Serialowy Ridge Forrester ma 70 lat i bez skrępowania pozuje bez koszulki

Olga Figaszewska 13 lipca 2022 19:30

Sławę na całym świecie przyniosła mu kreacja Ridge’a Forrestera z kultowej opery mydlanej – Moda na sukces. Wcielał się w tę postać przez 25 lat!  Ale przyszedł moment, w którym postanowił zakończyć swoją przygodę.  Na ekranie wcielał się w podrywacza i łamał serca. W życiu prywatnym również nie narzekał na brak zainteresowania pięknych kobiet. Wzdychały do niego miliony! Aktor w marcu 2022 skończył 70 lat, a nadal wygląda doskonale. Podczas trwającej właśnie włoskiej trasy koncertowej odpoczywa na jachcie i... pozuje bez koszulki!

Ronn Moss, 70-letni Ridge z „Mody na sukces” pozuje bez koszulki

Ronn Moss w marcu 2022 skończł 70 lat. Ale mimo widocznej siwizny i zmarszczek nadal dla wielu kobiet jest ideałem mężczyzny. I nic dziwnego, bo rzeczywiście wygląda świetnie. Aktualnie przebywa we Włoszech, gdzie jest w letniej trasie koncertowej. Wolny czas spędza na rejsach jachtem, przejażdżkach klasycznym, starym fiatem i relaksie przy kieliszku wina. A wszystko to można obserwować na jego Instagrmie, gdzie ma ponad 800 000 fanów. Filmowy Ridge chętnie pokazuje zdjęcia z wakacji. W tym między innymi fotografie bez koszulki. Musimy przyznać, że mimo swego wieku ma doskonałą, wyrzeźbioną sylwetkę – widać, że sporo trenuje.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by ronn moss (@ronnmoss)

Jesteśmy pod wrażeniem jego wizerunku!

Ronn Moss - kariera muzyczna 

Ronn Moss przyszedł na świat w Los Angeles, 4 marca 1952 roku. Wychowywał się wraz ze starszym bratem i młodszą siostrą. Nigdy nie przypuszczał, że w może związać swoją przyszłość z aktorstwem, chociaż od początku obracał się w wielkim świecie. Jego mama była trenerką jazdy konnej, z której usług korzystały gwiazdy Hollywood. Ronn przyglądał się im uważnie.

Podobno sam marzył o zawodzie chirurga. Wszystko zmieniło się w momencie, gdy zaczął poznawać świat muzyki. Już jako dziesięcioletni chłopiec podkradał bratu gitarę i  snuł plany o karierze artysty. Chciał być jak George Harrison. Rok później, wszystkie zarobione pieniądze wydał na własny instrument i rozpoczął naukę gry na perkusji.

Zobacz też: Rene z Allo Allo ukrywał swoją orientację, umierał w samotności. Życie Gordena Kaye skrywa wiele tajemnic

Swoją karierę muzyczną rozpoczynał od występów jazzowych w klubach nocnych. Potem wspólnie z kolegami założył swój własny zespół. Opłaciło się, Ronn Moss podpisał wtedy pierwszy kontrakt z RSO Records, które wydało ich pierwszy krążek.

„W młodości Ronn Moss wiedział, że jego przeznaczeniem jest zostać muzykiem. Opanował grę na perkusji, gitarze i basie elektrycznym i już jako nastolatek wyrobił sobie nazwisko, stając się wraz z własnym zespołem lokalną znakomitością w barach i klubach Los Angeles”, pisał.

W 1978 roku zespół Player znalazł się na liście honorowej Billboardu. A wkrótce potem na rynku pojawiły się albumy  – Danger Zone  i Room With a View. Współpracowali z największymi gwiazdami muzycznej sceny. Sami nie próżnowali, wyjeżdżali w kolejne trasy. Na początku lat 80. grupa zawiesiła działalność. Ronn Moss zaczął działać indywidualnie. Stworzył płytę I’m your Man, a następnie kolejny solowy krążek – Uncovered.

Na tym zdjęciu Ronn Moss ma 13 lat

Ronn Moss - kariera aktorska, Moda na sukces

Karierę aktorską rozpoczął w 1983 roku rolą w filmie Serca i zbroja. Następnie pojawił się w produkcjach: Gorące dziecko w mieście, Bilet na Hawaje. W 1987 przyjął rolę Ridge’a Forrestera w The Bold and the Beautiful. Jak trafił do kultowej soap opery? O castingu dowiedział się od swojego agenta. Uważał, że nie ma żadnych szans, gdy na korytarzu zobaczył tłumy aktorów starających się o tę samą rolę. A jednak, kreacja Ridge’a Forrestera była mu pisana. Działał na kobiety jak magnes.  Twórcy od razu dostrzegli jego potencjał. „Pomyślałem wtedy, że taki mężczyzna szybko uwiedzie żeńską część widowni”, tłumaczył w jednym z wywiadów producent serialu, William Bell. Rola przyniosła mu ogromną popularność i  pięciokrotną nominację do nagrody Soap Opera Digest. 

Chyba nikt nie przypuszczał, że Moda na sukces na tak długo będzie królowała na ekranach telewizorów. Perypetie losów dwóch rodzin: Forresterów i Spectra od 35 lat śledzą kolejne pokolenia widzów. Z pewnością każdemu z nas zdarzyło się obejrzeć chociaż jeden odcinek amerykańskiej produkcji. Serialowy Ridge Forrester to jedna z kultowych postaci. Po latach Ronn Moss wyznał, że mimo sentymentu żałuje, że tak późno zdecydował się na odejście z Mody na sukces.

Po raz ostatni pojawił się na planie w 2012 roku. Podobno aktorowi przeszkadzało obcięcie jego gaży i zmarginalizowanie postaci. Niektórzy sugerowali, że chodzi o romanse z koleżankami z planu.  „Trzeba było mieć sporo dystansu i często się śmiać, żeby móc wytrzymać na planie. (...) Byłem związany z jedną postacią przez ponad ćwierć wieku. To szmat czasu. W tej chwili chcę próbować nowych rzeczy i rozwijać się. Potrzebuję więcej czasu, nie pieniędzy”, mówił w rozmowie z dziennikarzami. Podkreśla, że nie tęskni za produkcją.

Sprawdź też: Dziewięć żyć Maty Hari – kim naprawdę była najsłynniejsza kobieta szpieg?

Na jego decyzję wpłynęło traumatyczne wydarzenie. Ronn Moss wraz z drugą żoną brali udział w wypadku samochodowym. Aktor zrozumiał, jak kruche jest ludzkie życie i nie zamierza niczego odkładać na potem. 

„Nigdy wcześniej nie byłem tak świadomy własnej śmiertelności. Przecież moje życie mogło się skończyć na tej autostradzie, a miałem jeszcze tak wiele planów. Do ich realizacji potrzebowałem czasu, którego jako aktor opery mydlanej nie miałem. Musiałem dokonać wyboru i wybrałem", zwierzał się w jednym z wywiadów.

Dziś aktor poświęca się przede wszystkim muzyce. Koncertuje, tworzy i czerpie z tego ogromną satysfakcję.  W 2019 Ronn Moss koncertował po Australii, a następnie po Włoszech. 

Sprawdź też: Zbigniew i Wiesława Bońkowie są małżeństwem od 46 lat. Oto niezwykła historia ich miłości

Ronn Moss, Moda na sukces, 1990

Ronn Moss - życie prywatne 

W życiu prywatnym dwukrotnie stawał na ślubnym kobiercu. Po raz pierwszy żenił się z aktorką Shari Shattuck. Miłość przysięgali sobie w 1990 roku. Wspólnie doczekali się dwóch córek: Creason Carbo (ur. 26 lutego 1994) i Calee Modine (ur. 19 listopada 1998). Uchodzili za jedną z najpiękniejszych par. Jednak niedługo miało się okazać, ze ich związek był daleki od ideału.

Media sugerowały, że aktor zdradza żonę. Faktycznie, doszło do zdrady, ale nie ze strony serialowego Ridge’a. Shari wdała się w romans z Josephem Stachurą, dyrektorem artystycznym Knightsbridge Theatre. Aktor dowiedział się o niewierności ukochanej czytając The National Enquirer. To był dla niego potworny cios. W 2002 roku para oficjalnie uzyskała rozwód.

Aktorowi zależało jedynie na córkach i ich przyszłości. „Chciałbym, żeby dziewczynki wyrosły na silne i inteligentne kobiety. Starsza myśli o zawodzie trenerki koni, młodsza o aktorstwie”, zwierzał się. Ostatecznie związały swoją przyszłość z produkcją filmową i muzyką. 

Ronna Mossa łączono z kolejnymi kobietami. W końcu miłość odnalazł u boku Devin DeVasquez. Aktorka i modelka Playboya była od niego młodsza o 11 lat, ale różnica wieku w niczym im nie przeszkadzała. Co ciekawe, para poznała się pierwszy raz w 1987 roku, ale żadne z nich nie zwróciło swojej uwagi. Dopiero po latach narodziło się między nimi coś więcej. Na kolejne spotkanie umówił ich wspólny znajomy. To była randka w ciemno. Wystarczyło kilka minut rozmowy. Ronn Moss wiedział, że ta kobieta zostanie jego żoną.
Para pobrała się w 2009 roku po kilku latach związku. 

W końcu czuje się szczęśliwy. „Codziennie rano przynoszę jej do łóżka filiżankę Ronnaccino. Ta moja specjalna kawa wywołuje uśmiech na twarzy Devin i wtedy uśmiecham się także i ja. Spędzamy razem dużo czasu, pracując przy wielu projektach. Oboje jesteśmy bardzo aktywni w mediach społecznościowych. Rzadko wychodzimy do restauracji, bo Devin wspaniale gotuje”, przekonywał w Soap Opera Digest.

Ronn Moss z drugą żoną, Devin DeVasquez, 2010 rok

Jak zmienił się Ronn Moss?

Choć od szczytu popularności minęło trochę czasu, wciąż ma w sobie to coś. Ronn Moss dba o kondycję fizyczną i zdaniem fanów, nie tylko o to. W pewnym momencie zarzucono mu korzystanie z dobrodziejstw medycyny estetycznej, a nawet operacji plastycznych. „Wszyscy podejrzewają mnie o ogromną ilość operacji plastycznych. Nie miałem ani jednej. Jestem po prostu szczęściarzem”, dementował. 

1/10
Ridge Forrester, Ronn Moss, Moda na sukces
Copyright @East News
1/10

Ronn Moss w 2000 roku. Na zdjęciu z Lynnette Cole, Miss Tennessee USA 2000.

2/10
Ridg Forrester, Ronn Moss, Moda na sukces
Copyright @East News
2/10

Ronn Moss na planie serialu Moda na sukces

3/10
Ridg Forrester, Ronn Moss, Moda na sukces
Copyright @East News
3/10

Serialowi Ridge Forrester i Taylor Hayes

4/10
Ridg Forrester, Ronn Moss, Moda na sukces
Copyright @East News
4/10

5/10
Ridge Forrester, Ronn Moss, Moda na sukces
Copyright @East News
5/10

Ronn Moss w 2009 roku

6/10
Ridge Forrester, Ronn Moss, Moda na sukces
Copyright @East News
6/10

7/10
Ridge Forrester, Ronn Moss, Moda na sukces
Copyright @East News
7/10

8/10
Ridge Forrester, Ronn Moss, Moda na sukces
Copyright @East News
8/10

9/10
Ronn Moss, lipiec 2020
Copyright @Renato Valterza/AGF/SIPA/SIPA/East News
9/10

Ronn Moss w 2020 roku

10/10
Ronn Moss, 78. Festiwal filmowy w Wenecji
Copyright @LAURENT LAURENT VU/SIPA/SIPA/East News
10/10

Ronn Moss, 78. Festiwal filmowy w Wenecji

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Czy czas zabliźnia rany, zaciera pamięć? Co sądzą o filmie „Ania”? BLISCY ANNY PRZYBYLSKIEJ w poruszającej, intymnej rozmowie. BARBARA ROMANOWICZ-TORZEWSKA I MAREK TORZEWSKI: słynny polski tenor i aktorka. Od 40 lat razem. Na dobre i na złe. Niezmiennie w sobie zakochani. Ich wyznania brzmią jak piękna miłosna aria. DOROTA GARDIAS: wydawałoby się, że ma wszystko: urodę, talent, popularność, miłość widzów i udaną córeczkę Hanię. A jednak los jej nie rozpieszcza… RADOSŁAW ŚMIGULSKI zarządza Polskim Instytutem Sztuki Filmowej. Czy sam jest… fanem kina? KRÓLOWA ELŻBIETA II i jej wielkie miłości…