Reklama

Agnieszka Hyży zdecydowała się na bardzo osobiste wyznanie. Z okazji Dnia Teściowej obchodzonego w Polsce 5 marca prezenterka programu „Halo tu Polsat” opublikowała obszerny wpis, w którym opisała swoje relacje rodzinne. Wspomniała zarówno o mamie swojego męża Grzegorza Hyżego, jak i o mamie byłego partnera. W szczerych słowach przyznała, że w tych relacjach „nie zawsze było kolorowo i różowo”.

Agnieszka Hyży opublikowała wpis z okazji Dnia Teściowej 5 marca

Agnieszka Hyży od niemal 11 lat jest żoną Grzegorza Hyżego. Z okazji Dnia Teściowej obchodzonego w Polsce 5 marca prezenterka postanowiła podzielić się refleksją na temat rodzinnych relacji. W mediach społecznościowych opublikowała obszerny wpis, w którym opowiedziała o swoich doświadczeniach jako synowa.

We wpisie odniosła się nie tylko do mamy swojego obecnego męża, ale także do mamy byłego partnera. Jak przypomniała, zanim poślubiła popularnego piosenkarza, była związana z Mikołajem Witem. To sprawiło, że w jej życiu pojawiły się dwie teściowe.

Prezenterka „Halo tu Polsat” zaznaczyła, że jej doświadczenia nie przypominają stereotypowych historii o trudnych relacjach z teściowymi, które często pojawiają się w dowcipach.

ZOBACZ TEŻ: Za uśmiechem ukrywała mroczne sekrety. Agnieszka Hyży pierwszy raz tak szczerze o jednym z najtrudniejszych momentów w życiu

Agnieszka Hyży o dwóch teściowych. „Nie zawsze było kolorowo i różowo”

W swoim wpisie Agnieszka Hyży jasno przyznała, że w jej życiu były dwie teściowe. Podkreśliła jednak, że żadna z nich nie przypomina stereotypowych postaci znanych z żartów. Jednocześnie nie ukrywała, że relacje rodzinne nie zawsze były idealne.

„W moim życiu miałam już dwie teściowe. (...) I nie, żadna z dowcipów o teściowych. Nie zawsze było kolorowo i różowo, bo życie tak po prostu nie wygląda. Ale też nigdy nie było wojny. Czasem po prostu bywało ciszej”.

Tymi słowami prezenterka pokazała, że relacje rodzinne mogą być skomplikowane, ale nie muszą oznaczać konfliktu. W jej przypadku — mimo trudniejszych momentów — nie dochodziło do otwartych sporów.

Życie patchworkowe Agnieszki Hyży i relacje w rodzinie

Agnieszka Hyży podkreśliła również, że jej życie rodzinne ma charakter patchworkowy. Właśnie dlatego w jej rodzinie jest więcej ról teściowych i babć.

„Moje życie jest patchworkowe, więc tych teściowych, babć i kobiecych ról w naszej rodzinie jest więcej”.

Prezenterka zwróciła uwagę, że nawet osoba, która formalnie nie jest już częścią jej życia, potrafi nadal być obecna w tej roli. Według jej słów bywa to trudne, niezręczne, a czasem także bolesne, jednak możliwe jest zachowanie wzajemnego szacunku. Wspomniała również o sytuacji, w której mimo zmiany życiowych okoliczności można „podać rękę” i być ponad trudnymi emocjami.

CZYTAJ TEŻ: „Film urwał się całkowicie”. Agnieszka Hyży ujawnia swoją historię i ostrzega przed nią innych

Mama Grzegorza Hyżego jako „strażniczka rodziny”

Szczególne słowa Agnieszka Hyży skierowała do mamy swojego obecnego męża. W swoim wpisie nazwała ją „strażniczką rodziny” i podkreśliła, że wiele jej zawdzięcza. Prezenterka przyznała, że z czasem pojawiało się coraz więcej sytuacji, które pokazywały jej siłę i determinację teściowej w budowaniu rodzinnych relacji.

„Bardzo wiele jej zawdzięczam. Mówię to głośno. Bo z czasem miałam coraz więcej dowodów, że ma więcej siły i determinacji w sklejaniu tego i lepieniu, niż my sami”.

Agnieszka Hyży podkreśliła również, że została przyjęta przez mamę Grzegorza Hyżego z jej życiowym „bagażem” i bez zadawania pytań, nawet jeśli mogły pojawiać się one w myślach czy sercu.

Agnieszka Hyży o relacji synowej i teściowej

Na zakończenie swojego wpisu prezenterka „Halo tu Polsat” podzieliła się refleksją dotyczącą relacji między synową a teściową. Jej zdaniem w takich relacjach nie chodzi o to, by wszystko było idealne.

„Czasem mam też wrażenie, że to właśnie teściowe wiedzą o rodzinie coś, czego my jeszcze nie wiemy — że rodzina nie polega na tym, żeby zawsze się zgadzać. Tylko na tym, żeby mimo wszystko przy sobie zostać”.

Dodała także, że w relacji synowej i teściowej najważniejsze jest po prostu to, by chcieć być rodziną.

Źródło: Instagram, Plejada

Reklama
Reklama
Reklama