Reklama

Grażyna Torbicka po dekadzie wróciła do kulis swojego odejścia z Telewizji Polskiej. W rozmowie z „Newsweekiem” opowiedziała o wydarzeniu, które – jak przyznała – przesądziło o zakończeniu ponad 30-letniej współpracy z TVP. Dziennikarka wskazała na ingerencję w jej autorski program „Kocham kino” i podkreśliła, że właśnie ta sytuacja była dla niej momentem przełomowym.

Grażyna Torbicka ujawniła powód odejścia z TVP

Grażyna Torbicka przez ponad trzy dekady była związana z Telewizją Polską i należała do grona najbardziej rozpoznawalnych twarzy stacji. W 2016 r., po zmianach kadrowych przy ul. Woronicza, zakończyła współpracę z TVP. Dopiero po latach zdecydowała się szerzej opowiedzieć o okolicznościach tej decyzji.

W najnowszym wywiadzie dla „Newsweeka” dziennikarka wróciła wspomnieniami do wydarzeń sprzed dekady. Jak wyjaśniła, nie była to decyzja podjęta pod wpływem chwili. Według jej relacji wszystko było konsekwencją sytuacji, która wydarzyła się podczas emisji jednego z odcinków jej autorskiego programu „Kocham kino”.

Torbicka podkreśliła, że zakończenie współpracy było – jak sama określiła – naturalne w okolicznościach, które zaistniały.

ZOBACZ TEŻ: Grażyna Torbicka do dziś nie może zapomnieć tego wywiadu. Nie poszedł po jej myśli... "Zaszli mi za skórę!"

Grażyna Torbicka, Viva! 8/2026
Grażyna Torbicka, Viva! 8/2026 Zdjęcia Bartek Wieczorek/visual crafters

Co wydarzyło się w programie „Kocham kino”?

Dziennikarka opowiedziała, że oglądała w domu emisję programu „Kocham kino”, którego gospodynią była od 1994 r. W trakcie emisji zauważyła zmianę, której – jak podkreśliła – z nią wcześniej nie konsultowano.

Według Grażyny Torbickiej do programu została dołączona dyskusja dotycząca filmu „Ida” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego. Jak zaznaczyła w rozmowie, odbyło się to bez wcześniejszych konsultacji z nią.

To właśnie ten moment wskazała jako wydarzenie, które zmieniło jej sposób postrzegania dalszej współpracy z Telewizją Polską.

„Takie ograniczanie niezależności dziennikarskiej było dla mnie zaskoczeniem”

W rozmowie z „Newsweekiem” Grażyna Torbicka nie ukrywała swojego zaskoczenia zaistniałą sytuacją.

Jak powiedziała:

„Oglądałam w domu »Kocham kino«, mój autorski program, i nagle zobaczyłam, że bez konsultacji ze mną została do niego dołączona dyskusja o filmie »Ida« Pawła Pawlikowskiego. Taka ingerencja i takie ograniczanie niezależności dziennikarskiej były dla mnie zaskoczeniem”.

Dziennikarka wprost wskazała, że właśnie ingerencja w autorski program oraz ograniczenie niezależności dziennikarskiej były dla niej kluczowym doświadczeniem, które wpłynęło na decyzję o zakończeniu wieloletniej współpracy z TVP.

CZYTAJ TEŻ: "Przetrwaliśmy trudne lata". Grażyna Torbicka szczerze o swoim najważniejszym życiowym projekcie. W tym roku czeka go okrągły jubileusz

Dlaczego decyzja o odejściu z TVP była dla Grażyny Torbickiej naturalna?

Grażyna Torbicka podkreśliła, że nie odbiera swojej decyzji jako nagłej czy emocjonalnej reakcji. Wręcz przeciwnie – w wywiadzie zaznaczyła, że odejście było naturalną konsekwencją wydarzeń, które miały miejsce.

W jej ocenie sytuacja związana z programem „Kocham kino” była momentem przełomowym. To właśnie po tym wydarzeniu uznała, że dalsza współpraca nie będzie już wyglądała tak, jak przez wcześniejsze lata.

Słowa dziennikarki wskazują, że decyzję podjęła po doświadczeniu, które – jak sama mówi – było dla niej zaskakujące i dotyczyło bezpośrednio jej autorskiego programu.

Grażyna Torbicka, VIVA! maj 2018Grażyna Torbicka, VIVA! maj 2018
Grażyna Torbicka, VIVA! maj 2018. Fot. Marcin Kempski/I Like Photo

Jak Grażyna Torbicka wspomina lata pracy w Telewizji Polskiej?

W wywiadzie Grażyna Torbicka zwróciła również uwagę na swoje wcześniejsze doświadczenia zawodowe. Podkreśliła, że przez lata pracy w Telewizji Polskiej zmieniały się zarówno władze, jak i kolejne ekipy rządzące, jednak wcześniej nie spotkała się z ingerencją w tematykę przygotowywanych przez siebie programów.

Jak zaznaczyła, dotyczyło to zarówno programu „Kocham kino”, który realizowała przez 20 lat, jak i innych projektów telewizyjnych. Dodała również, że kultura może być narzędziem propagandy, jednak – zgodnie z jej relacją – wcześniej nie dochodziło do ingerencji w tematy podejmowane przez nią w programach.

Po latach Grażyna Torbicka zdecydowała się wrócić do wydarzeń, które doprowadziły do zakończenia ponad 30-letniej współpracy z Telewizją Polską. W rozmowie z „Newsweekiem” wskazała jedno konkretne wydarzenie jako moment przełomowy – dołączenie bez konsultacji z nią dyskusji o filmie „Ida” do programu „Kocham kino”. Jak podkreśliła, właśnie ta ingerencja oraz – w jej ocenie – ograniczenie niezależności dziennikarskiej przesądziły o decyzji o odejściu z TVP.

Źródło: Plejada, Newsweek

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...