Oczarował publiczność i widzów. Później Andrzej Lampert ze sceny zwrócił się do Łatwoganga. Padły ważne słowa
W Sopocie zrobiło się głośno o Łatwogangu. Podczas Polsat Hit Festiwal 2026 Andrzej Lampert niespodziewanie zwrócił się do internetowego twórcy ze sceny i życzył mu bezpiecznego dotarcia do celu. To wyjątkowe wsparcie pojawiło się w chwili, gdy Łatwogang walczył już ze zmęczeniem po ponad 29 godzinach jazdy.

Polsat Hit Festiwal 2026 obfitował w emocjonujące momenty, ale tego nikt się nie spodziewał. Podczas koncertu „Zostawili nam piosenki” Andrzej Lampert nie tylko poruszył publiczność wykonaniem legendarnej „Ostatniej niedzieli” Mieczysława Fogga. Chwilę później zrobił coś, o czym mówi dziś internet. Ze sceny w Sopocie publicznie pozdrowił Łatwoganga.
Andrzej Lampert zaskoczył publiczność po występie w Sopocie
To był moment, który natychmiast wywołał reakcję widzów i internautów. Lampert zwrócił się bezpośrednio do internetowego twórcy, życząc mu bezpiecznego dotarcia do celu. A chodzi o wyjątkową wyprawę, którą od wielu godzin śledzą tysiące osób.
Łatwogang wyruszył z Zakopanego do Gdańska, by nagłośnić zbiórkę dla 8-letniego Maksia Tockiego. Od początku podróży towarzyszy mu ogromne zainteresowanie w sieci. Internauci obserwują nie tylko samą trasę, ale również kulisy całej akcji. Razem z twórcą porusza się techniczny korowód oraz ekipa transmitująca wydarzenie praktycznie przez całą dobę.
Po ponad 29 godzinach jazdy Łatwogang miał już za sobą ponad 419 kilometrów. W okolicach Chodcza do celu pozostawało mu jeszcze niespełna 270 kilometrów. Zmęczenie zaczęło jednak dawać o sobie znać.
CZYTAJ TEŻ: Julia Wieniawa rzuciła Sopot na kolana, internauci nie kryją zachwytu. „Absolutnie światowa klasa"

Łatwogang musiał przerwać trasę. Internauci zaczęli się niepokoić
W pewnym momencie transmisji internetowy twórca przyznał, że ma problem z koncentracją i jest bardzo zmęczony. Niespodziewanie zszedł z trasy i wszedł do technicznego vana. Początkowo widzowie nie wiedzieli, co się dzieje. Dopiero później wyjaśnił, że musiał zająć się ważną sprawą, ponieważ pojawiły się „małe problemy”.
Przerwa zaczęła się wydłużać, co wywołało niepokój wśród osób śledzących relację na żywo. W komentarzach pojawiały się pytania o jego stan i dalszy przebieg wyprawy. Ostatecznie chwilę po godz. 23 Łatwogang ponownie ruszył w trasę.
Słowa Andrzeja Lamperta pokazały jednak coś jeszcze. Akcja Łatwoganga dawno przestała być tylko internetowym wydarzeniem. O jego wyprawie mówi się już także poza siecią, a wsparcie płynie z najmniej oczekiwanych miejsc. Nawet prosto ze sceny Polsat Hit Festiwalu w Sopocie, czy podczas koncertu Taco Hemingwaya w Warszawie.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Polsat Hit Festiwal 2026. Rok po śmierci Sojki wydarzyło się coś niezwykłego. Publiczność nie kryła emocji. Tak oddano mu hołd
