Po wygranej w "Tańcu z Gwiazdami" zwrócił się do partnerki. To, co powiedział ze sceny, poruszyło widzów
Finał "Tańca z Gwiazdami" dostarczył ogromnych emocji, ale to właśnie słowa Gamou Falla po ogłoszeniu wyników stały się jednym z najmocniejszych momentów wieczoru. Aktor nie mówił wyłącznie o zwycięstwie. W centrum jego przemówienia znaleźli się ludzie, wdzięczność i rodzina. Szczególnie poruszające były słowa skierowane do ukochanej Elizy.

Choć w finale nie brakowało spektakularnych choreografii i napięcia do ostatnich sekund, po ogłoszeniu zwycięzców atmosfera na chwilę całkowicie się zmieniła. Gamou Fall i Hanna Żudziewicz sięgnęli po Kryształową Kulę, a aktor wygłosił poruszające przemówienie. Mówił o ludziach, którzy tworzą program, o autentyczności i o swojej rodzinie.
Finał "Tańca z Gwiazdami" już za nami. Wielkie emocje i wygrana Gamou Falla oraz Hanny Żudziewicz
Ostatni odcinek tej edycji "Tańca z Gwiazdami" od początku zapowiadał się wyjątkowo emocjonująco. Finaliści dali z siebie wszystko, a poziom występów był niezwykle wyrównany. Widzowie śledzili każdy taniec z ogromnym zaangażowaniem, a media społecznościowe przez cały wieczór żyły komentarzami dotyczącymi choreografii, stylizacji i finałowych ocen jurorów.
Ostatecznie to Gamou Fall i Hanna Żudziewicz okazali się najlepszą parą tej edycji. Ich droga przez program była pełna konsekwencji, pracy i wyraźnej chemii na parkiecie. Widzowie doceniali nie tylko rozwój aktora w kolejnych odcinkach, ale również jego naturalność i spokój, które wyróżniały go na tle innych uczestników.
- ZOBACZ TEŻ: Gamou Fall jest odkryciem tej edycji TzG. Iwona Pavlović nie wytrzymała. Nagle wkroczyła na parkiet

Przemówienie Gamou Falla po wygranej poruszyło publiczność. Padły niezwykle osobiste słowa
Tuż po ogłoszeniu wyników Gamou Fall zabrał głos i już od pierwszych zdań było jasne, że nie będzie to standardowe podziękowanie. Aktor zwrócił uwagę przede wszystkim na ludzi stojących za sukcesem programu i atmosferę, która panowała podczas tej edycji.
"Chciałbym podziękować wszystkim, którzy tworzą ten program. Wszystkim, którzy są za kamerami, którzy są tutaj, uczestnikom. Naprawdę. To była edycja, w której było niesamowicie wielu wspaniałych ludzi".
W dalszej części przemówienia podkreślił, jak ważne było dla niego doświadczenie wspólnej pracy z uczestnikami i ekipą programu: "Dziękuję wam wszystkim za to, że mogłem spędzać czas z wami, że mogłem uczyć się od was wielu wspaniałych rzeczy. Naprawdę jesteście pięknymi ludźmi".
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Jednym z najbardziej komentowanych momentów finału były słowa o autentyczności i pozostawaniu wiernym sobie. Gamou Fall podkreślił, że program dał mu możliwość pokazania prawdziwego "ja", bez scenariusza i bez grania.
"Wszystkim ludziom, dzięki którym mogłem przyjść tutaj i pokazać siebie, jakim jestem — nie na deskach teatru, nie w serialu. Daliście mi platformę do tego, żebym dał poznać się wam. (...) Dzisiaj, stojąc tutaj, jestem pewien, że opłaca się być zawsze sobą od początku do końca".
Największe emocje pojawiły się jednak pod koniec przemówienia. Gamou Fall zwrócił się wtedy bezpośrednio do swojej partnerki Elizy i opowiedział o tym, jak wyglądało ich życie podczas trwania programu. Na widowni trudno było ukryć wzruszenie, a kamery uchwyciły poruszenie także wśród uczestników i jurorów.
"Najważniejsze — moja Eliza, bo nie byłbym tutaj, gdyby nie ona. (...) Mamy sześciomiesięczną córkę. Od 4,5 miesiąca wychowuje ją praktycznie sama. Jest wielką bohaterką i to jest nasze tutaj zwycięstwo. Kocham cię nad życie i to jest wszystko dla was. Mojej mamie ukochanej i mojemu bratu" — mówił poruszony zwycięzca.
- SPRAWDŹ TEŻ: Wielki finał Tańca z Gwiazdami za nami. W komentarzach aż wrze! Widzowie wydali werdykt

Źródło: Plejada.pl