• VIVA!ART
  • VIVA!MODA
  • VIVA!LIFESTYLE
  • VIVA!MAN
  • VIVA!PEOPLE POWER
  • VIVA!ITAKA
  • MAGAZYN VIVA!
viva
viva
viva
  • Gwiazdy
  • Ludzie
  • Moda
  • Uroda
  • Styl życia
  • Kultura
  • Wideo
  • Nasze akcje
  • VIVA!ART
  • VIVA!MODA
  • VIVA!LIFESTYLE
  • VIVA!MAN
  • VIVA!PEOPLE POWER
  • VIVA!ITAKA
  • MAGAZYN VIVA!
player placeholder
  1. Viva.pl
  2. Ludzie
  3. Newsy
  4. „Od siedmiu lat śpię na stand by”. Reni Jusis o byciu supermatką, superpartnerką i powrocie na scenę

„Od siedmiu lat śpię na stand by”. Reni Jusis o byciu supermatką, superpartnerką i powrocie na scenę

Reni Jusis, Uroda Życia, czerwiec 2016

Łukasz Murgrabia

A L
niedziela, 22 maja 2016 19:43
Obserwuj nas w Google

Galeria (5 zdjęcia)

1 / 5
Reni Jusis, Uroda Życia, czerwiec 2016

Łukasz Murgrabia

Reni Jusis, Uroda Życia, czerwiec 2016

Dlaczego Reni Jusis wróciła na scenę? I jak zmieniło ją macierzyństwo? Zniknęła na długie 7 lat, poświęciła się rodzinie, dzieciom - Gai i Teofilowi i mężowi - Tomkowi Makowieckiemu. W pewnym momencie zatęskniła za muzyką i publicznością. Stąd powrót, z przytupem! Właśnie ukazała się jej nowa, przebojowa płyta „BANG!”.

W jej życiu zaszły radykalne zmiany - została matką, wyprowadziła się z Warszawy, zmieniła styl życia na radykalnie eko. Jak teraz patrzy na siebie sprzed lat?
 - Wcześniej byłam totalną egoistką, skupioną wyłącznie na sobie. (…) Każdy chyba przechodzi swój czas egoizmu. Moi rodzice wcześnie założyli rodzinę, ale mnie wychowali w przeświadczeniu, że najpierw studia, potem kariera, a później dopiero dzieci. No i tak właśnie wyszło! (śmiech) Dziś myślę, że byłam konformistką. I zupełnym dzieckiem. Dotarło to do mnie, i to w postaci prawdziwego szoku, dopiero kiedy zostałam matką. Wcześniej prowadziłam życie w chmurach. Wyobraź sobie: piszesz piosenki, śpiewasz, jeździsz sobie po Polsce, czasem po świecie, i jeszcze na tym zarabiasz na chleb. I tyle.


Dlaczego wróciła dopiero po 7 latach? Czy nie bała się, że jej fani się rozpierzchli, postarzeli, zapomnieli?

- Przez te lata czułam nadal presję publiczności. Myślałam sobie: „No mogłabyś coś dla fanów wreszcie zrobić”. 
I bałam się oczywiście, że jak nie zrobię, to ich stracę. Ale to nie była wystarczająca motywacja, kiedy myślami byłam gdzie indziej, rozchwiana hormonalnie. W ogóle nie miałam ochoty wychodzić do ludzi, a co dopiero jeszcze proponować im coś kreatywnego. Nie jestem wielozadaniowa. Gdybym po pół roku urlopu macierzyńskiego była zmuszona do powrotu do pracy, byłabym bardzo mało wydajnym pracownikiem - wyznała szczerze. - Dzisiaj się oczekuje, że po trzech tygodniach od porodu ktoś wraca na scenę i jest  w fantastycznej formie. Zazdroszczę tym, którzy tak umieją. Ale to chyba nie jest norma.
 

Polecamy też: Reni Jusis kończy 42 lata i wraca z nową płytą. A my wracamy do jej początków. Sesja sprzed lat!


Co skłoniło ją do powrotu? Jaką jest mamą i żoną? I dlaczego wyprowadziła się z miasta? Fragmenty wywiadu, którego Reni Jusis udzieliła Magdalenie Felis do „Urody Życia” tylko w naszej galerii! A cała rozmowa z gwiazdą w najnowszym wydaniu magazynu.

2 / 5
reni-jusis-uroda-zycia-czerwiec-2016-354714-GALLERY600-246ac4f

Łukasz Murgrabia

reni-jusis-uroda-zycia-czerwiec-2016-354714-GALLERY600-246ac4f

O macierzyństwie

Reni Jusis: Ja jestem mamą, która urodziła pierwsze dziecko grubo po trzydziestce, więc na mnie te nieprzespane noce zrobiły naprawdę ogromne wrażenie. Przez pierwsze pół roku śniło mi się zdanie: „Oddajcie mi moje życie!”. Cieszyłam się, że zostałam mamą, ale, Boże, jak ja za tym życiem tęskniłam! To był wstrząs, że nie mogę wieczorem wyjść, ot tak sobie. Że śpię przy zapalonej lampce, żeby nie zrywać się w ciemnościach. Zresztą od siedmiu lat śpię na stand by. Słyszę każdy szmer, każde przewrócenie się z boku na bok moich dzieci. Na 100 procent umiem zasnąć tylko w hotelu. Ale tak już jest i koniec. Moja mama mówi: „I tak będzie zawsze! Nie do 18. roku życia, tylko zawsze!”. (…)
Myślę, że z czasem idealizujemy macierzyństwo. Uśmiechamy się do wspomnień, zdjęć. Kiedy moje dzieci ząbkowały, ludzie mi mówili: „Nie martw się, za pół roku to wszystko minie”. Ale wtedy pół roku to była wieczność! Myślałam sobie, że nie dożyję do następnej wiosny! Największe pocieszenie przynosiło mi, jak spotkałam drugą tak samo zmęczoną mamę i po prostu razem sobie popłakałyśmy.

Polecamy też: Reni Jusis powraca po 7 latach z nowym singlem "Bejbi Siter"! POSŁUCHAJ

 

3 / 5
reni-jusis-uroda-zycia-czerwiec-2016-354716-GALLERY600-3a0a8df

Łukasz Murgrabia

reni-jusis-uroda-zycia-czerwiec-2016-354716-GALLERY600-3a0a8df

O małżeństwie z Tomkiem Makowieckim

- A miałaś taki moment, kiedy macierzyństwo pochłonęło cię tak bardzo, że twój związek zaczął na tym cierpieć?
Reni Jusis: Tak. Do dziś uważam, że największą konkurencją dla mojego męża są nasze dzieci. Staram się być czujna, żeby ta równowaga się nie zachwiała, żeby nie skupiać całej miłości i uwagi na dzieciach. Ale to trudne – ciągle trzeba się uczyć. A z drugiej strony ten mechanizm wydaje mi się niesamowity. Zakochujesz się w kimś, jesteś cała dla niego, ta osoba wypełnia twoją głowę po brzegi i wydaje ci się, że nie może być inaczej. A potem rodzą się dzieci i nagle nie masz już dla tego ukochanego czasu, siły, zapału. Bo tak bardzo jesteś zaprogramowana na inne zadanie. To jest biologia. Dla mężczyzny to trudniejsze, bo wchodzi w ojcostwo zupełnie inaczej – powoli, nie w taki fizyczny sposób jak matka. Musi znaleźć dla siebie miejsce w tej nowej strukturze. (…)


- Wyobrażam sobie, że to musi być trudne dla mężczyzny, kiedy spada na dalsze miejsce, bo dzieci zaczynają wypełniać całą przestrzeń.
Reni Jusis: Rodzicielstwo w ogóle jest trudne. (śmiech) I trzeba być bardzo czujnym. To jest balansowanie na cienkiej linie i od kobiety wymaga płynnego przechodzenia z jednej roli w drugą: od supermatki do superpartnerki. Czasem nie wiem, jak udaje mi się temu podołać. Cały czas się uczę i każdego dnia mam przeświadczenie, że jestem krok dalej.


- Szczęściara!
Reni Jusis: Jestem szczęściarą, to prawda. Przede wszystkim dlatego, że spotkałam Tomka i mam z nim takie cudowne dzieci. Ale nie jesteśmy cukierkowym małżeństwem. Ciągle pracujemy. Idealnie jest tylko na zdjęciach. Dla nas rodzina i dwójka dzieci to wyzwanie, bo jesteśmy wolnymi duchami. Kiedy wydaje, że już nie mamy siły, to dzieci nas rozbrajają. I od nich czerpiemy siłę. Czasem myślę, że gdyby nie dzieci, byłabym dziś w głębokiej depresji, skupiona wyłącznie na sobie. Dzięki nim nauczyłam się dystansu, rezygnowania z ego, odróżniania rzeczy ważnych od mniej istotnych.

Polecamy też: "Dziecko jest dla kobiety formą zmiany tożsamości". Ania Dąbrowska szczerze o macierzyństwie

4 / 5
reni-jusis-uroda-zycia-czerwiec-2016-354717-GALLERY600-dfbeca2

Łukasz Murgrabia

reni-jusis-uroda-zycia-czerwiec-2016-354717-GALLERY600-dfbeca2

O przeprowadzce nad morze i planach na przyszłość

Reni Jusis: Najpierw wyjechaliśmy nad morze na wakacje z naszym małym synkiem. To były najpiękniejsze wakacje życia. I kiedy się kończyły, poczułam, że nie chcę wracać. Ale wróciliśmy. A potem znów wyjechaliśmy. I stopniowo dojrzeliśmy do tej decyzji. Tomek jest z Gdyni, ja też wychowałam się nad morzem. De facto wróciliśmy do korzeni.


- Czym jest dla was morze?
Reni Jusis: Wolnością, przestrzenią, czasem, który się sączy. W Warszawie się dużo zarabia, dużo pracuje, ma się dużo potrzeb. W małych miasteczkach, potrzeby są mniejsze. Uświadomiłam sobie, że już nie wytrzymuję tylu bodźców, tyle hałasu. Notorycznie proszę kierowców taksówek, żeby wyłączyli radio. Męczą mnie bilbordy. Ale nie jestem  gotowa, żeby mieszkać na prawdziwej wsi. Trójmiasto jest idealne. Uwielbiam to, że w większość miejsc można dotrzeć pieszo.


- A co będzie teraz, kiedy Trójmiejska Durga – jak nazywasz siebie na nowej płycie – wyruszy znów w świat?
Reni Jusis: Durga dlatego, że to hinduistyczne bóstwo ma wiele par rąk. A ja czasem czuję, że powinnam mieć znacznie więcej niż tylko dwie ręce. (śmiech). Wyjeżdżanie po to, żeby wrócić, też jest dobre. Ale kiedy wracam z zawodowych wyjazdów, wcale nie mam więcej cierpliwości. Jestem stęskniona za domem i dziećmi, ale jednocześnie mam mniejszą odporność na rodzinę. Wydawało mi się, że „mama wyjedzie, odpocznie, wróci pełna entuzjazmu”, a to tak nie działa. Wraca i jest zszokowana. I jak się zacznie wyzwanie, to może mieć ochotę uciec. Ale nie ucieknie. Zostanie i złapie ten rytm. Bo to jest tak jak z muzyką.


- Czyli jak?
Reni Jusis: Dawniej narzekałam, że ludzie nie umieli tańczyć do mojej muzyki. 15 lat temu była tak dziwnym zjawiskiem w klubach, że nie potrafili jej wyczuć. Nie wiedzieli, co z nią robić. A potem wróciłam z następną płytą i okazało się, że wszyscy świetnie ją czują, ruszają się, tańczą, kołyszą. I ja mam poczucie, że życie to jest właśnie taki proces – wchodzenie w rytm. Czasem trochę to trwa, ale w końcu go wyczujemy.

Polecamy też: Monika Brodka w VIVIE! mówiła: „Będę kiedyś kurą domową”. Teraz bierze ślub! Pamiętacie te zdjęcia?

5 / 5
bang-plyta-reni-jusis-354713-GALLERYBIG-ebb5a14

bang-plyta-reni-jusis-354713-GALLERYBIG-ebb5a14

Powyżej: okładka nowej płyty Reni Jusis. Już w sklepach!

O powrocie na scenę


Reni Jusis: Dziecko kończy sześć lat, idzie do szkoły albo do przedszkola – to jak postrzyżyny. Przychodzi czas, kiedy matka może powoli zacząć zajmować się czymś jeszcze. Ja przez pierwsze pół roku spałam i napawałam się ciszą. I stopniowo zaczynałam słyszeć własne myśli. A potem tęsknić. Rok temu pojechałam na festiwal muzyczny i nagle, stojąc wśród publiczności, w tłumie ludzi poczułam, że chciałabym już być po drugiej stronie, na scenie. I to był ten pierwszy impuls. Jak to mówią: „Zawiał wiatr. Trzeba iść”. (śmiech)

Polecamy też: „Pociąga mnie normalność” - mówi Margaret. Ale patrząc na te zdjęcia trudno w to uwierzyć!

Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Reni Jusis

Zobacz także

Maria Pakulnis
Newsy
Maria Pakulnis dowiedziała się, że ma raka. Wcześniej kotka robiła coś, co ją niepokoiło
Bianka Chajzer, Filip Chajzer
Newsy
Filip Chajzer rozkręca biznes z młodą żoną. Uwagę zwraca nie tylko cennik
Kyle Kennedy
Newsy
Nie żyje wnuczka Roberta F. Kennedy'ego, miała zaledwie 42 lata. Kolejna tragedia w rodzinie
Sahara Ray 2015 r.
Newsy
Nowe doniesienia o śmierci Sahary Ray. Siostra nie kryje rozpaczy
Pola Wiśniewska, Dominika Tajner
Newsy
Pola Wiśniewska idzie do „Królowej przetrwania”. Dominika Tajner zabrała głos. Padły wymowne słowa
Kyle Kennedy Kerr
Newsy
Rodzina Kennedych znów pogrążona w żałobie. Kyle Kennedy osierociła dwóch synów
Ewa Kasprzyk, Viva! 3/2024, Michał Kozerski, Viva! 3/2024
Newsy
Ewa Kasprzyk przerwała milczenie o byłym narzeczonym. Jedno zdanie mówi wiele o ich rozstaniu
Anna Wendzikowska
Newsy
Ślubu jednak nie będzie. Anna Wendzikowska długo ukrywała, co działo się za zamkniętymi drzwiami. Teraz potwierdziła rozstanie z partnerem
Christina Applegate
Newsy
„Straciłam wszystko”. Christina Applegate przez pięć lat żyła w błędzie. Prawda o jej diagnozie okazała się bolesna. Aktorka nie kryje łez
Pola Wiśniewska
Newsy
To już pewne. Pola Wiśniewska idzie w ślady poprzedniej żony Michała. Internauci od razu wychwycili ten szczegół
Izabela Kuna, Michał Bartkiewicz
Newsy
Izabela Kuna nie wytrzymała po „Tańcu z Gwiazdami”. Tak potraktowała internautkę. Aktorka wdała się w dyskusję z widzami
Sahara Ray
Newsy
Nie żyje była dziewczyna Justina Biebera. Dopiero została mamą. Jej ostatnie słowa łamią serce
Maja Chwalińska
Newsy
Wielki triumf, a zaraz potem taka wiadomość! Maja Chwalińska przerwała milczenie. Jej słowa mówią wszystko
Sahara Ray
Newsy
Sahara Ray nie żyje. Była dziewczyna Justina Biebera osierociła kilkumiesięczną córeczkę. Modelka miała zaledwie 34 lata
Jacek Jeschke, Wojciech Jeschke
Newsy
Jacek Jeschke podzielił się radosną nowiną! Jego brat jest już po ślubie. Takimi słowami powitał bratową
Iwona Pavlović, Mandaryna
Newsy
„Taniec z Gwiazdami”. Bajkowy walc Mandaryny nie oczarował Iwony Pavlović. Tak artystka skomentowała ocenę jurorki

Akcje

sephora
Święta w rytmie beauty. Odkryj wyjątkową kampanię Sephora z Johnem Legendem
Współpraca reklamowa
Jak żyć, żeby nie zwariować
„Jak żyć, żeby nie zwariować” w kinach od 23 października. 4 filmy, w których bohaterowie stawiają wszystko na jedną kartę albo otwierają się na nowe doznania [ZESTAWIENIE]
Współpraca reklamowa
JUICE Australia
Jeremy Sochan jak model z wybiegu. Polska fotografka pokazała go w zupełnie nowej odsłonie
Współpraca reklamowa
REMINGTON ONE™
Ta jedna suszarka może zastąpić kilka urządzeń. 5 funkcji, które robią różnicę
Współpraca reklamowa
Pracownia Artystyczma Lidii i Jana Bohdana Chmielewskich
II Festiwal Pracowni Historycznych Miejsca pracy twórczej wybitnych artystów otwarte dla zwiedzających
Współpraca reklamowa
materiały prasowe
Premiera Matek Chersonia w Operze Narodowej
Współpraca reklamowa
Top Estetic
TOP 5 kosmetyków na jesienny reset skóry z Marini SkinSolutions
Współpraca reklamowa
Biowen
Twoje ciało, twoje zasady. Nowe podejście do codziennej pielęgnacji
Współpraca reklamowa
mat.prasowe
Wybierasz się na „Lalkę” do kina? Odbierz nagrodę gwarantowaną! A jeśli masz żyłkę do interesów weź udział w konkursie Cinema City
Współpraca reklamowa
Wedel
Wejdź do świata beztroski. W muzeum Fabryka Czekolady E.Wedel powstała niezwykła wystawa
Współpraca reklamowa
viva
  • O nas
  • Reklama
  • Kontakt
  • Regulamin
  • Polityka prywatności
  • Moje zgody
  • Newsletter

Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.

©BURDA MEDIA POLSKA SP. Z O. O. 2026

Party.pl Glamour.pl Cocolita.pl Mamotoja.pl Mojegotowanie.pl National-geographic.pl Polki.pl Kobieta.pl Przyslijprzepis.pl Elle.pl Wizaz.plStory.pl

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji jest zabronione oraz wymaga uprzedniej, jednoznacznie wyrażonej zgody administratora serwisu – Burda Media Polska sp. z o.o. Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.