Aktorka była związana z produkcją przez 16 lat

Konrad Szczęsny 24 lutego 2018 14:30

Wiadomość o jej śmierci wstrząsnęła mediami. Agnieszka Kotulanka zmarła 20 lutego 2018 roku w wieku 61 lat. Aktorka największą popularność zyskała dzięki roli Krystyny Lubicz w telenoweli Klan, którą grała od 1997 do 2014 roku. Jednak już rok wcześniej przestała pojawiać się na planie, dlatego też produkcja podjęła decyzję, żeby uśmiercić bohaterkę, w którą się wcielała.

Ostatnia scena Agnieszki Kotulanki w Klanie

Po raz ostatni aktorka pojawiła się na szklanym ekranie w 2013 roku. Scena z pozoru była dosyć zwyczajna: bohaterka grana przez Agnieszkę Kotulankę pocieszała w niej swoją koleżankę w trakcie spaceru. Co ciekawe, w telenoweli scenarzyści szykowali dla Krystyny Lubicz nowy wątek: w trakcie konferencji poznała ona mężczyznę, którego sama określiła "bratnią duszą". Przysłuchując się dialogowi, trudno się nie wzruszyć. Dotyczył on między innymi samotności i... wzajemnego wsparcia. 

Niestety, z powodu zniknięcia aktorki z Klanu, widzowie nigdy nie dowiedzieli się, jak tajemnicza relacja rozwinęła się. Gdy Agnieszka Kotulanka przestała z dnia na dzień pojawiać się na planie i odbierać telefony, w 2014 roku uśmiercono jej postać. Wcześniej serialowa Krystyna Lubicz zaczęła mieć poważne problemy zdrowotne, więc wysłano ją na leczenie do Bostonu. Nigdy stamtąd jednak nie wróciła. "Masz mnie" - to ostatnie słowa, jakie wypowiedziała jej bohaterka w serialu. 

W galerii możecie zobaczyć zdjęcia aktorki z planu serialu i dowiedzieć się, co mówili o niej serialowi koledzy.  

1/5
Agnieszka Kotulana w Klanie
Copyright @East News
1/5

"Cóż, na razie sam nie mogę jeszcze tego przełknąć. Zbyt wiele razy występowaliśmy razem. Zawsze graliśmy parę. I w teatrze, i w telewizji, i w kinie. Ja Agnieszkę bardzo ceniłem zawodowo. Szkoda jej bardzo, bo to była niesamowicie zdolna osoba, a tak jej się życie nie poukładało...", wspominał wzruszony Jacek Borkowski w rozmowie z Fakt24. 

 

(powyższe zdjęcie wykonano na planie Klanu 17 listopada 1997 roku)

2/5
Agnieszka Kotulana w Klanie
Copyright @East News
2/5

"To jest wstrząsająca, smutna wiadomość. Strasznie żal... Ta sytuacja boli niebywale. Wierzyłem, że Agnieszka jeszcze wróci do grania. Będę ja bardzo miło wspominał. Była fantastyczną, ciepłą i utalentowaną osobą. Ta informacja jest dla mnie szokiem. Przepraszam, nie jestem w stanie nic więcej powiedzieć", podkreślił łamiącym się głosem w rozmowie z serwisem Artur Dziurman, który w serialu gra Leszka, brata Krystyny Lubicz.

 

(powyższe zdjęcie wykonano na planie Klanu 16 grudnia 1999 roku)

3/5
Agnieszka Kotulana w Klanie
Copyright @East News
3/5

"Z Agnieszką Kotulanką znałyśmy się jeszcze z początku kariery aktorskiej. Była bardzo miłą i przede wszystkim niezwykle utalentowaną koleżanką. Dziś mogę powiedzieć, że mimo ogromnego talentu nie została do końca doceniona. Myślę, że gdyby nie dostała roli w Klanie to dziś byśmy nie rozmawiali... W ostatnich latach niestety nie miałam z nią kontaktu. Nasze drogi się rozminęły", podkreśla z kolei Laura Łącz.

 

(powyższe zdjęcie wykonano na planie Klanu 17 listopada 1997 roku)

4/5
Agnieszka Kotulana w Klanie
Copyright @East News
4/5

"Smutno było od 15 lat przez problemy Agnieszki z alkoholem, a teraz jest bardzo smutno. Nie miałem z nią kontaktu od wielu lat, ale doszła do mnie przykra wiadomość, że ona nie żyje. Tylko przypuszczam, że doszło do wycieńczenia organizmu w skutek wyniszczającej choroby, jaką jest alkoholizm", powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską Tomasz Stockinger, serialowy doktor Lubicz.

(powyższe zdjęcie wykonano na planie serialu 17 listopada 1997 roku)

5/5
Agnieszka Kotulana w Klanie
Copyright @East News
5/5

Wszyscy aktorzy podkreślają, że od kilku lat nie mieli kontaktu z Agnieszką Kotulanką. Mimo podejmowanych wielokrotnie prób, aktorka nigdy nie odbierała telefonu i zniknęła z życia publicznego. Mieszkała na warszawskim Ursynowie.

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KAROLINA PISAREK i ROGER SALLA: tuż przed ślubną ceremonią modelka opowiada o niespodziewanych oświadczynach, swoim związku i przygotowaniach do ślubu. MICHAŁ WIŚNIEWSKI: po co mu ten ślub?! Wyznania mężczyzny, który pięć razy mówił „tak”. AGATA TUSZYŃSKA często przedkładała wszystko nad kolejne książki. Czy to był dobry wybór? Czy nie żałuje? I czy w ogóle umie żyć inaczej? Do refleksji. ŚLUBY WSZECH CZASÓW: Kelly i książę Rainier, Beaulieu i Presley, Yoko Ono i Lennon, Diana i książę Karol… Ich śluby zawładnęły zbiorową wyobraźnią.