 rok