Reklama

W piątek, 10 kwietnia, Polskę obiegła dramatyczna wiadomość. Jacek Magiera, drugi trener reprezentacji Polski, zasłabł podczas porannego biegu. Natychmiast trafił do szpitala. Lekarze walczyli o jego życie ponad godzinę. Niestety. Bezskutecznie.

Ostatnia notatka Jacka Magiery. Słowa zapisane o godz. 8.21

Kilka dni później we Wrocławiu odbyła się uroczysta msza święta w jego intencji. Kościół pw. św. Franciszka z Asyżu wypełnił się po brzegi. Wierni przyszli nie tylko się modlić, przyszli być razem, w ciszy i skupieniu, przy trumnie człowieka, który dla wielu był kimś znacznie więcej niż trenerem.

To właśnie podczas tej mszy padły słowa, które na długo zapadną w pamięć. Ksiądz Sylwester Łaska w swojej homilii przywołał ostatnią notatkę, jaką Magiera zapisał w telefonie tuż przed śmiercią. Dokładnie o godz. 8.21. „To tu toczy się walka codzienna. Robić. Nie robić. Chcę. Nie chcę”. Proste zdania. Krótkie. A jednak uderzające z ogromną siłą. Jak zapis wewnętrznego dialogu. Jak moment zatrzymany między decyzją a ciszą.

CZYTAJ TEŻ: Ich relacja była wyjątkowa. 12-letni syn Jacka Magiery oddał poruszający hołd ojcu: „Kochany tatusiu”. Ten gest mówi wszystko

Jacek Magiera
Jacek Magiera P.Dziurman/REPORTER

Kiedy odbędzie się pogrzeb Jacka Magiery?

„To był jego ostatni raport taktyczny", powiedział duchowny. I trudno o bardziej wymowne słowa. Bo dla Magiery życie było nieustanną grą. Walką o wybór dobra, o sens, o relację z Bogiem. „Do ostatniej sekundy życia toczył ten dobry bój", dodał ksiądz. Przed rodziną i bliskimi jeszcze jedno, najtrudniejsze pożegnanie. Pogrzeb Jacka Magiery odbędzie się w czwartek, 16 kwietnia w Warszawie. Uroczystości rozpoczną się o godz. 12.00 mszą świętą w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Jego ciało spocznie na warszawskich Powązkach.

W tych trudnych chwilach głos zabrała także rodzina. Brat trenera, Marek Magiera, przekazał w mediach społecznościowych szczególną prośbę od żony zmarłego. „W imieniu naszej rodziny bardzo proszę, nie przynoście kwiatów. Zamawiajcie proszę msze za Jacusia oraz o siłę dla najbliższych”.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: To było jego najskrytsze marzenie. Dziś te słowa Jacka Magiery łamią serce. Trudno nie uronić łez

Jacek Magiera
Jacek Magiera Grzegorz Wajda/REPORTER

Authors

Reklama
Reklama
Reklama