Reklama

Maria Prażuch-Prokop udzieliła szczerego i bardzo osobistego wywiadu Agnieszce Woźniak dla Wirtualnej Polski, w którym po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o swoim życiu, wyborach i zmianach. Instruktorka jogi zdradziła, dlaczego świadomie trzymała się z dala od show-biznesu, jak wyglądał jej proces wewnętrznej przemiany oraz co sprawiło, że dziś z pełnym przekonaniem mówi: „czuję, że jestem we właściwym miejscu”.

Maria Prażuch-Prokop o życiu poza show-biznesem

Maria Prażuch-Prokop konsekwentnie budowała swoją drogę z dala od świata mediów. Choć przez lata była związana z osobą rozpoznawalną, nigdy nie zdecydowała się na wejście do show-biznesu.

Jak podkreśla, był to świadomy wybór, wynikający z potrzeby prywatności i życia na własnych zasadach.
– „Ja w ogóle nie czuję się częścią show-biznesu” – mówi wprost.

Zamiast tego skupiła się na działalności w internecie i pracy z kobietami zainteresowanymi jogą oraz świadomym życiem.
– „Nie miałam potrzeby bycia ‘widoczną’ jako czyjaś partnerka” – dodaje.

Maria Prokop
Maria Prokop Fot. Instagram @mariaprokop_yoga

Nowy etap życia Marii Prażuch-Prokop i wpływ jogi

Dziś Maria Prażuch-Prokop mówi o spokoju i równowadze, które nie pojawiły się przypadkiem. To efekt długiego procesu pracy nad sobą i zmiany podejścia do życia.

Instruktorka podkreśla, że joga odegrała w tym kluczową rolę – nie tylko jako aktywność fizyczna, ale jako system uczący uważności i zatrzymania.

– „To nie jest coś, co pojawia się nagle – to jest proces, który trwa latami” – zaznacza.

Dzięki temu podejściu nauczyła się nie reagować na wszystko zewnętrznie i nie komentować każdego etapu życia publicznie.
Dziś, jak sama przyznaje:
– „Czuję, że jestem we właściwym miejscu”.

Teneryfa jako przestrzeń zmian i rozwoju

Ważnym elementem nowego etapu życia jest Teneryfa, gdzie Maria Prażuch-Prokop od pięciu lat posiada dom. To właśnie tam rozwija swoją działalność i organizuje warsztaty dla kobiet.

Miejsce to ma dla niej szczególne znaczenie.
– „To miejsce jest spełnieniem moich marzeń” – przyznaje.

Dom, w którym odbywają się spotkania, to 200-letni budynek, który stopniowo odnawia. Warsztaty różnią się od standardowych ofert – zamiast sztywnego planu liczy się atmosfera bliskości i swobody.

– „U mnie jest bardziej jak u przyjaciółki, w domu, w którym można po prostu być” – tłumaczy.

Od korporacji do świadomego życia

Zanim Maria Prażuch-Prokop zaczęła swoją obecną drogę, przez 15 lat pracowała w korporacji. Dziś patrzy na ten etap z dystansem.

Przyznaje, że intensywny tryb pracy miał wpływ na jej zdrowie i był sygnałem do zmiany.
– „To był sygnał od ciała, że takiego systemu funkcjonowania nie da się utrzymać na dłuższą metę” – mówi.

Choć doświadczenie zawodowe było dla niej ważne, z czasem poczuła, że jej życie musi podążyć w innym kierunku.

Zdrowie kobiet i ważny apel Marii Prażuch-Prokop

Dziś Maria Prażuch-Prokop aktywnie mówi o zdrowiu kobiet i profilaktyce. Podkreśla, jak ważne jest wsłuchiwanie się w potrzeby własnego ciała i reagowanie, zanim pojawią się poważniejsze problemy.

– „Nie czekajmy na kataklizm” – apeluje.

Jednocześnie zwraca uwagę na realia codziennego życia wielu kobiet, które często funkcjonują w ciągłym biegu. Dlatego zachęca do wyrozumiałości wobec siebie i rezygnacji z porównań.

– „Nie porównujcie się” – podkreśla.

Reklama
Reklama
Reklama
Loading...