Po sześciu latach Agustin Egurrola wrócił do „Mam Talent”. Fani show wydali werdykt. Te komentarze mówią wszystko
Nowa edycja „Mam talent!” zadebiutowała 21 lutego 2026 r. na antenie TVN i od razu przyciągnęła uwagę widzów. Szczególne emocje wzbudziło ponowne pojawienie się Agustina Egurroli, który po sześciu latach wrócił do składu jurorskiego. Jego obecność wywołała w sieci falę komentarzy. Co sam zdradził na temat swojej przygody z programem?

Nowy sezon „Mam talent!” wystartował z przytupem i już od pierwszego odcinka wzbudził ogromne emocje. Tegoroczna edycja jest wyjątkowa – po raz pierwszy w historii przy stole jurorskim zasiadło aż czterech jurorów. Wśród nich znalazł się Agustin Egurrola, który wrócił do programu po przerwie. Jego ponowne pojawienie się w show natychmiast wywołało falę reakcji widzów, którzy nie kryli swoich opinii na temat jego powrotu. Jak go ocenili?
Powrót Agustina Egurroli do jury „Mam talent!” po sześciu latach
To powrót, o którym mówi się głośno! Agustin Egurrola po sześciu latach ponownie zasiadł w jury „Mam talent!” i już od pierwszego odcinka przyciągnął uwagę widzów. Nowa edycja programu, emitowana od 21 lutego 2026 r. na antenie TVN, otworzyła się z mocnym akcentem. W jury, obok Agustina Egurroli i Julii Wieniawy, ponownie pojawili się Agnieszka Chylińska i Marcin Prokop. To właśnie ten kwartet tworzy dziś wizytówkę programu. Każde z nich wnosi do studia inne doświadczenie i inne spojrzenie na sceniczne emocje, co nadaje ocenom wyraźnie wielowymiarowy charakter.
Zmiany widoczne są także u gospodarzy. Nową rolę objęła Paulina Krupińska, która współprowadzi program z Janem Pirowskim. Ten duet wprowadza świeżą dynamikę do studyjnych wydarzeń, towarzysząc uczestnikom w ich najważniejszych momentach na scenie. Produkcja wyraźnie akcentuje różnorodność doświadczeń i pokoleniowe spojrzenie jako fundament tej odsłony show.
W rozmowie z Plejadą Agustin Egurrola skomentował swój powrót do popularnego show. Jak czuje się na planie produkcji?
Czytaj też: Po 6 latach wraca do TVN. Agustin Egurrola ponownie zasiądzie za stołem jurorskim kultowego programu

Agustin Egurrola nie wahał się ani chwili, gdy otrzymał propozycję powrotu do „Mam talent”. „Czułem, że wracam do domu — do ludzi, z którymi pracowałem przez długi czas. Byłem ciekaw, jak do mnie podejdą, jak będzie nam się rozmawiało i czy odżyją emocje sprzed lat. Okazało się, że to był cudowny dzień. Przyjęto mnie z otwartymi ramionami. Usłyszałem wiele ciepłych słów od Agnieszki Chylińskiej, Marcina Prokopa i Julki Wieniawy, a także od wszystkich ludzi z produkcji. Czułem ich niesamowite wsparcie. Czułem, że na mnie czekali”, mówił w rozmowie z Michałem Misiorkiem dla Plejady.
Choreograf podkreśla, że widzowie mogą spodziewać się nie tylko rozrywki, ale także wielu emocji – radości, śmiechu i zachwytu. I zwraca również uwagę na uczestników castingów. Jak przyznaje, był pod ogromnym wrażeniem osób, które zdecydowały się zaprezentować swoje umiejętności. Wśród nich znalazło się wielu zawodowców, co – jego zdaniem – potwierdza, że „Mam talent!” wciąż cieszy się dużą popularnością i utrzymuje silną pozycję.
Zobacz także: Córka Agustina Egurroli ma już 15 lat. Tak dziś wygląda Carmen

Agustin Egurrola przyznaje, że momenty, w których może wyjść poza rolę obserwatora i stać się częścią scenicznych wydarzeń, są dla niego esencją „Mam talent!”. „Za takie momenty kocham ten program! Jako juror czuję się częścią tego wielkiego widowiska. W tym sezonie grałem w ping-ponga, pozwoliłem, by chodziły po mnie pająki i dałem się wciągnąć w kilka występów iluzjonistów. Dwa z nich wbiły mnie w fotel”, mówił w rozmowie z Michałem Misiorkiem dla Plejady. A w kolejnej wypowiedzi odsłonił bardziej osobistą stronę swojej roli w „Mam talent!”. Przyznaje, że najważniejsze jest dla niego to, że może być świadkiem spełniania się ludzkich marzeń. Podkreśla, że to właśnie na jego oczach uczestnicy przeżywają swoje przełomowe momenty.
„Lubię być tam, gdzie spełniają się ludzkie marzenia. A w tym programie to się dzieje na moich oczach. Dawniej w każdym występie szukałem przede wszystkim perfekcji. Dziś szukam głównie prawdy i wzruszenia i nawet jeśli coś nie jest wykonanie idealnie technicznie, a porusza moje serce, to jestem zachwycony”, dodawał choreograf.
Widzowie ocenili powrót Agustuna Egurroli do „Mam Talent”
Powrót Agustina Egurroli do „Mam talent!” natychmiast uruchomił lawinę reakcji. W sieci pojawiły się pierwsze komentarze — od entuzjastycznych po bardziej powściągliwe. Część fanów otwarcie wyraziła zachwyt, podkreślając, że jego obecność to powrót do sprawdzonej jakości i energii, którą pamiętają z wcześniejszych edycji. Pojawiły się także głosy, że duet Agustin Egurrola i Agnieszka Chylińska od zawsze był motorem napędowym programu i że właśnie tego zestawienia brakowało w ostatnich sezonach. Jedno jest pewne — powrót choreografa nie pozostawił widzów obojętnych.
„Bardzo fajnie, że Agustin powrócił, razem Agnieszka od zawsze byli motorem napędowym tego programu”, „Egurrola świetny”, „Świetne i precyzyjne. Fajnie, że Egurrola wrócił”, „Jury jest genialne wszyscy boscy piękni oglądałam z zapartym tchem genialne”, „Julia Wieniawa świetna”, „Egurrola zna się na tąńcu i dobrze że wrócił”, „Czemu on tak krzyczy? ”, czytamy.
