Polsat Hit Festiwal 2026. Rok po śmierci Sojki wydarzyło się coś niezwykłego. Publiczność nie kryła emocji. Tak oddano mu hołd
Drugi dzień Polsat Hit Festiwal zamienił się w niezwykle emocjonalny wieczór. W Operze Leśnej artyści oddali wzruszający hołd Stanisławowi Sojce, wykonując jego kultowy utwór „Tolerancja”. Publiczność nie kryła emocji, a wspomnienie zmarłego przed rokiem wokalisty poruszyło wszystkich obecnych w Sopocie.

Drugi dzień Polsat Hit Festiwal przyniósł publiczności nie tylko muzyczne emocje, ale również niezwykle poruszający moment, który na długo pozostanie w pamięci widzów zgromadzonych w Operze Leśnej, jak i przed telewizorami. Artyści wspólnie oddali hołd Stanisławowi Sojce, wykonując jeden z jego najbardziej przejmujących utworów: „Tolerancję”.
Artyści wykonali „Tolerancję” ku pamięci Stanisława Sojki
Na scenie pojawili się między innymi Tatiana Okupnik, Ewelina Lisowska, Wanda Kwietniewska oraz wielu innych artystów, którzy wspólnym wykonaniem stworzyli wyjątkową atmosferę pełną nostalgii i wzruszenia. Publiczność w Sopocie słuchała w skupieniu, a emocje udzieliły się zarówno widzom przed sceną, jak i przed telewizorami.
Polsat Hit Festiwal od lat kojarzy się z największymi przebojami i spektakularnymi koncertami, jednak organizatorzy nie zapominają również o ważnych momentach refleksji. Pierwszego dnia wydarzenia publiczność mogła zobaczyć koncert poświęcony pamięci Krzysztofa Krawczyka. Drugiego dnia festiwalu przyszedł czas na wzruszające wspomnienie Stanisława Sojki.
CZYTAJ TEŻ: Julia Wieniawa rzuciła Sopot na kolana, internauci nie kryją zachwytu. „Absolutnie światowa klasa"

Wzruszający moment w Operze Leśnej poruszył publiczność
Hołd dla artysty miał szczególny wymiar. Za niespełna miesiąc minie rok od śmierci wokalisty. Stanisław Sojka odszedł w czasie, gdy w Operze Leśnej trwał festiwal. Co więcej, artysta miał wystąpić podczas ostatniego dnia imprezy i jeszcze w dniu swojej śmierci pojawił się na próbie w Sopocie.
Informacja o odejściu muzyka wstrząsnęła wówczas całą Polską. Festiwal został przerwany, a atmosfera radości natychmiast ustąpiła miejsca smutkowi i niedowierzaniu. Tegoroczne wykonanie „Tolerancji” stało się więc czymś więcej niż tylko muzycznym występem. Było symbolicznym pożegnaniem i przypomnieniem o niezwykłej wrażliwości artysty.
Wzruszający moment w Operze Leśnej został nagrodzony gromkimi brawami. Artyści pokazali, że pamięć o Stanisławie Sojce wciąż jest żywa, a jego twórczość nadal porusza kolejne pokolenia słuchaczy.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Chylińska dostała prezent, o którym marzyła od lat. Później na scenę wyszedł Limahl. Artystka nie kryła łez
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
