Robert Gawliński z żoną, VIVA! 8/2016
Fot. Zosia Zija i Jacek Pióro
O TYM SIĘ MÓWI

Robert Gawliński o miłości i zdradach: „Jeden skok w bok jest do wybaczenia"

„Trzeba się kochać i szanować", dodał

Karol Sowa 19 sierpnia 2022 10:00
Robert Gawliński z żoną, VIVA! 8/2016
Fot. Zosia Zija i Jacek Pióro

Robert Gawliński wraz ze swoim zespołem „Wilki” pojawił się na Top of the Top w Sopocie. Podczas rozmowy z dziennikarką Faktu opowiedział o wielkiej miłości do swojej żony oraz o zdradach, które mogą zniszczyć związek. Piosenkarz postanowił zabrać głos w tej sprawie. Według artysty „Trzeba się kochać i szanować. Nie ma nic innego, jest tylko taka recepta", mówił. Co jeszcze mogliśmy usłyszeć? 

Robert Gawliński o miłości i zdradach 

„To jest już takie wyjątkowe uczucie (…) Trzeba się kochać i szanować. Nie ma nic innego, jest tylko taka recepta", mówił muzyk. Dodał również parę słów na temat zdrad. „Nie zdradzać się, a jeśli nawet już się przydarzy, to trzeba być szczerym ze sobą po prostu. Bo jeden skok w bok, wydaje mi się, że to jest do wybaczenia, natomiast brnięcie w jakiś związek na boku, to już jest bolesne”, wyznał Gawliński. Stwierdził również, że w jego małżeństwie nie ma mowy o takich przypadkach. „Ja już na przykład wtedy bym nie wybaczył. A myślę, że moja żona... zrobiłaby mi z reszty życia piekło”, słyszeliśmy. 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Był dla niej ogromnym wsparciem... Tak wygląda ostatnie zdjęcie Piotra Woźniaka-Staraka z żoną

Robert Gawliński z rodziną, Robert Gawliński, VIVA! 8/2016
Fot. Zosia Zija i Jacek Pióro

Historia miłości Roberta i Marty Gawlińskich 

Ulubieniec słuchaczy oraz jego ukochana poznali się już dawno temu. Pierwszy raz na swojej drodze stanęli, gdy Robert Gawliński grał w zespole Madame. Wzięli ślub w 1987 roku. Piosenkarz tydzień przed ceremonią dowiedział się, że ma guza mózgu, jednak nie odwołali uroczystości. „Po ślubie zrobiliśmy kilkutygodniową balangę. Nie wiedziałem, czy przeżyję operację, postanowiłem się przynajmniej bawić”, wyznał artysta. 

Ich małżeństwo przetrwało już 35 lat i nie ma mowy o nudzie i monotonii. Para niczego przed sobą nie udaje. Dobrze wiedzą, że ich życie różni się od wielu innych relacji. Oboje doczekali się bliźniaków: Emanuela i Beniamina. Już po pół roku od narodzin, jeździli z nimi na koncerty. Jak sam wokalista wspomniał: „Podróżowaliśmy z dziećmi i psem (…) Są lepsze i gorsze dni, ale trzeba mówić o wszystkim, bo najgorsze jest milczenie, które zabija związki. Należy wyzbyć się też ego”, mówił. Dodał również, że bez Moniki nie byłoby wielu jego piosenek, a on sam każdą noc po koncertach spędzałby w hotelach. „To Monika dopilnowała, żebym zawsze miał dom i żebym nigdy, nawet w najbardziej rockandrollowych czasach, nie zgubił do niego drogi”, podsumował. 

CZYTAJ TEŻ: Robert Lewandowski został okradziony! Zabrano mu zegarek wart 75 tys. euro

Robert Gawliński z żoną Moniką i synami Beniaminem i Emanuelem
Fot. Zosia Zija i Jacek Pióro

Robert Gawliński z żoną Moniką i synami Beniaminem i Emanuelem
Fot. Zosia Zija i Jacek Pióro

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Odmienił swoje życie i kupił dom we Włoszech. Poznaj Sycylię Piotra Wojtasika 

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

JULIA WIENIAWA o tym, co odmieniło jej życie, kobietach, które dają jej moc, i… festiwalu w Cannes. JADWIGA JANKOWSKA-CIEŚLAK: pogodziła się z życiem, tylko ze śmiercią męża nie może się uporać do tej pory. JACEK DUBOIS w fascynującej rozmowie o zawodzie adwokata, zbrodni, karze i pisarskiej pasji. ZBIGNIEW WODECKI: Kraków jego śladami.