Fot. Kamil Piklikiewicz/DDTVN/East News
O tym się mówi

Piotr Zioła wrócił po pięcioletniej przerwie. Muzyk przebywał w szpitalu psychiatrycznym

Diagnoza zmieniła jego życie

Marcjanna Maryszewska 30 września 2022 20:50
Fot. Kamil Piklikiewicz/DDTVN/East News

Piotr Zioła niedawno powrócił do występowania na scenie. Polski muzyk pięć lat temu zawiesił karierę muzyczną - nie było wówczas tajemnicą, że leczy się on w szpitalu psychiatrycznym, bowiem swego czasu informował o tym fanów. Po długim okresie terapii zdecydował się ujawnić szczegóły diagnozy w najnowszym wywiadzie.

Piotr Zioła leczył się psychiatrycznie. Z czym się zmaga?

Piotr Zioła powrócił z przytupem w czerwcu tego roku z singlem „Błysk”, który był zapowiedzią nowego albumu muzycznego. To było długo wyczekiwane wydanie. Polski piosenkarz zdecydował się ujawnić szczegóły swojego zawieszenia kariery w najnowszym wywiadzie dla „Vogue Polska”. Muzyk w czasie swojej nieobecności przede wszystkim dbał o swoje zdrowie i samopoczucie. Wiadomo, że leczył się on wówczas w szpitalu psychiatrycznym. Teraz szerzej opowiedział o trudnym okresie w swoim życiu.

Pierwsze niepokojące symptomy zauważył podczas jednego z warszawskich festiwali w listopadzie 2017 roku. „Grałem na głównej scenie, pod którą czekali na moi najbliżsi przyjaciele. (...) Intro kończyło się moim wejściem na scenę. Pamiętam, jak stałem z mikrofonem za kurtyną, muzyka grała, a ja nie mogłem się ruszyć. Dla publiczności to była chwila, dla mnie wieczność. To był dla mnie sygnał ostrzegawczy” - czytamy w poruszającej rozmowie z piosenkarzem.

Piotr Zioła nie zbagatelizował alarmujących znaków i bardzo szybko udał się po pomoc.
W efekcie został zdiagnozowany pod kątem choroby afektywnej dwubiegunowej. W wywiadzie ujawnił, co tak właściwie pchnęło go ku leczeniu.

Od dłuższego czasu czułem, że coś się zmieniło, ale nie umiałem tego jeszcze nazwać. Zacząłem szukać pomocy. Gdy mój stan się pogorszył, zgłosiłem się do szpitala psychiatrycznego. Później wracałem tam jeszcze kilkukrotnie. W końcu usłyszałem diagnozę: choroba afektywna dwubiegunowa [...] To był trudny moment, ale również ogromna ulga. Poszedłem na terapię. Przez kolejne miesiące skupiłem się na poznawaniu siebie i mierzeniu się z moimi lękami”, tłumaczył.

Teraz Piotr Zioła szykuje się do premiery swojej nowej płyty „Wariat”, która ma nastąpił już 4 listopada 2022 roku. Co wokalista ma do powiedzenia o tytule krążka? Okazuje się, że nazwa ma znaczenie silnie symboliczne. „To mocne słowo o wielu konotacjach, które ma dla mnie pozytywny wydźwięk. Wariat nie przejmuje się tym, co myślą inni, nie boi się być sobą, ma odwagę czerpać z życia całymi garściami. Nie chcę być już tylko chłopakiem z mikrofonem, który śpiewa ładne piosenki."

Czytaj także: Zagrał postać Tomasza Komendy, okrzyknięto go najlepszym aktorem ostatniego roku. Jaki jest prywatnie Piotr Trojan?

Kim jest Piotr Zioła?

Piotr Zioła to 26-letni piosenkarz rockowy z Opola. Jako nastolatek zwyciężył w finale konkursu Piosenkobranie, następnie próbował swoich sił w „X Factorze”. Choć nie przeszedł do kolejnego etapu, jego kariera nabrała tempa za sprawą współpracy z Marcinem Borysem, z którym pracował nad pierwszym albumem. Wystąpił na licznych festiwalach, a 22 kwietnia 2016 roku wydał płytę „Revolving Door”, za którą rok później odebrał Fryderyka za fonograficzny album roku.

Głośno było również o życiu prywatnym muzyka, który na początku 2018 roku dokonał coming outu. Zamieścił wówczas na Instagramie romantyczne zdjęcie ze znanym modelem, Dominikiem Sadochem. Mężczyźni ogłosili wówczas, że są szczęśliwą parą.  

Źródło:  Plejada.pl

Sprawdź również: Los jej nie oszczędzał... Co dziś robi Natalia Sikora z Voice of Poland?

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA w rozmowie o rzeczach fundamentalnych: rodzinie, miłości, szczerości, odwadze, dobroci, wyrozumiałości i wolności wyboru. JACEK ROZENEK: jak podniósł się po udarze, dlaczego mówi, że żyje „na potrójnym haju”, i dlaczego nie wierzy już w miłość? ANNA WYSZKONI po pięciu latach przerwy wraca z nową płytą. Nam opowiada, co się z nią wtedy działo. WOJCIECH MANN mówi: „Nie uważam, żebym był nietuzinkowy. Po prostu mi się trochę udało, że trafiłem do radia…”.