Reklama

Choć przez lata uchodzili za jedną z najbardziej zgodnych par polskiego show-biznesu, dziś ich wspólna historia zmierza do formalnego końca. Emilia Komarnicka i Redbad Klynstra pojawili się na pierwszej rozprawie rozwodowej w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga. Atmosfera od samego początku była daleka od swobodnej.

Emilia Komarnicka i Redbad Klynstra stanęli przed sądem po ośmiu latach małżeństwa

Aktorzy, których połączyła praca na planie serialu „Na dobre i na złe”, po blisko ośmiu latach małżeństwa podjęli decyzję o rozstaniu. Historia tej pary od początku budziła duże zainteresowanie fanów. Ich relacja przez lata była stawiana za przykład udanego związku. W sierpniu 2017 roku powiedzieli sobie sakramentalne „tak”, a w trakcie małżeństwa doczekali się dwóch synów: Kosmy i Tymoteusza.

Informacje o kryzysie w ich relacji pojawiły się publicznie pod koniec ubiegłego roku. Teraz sprawa weszła na kolejny etap, a pierwsza rozprawa rozwodowa pokazała, że mimo trudnych okoliczności byli partnerzy starają się zachować wzajemny szacunek.

We wtorek spotkali się twarzą w twarz podczas pierwszego posiedzenia sądu dotyczącego zakończenia ich związku. Świadkowie obecni na miejscu zwracali uwagę, że jeszcze przed wejściem na salę rozpraw między małżonkami panował wyraźny dystans. Komarnicka pojawiła się w towarzystwie swojego pełnomocnika, natomiast Klynstra przybył sam. Oboje oczekiwali na rozpoczęcie rozprawy osobno i nie nawiązali ze sobą kontaktu.

CZYTAJ TEŻ: Maja Chwalińska zdobyła serca kibiców, ale mało kto znał tę mroczną stronę jej kariery. Tenisistka wprost mówi o pogróżkach

Emilia Komarnicka, Redbad Klynstra, dzieci
Emilia Komarnicka, Redbad Klynstra, dzieci VIPHOTO/EAST NEWS

Chłodny dystans przed rozprawą i czułe pożegnanie po wyjściu z budynku

Aktorka postawiła na klasyczną, elegancką stylizację: białą koszulę i czarne spodnie. Jej mąż wybrał bardziej swobodny zestaw: granatową koszulę z krótkim rękawem, ciemny bezrękawnik oraz sportowe obuwie. Mimo że rozprawa miała rozpocząć się punktualnie, konieczne było krótkie oczekiwanie na wejście do sali.

Posiedzenie trwało niemal dwie godziny. Po jego zakończeniu zarówno Emilia Komarnicka, jak i Redbad Klynstra zachowali pełną powściągliwość wobec mediów. Nie zdecydowali się odpowiadać na pytania dziennikarzy, dlatego nie wiadomo, czy podczas pierwszej rozprawy zapadły już jakiekolwiek rozstrzygnięcia dotyczące rozwodu.

Największe zaskoczenie przyszło jednak chwilę później. Choć jeszcze przed wejściem do sądu trudno było dostrzec między nimi jakiekolwiek oznaki bliskości, po zakończeniu rozprawy sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Byli partnerzy opuścili budynek razem, a napięcie widoczne wcześniej wyraźnie ustąpiło miejsca spokojniejszym emocjom. Na pożegnanie Redbad Klynstra objął Emilię Komarnicką. Ten krótki, ale wymowny gest nie umknął uwadze fotoreporterów śledzących przebieg wydarzeń. Zdjęcia i nagrania szybko obiegły internet, wywołując liczne komentarze internautów. Czy rozwód został już formalnie orzeczony? Na ten moment nie ma oficjalnych informacji w tej sprawie.

Źródło: Pudelek.pl.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Fani zauważyli to już wcześniej. Jeden gest Cioci Liestyle tylko podsycił plotki o rozstaniu. To koniec miłości z Koselem?

Emilia Komarnicka, Redbad Klynstra
Emilia Komarnicka, Redbad Klynstra Pawel Wisniewski/EAST NEWS

Authors

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...