Reklama

Krzysztof Kowalewski odszedł pięć lat temu, w wieku 83 lat. W ostatnich, trudnych chwilach mógł liczyć na wsparcie ukochanej żony Agnieszki Suchory oraz córki Gabrysi Kowalewskiej, która była jego oczkiem w głowie. Okazuje się, że mężczyzna przez lata nie miał kontaktu z synem. Jaki miał kontakt ze swoimi dziećmi i jakim był ojcem? Jak pożegnali aktora Wiktor Kowalewski i Gabriela Kowalewska?

Krzysztof Kowalewski o córce. Kim jest Gabriela Kowalewska?

Żona do końca wspierała go, gdy zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. "Ja nie mam prawa na nic narzekać, bo mnie życie wszystko wynagrodziło moją żoną. Na finiszu trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno. Agnieszka Suchora dała mi drugie życie", podkreślał Krzysztof Kowalewski w ostatnim udzielonym dziennikarzowi "Polityki" wywiadzie.

Chciał walczyć dla niej oraz dla córki Gabrysi Kowalewskiej, która była owocem jego związku z młodszą o 31 lat aktorką. Uczucie, które ich połączyło, wywołało wówczas duży skandal. Poza różnicą wieku wytykano gwiazdorowi, że do tej pory, przez 21 lat, był związany z Ewą Wiśniewską. Gdy okazało się, że jego nowa wybranka spodziewa się dziecka, ostracyzm przybrał na silne.

Koniec końców miłość jednak zwyciężyła. Krzysztof Kowalewski i Agnieszka Suchora tworzyli zgodną i kochającą się parę. On nazywał ją "prawdziwym mędrcem" oraz osobą "nadzwyczajną". Ona ze wzruszającym poście na Facebooku zamieszczonym po jego śmierci podkreśliła, że był "Najdroższy. Najwspanialszy. Najczulszy".

Zenon Zyburtowicz/East News

Krzysztof Kowalewski z żoną Agnieszką Suchorą i córką Gabrysią Kowalewską, pierwsza dekada XXI wieku

Razem wychowywali córkę Gabrysię Kowalewską, która przyszła na świat w 2000 roku. Była dumą i oczkiem w głowie tatusia. Artysta angażował się w jej wychowanie od samego początku. Przewijał, wstawał w nocy, kąpał. Później odrabiał lekcje i poświęcał jej każdą wolną chwilę, dyskutując na wiele różnych tematów. Deklarował, że dzięki drugiemu dziecku odkrył ojcostwo na nowo.

Od czasu do czasu pojawiał się z Gabrielą publicznie. Zabierał ją na oficjalne wyjścia. W wywiadach nie szczędził natomiast ciepłych słów. "Chciałbym jak najdłużej być w pełni sił, żeby zapewnić córce radosne dzieciństwo, a potem dobre życie", podkreślał.

Tomasz Urbanek/East News

Krzysztof Kowalewski, jego żona Agnieszka Suchora i córka Gabriela Kowalewska, 29.02.2012 rok

MIECZYSLAW WLODARSKI/REPORTER

Krzysztof Kowalewski, córka Gabriela Kowalewska, 29.02.2012 rok

Wiktor Kowalewski: kim jest syn Krzysztofa Kowalewskiego? Przez lata nie mieli kontaktu

Agnieszka Suchora jest drugą żoną Krzysztofa Kowalewskiego. Pierwszą była kubańska tancerka Vivian Rodriguez. Niestety, ich małżeństwo przetrwało zaledwie trzy lata. Rozwiedli się, jednak owocem tego związku jest syn Wiktor Kowalewski, którzy przyszedł na świat w 1967 roku. Aktor nie miał z nim kontaktu przez lata. Głównie dlatego, że wówczas wybrał rozwijanie kariery.

"Nie byłem gotowy na bycie ojcem. Tym bardziej że właśnie zaczynało mi się powoli układać w zawodzie. Odnosiłem pierwsze sukcesy. Dziecko się jakoś w tym wszystkim nie mieściło", zwierzył się w wydanej w 2012 roku autobiografii "Skarpetka w ręku: Krzysztof Kowalewski w garderobie".

Z czasem jednak zawalczył o relację z synem. A nie było to łatwe, ponieważ Wiktor Kowalewski na co dzień mieszka w Los Angeles. Jest trenerem żeńskiej drużyny piłkarskiej. Świat sportu to jego życie, choć jest także związany z branżą komputerową... Założył również własną rodzinę. Krzysztof Kowalewski był zresztą na jego ślubie.

"Odwiedzamy się. Spędzamy razem wakacje. Poleciałem do Los Angeles na jego ślub. Wiktor ma wiele rozmaitych profesji. Jest trenerem piłkarskiej drużyny żeńskiej. Pracuje również w branży komputerowej. Źle mu się nie powodzi", zdradzał aktor w rozmowie z "Rewią". Jak wynikało z innych informacji, Wiktor Kowalewski, syn Krzysztofa Kowalewskiego miał szansę poznać znacznie młodszą przyrodnią siostrę. Zależało na tym zmarłemu ojcu obojga.

Pierworodne dziecko syna aktora to córka Sacha, która... po dziadku odziedziczyła talent i próbuje podbić świat kinematografii! Kształciła się na Ruskin School of Acting. Na dużym ekranie pojawiła się w filmie "Proceder" Michała Węgrzyna.

"Fantastyczna przygoda. Potem byłam na premierze, zwiedzałam Warszawę, bo to przepiękne miasto ze wspaniałą historią. Nie mam jeszcze konkretnych planów, ale chciałabym zagrać ponownie w Polsce. Teraz więcej uwagi poświęcę językowi polskiemu, bo widzę, jak słabo sobie radzę. Wcześniej było lepiej, ponieważ miałam indywidualne lekcje. Chcę do tego wrócić", deklarowała w rozmowie z tygodnikiem „Na żywo”.

Zapewniła również, że chętnie zrobiłaby film o sławnym dziadku. Miała również pomysł, kto mógłby go zagrać... Jej tata! "Ma wrodzony talent aktorski", przekonywała. W trakcie wyprawy do Polski Wiktor Kowalewski jej zresztą towarzyszył. Miał również okazję podziwiać swojego tatą na scenie w Teatrze Współczesnym.

"Był za kulisami w teatrze, odwiedził garderobę. Pan Krzysztof bardzo się wzruszył, a później zdradził, że wiedząc, iż syn jest na widowni, miał pięć razy większą tremę. To chyba wiele między nimi zmieniło", zdradził w 2019 roku w rozmowie z "Na Żywo" pracownik teatru.

Sacha Kowalewski polubiła się również z córką zmarłego aktora z drugiego małżeństwa, Gabrielą.

Pogrzeb Krzysztofa Kowalewskiego

Przypomnijmy, że pogrzeb aktora odbył się 19 marca 2021 roku w Kościele Środowisk Twórczych przy Pl. Teatralnym w Warszawie. Wśród tłumu żałobników znalazło się wiele znanych osób. Zaraz za urną z prochami Krzysztofa Kowalewskiego szła jego ukochana żona, Agnieszka Suchora, córka pary Gabriela oraz syn aktora Wiktor. Istniała obawa, że mężczyzna nie dotrze na pogrzeb ojca, ponieważ ze względu na pandemię koronawirusa rząd zadecydował o czasowym niewpuszczaniu obywateli Stanów Zjednoczonych na teren Polski. Na szczęście z pomocą przyszło Ministerstwo Spraw Zagranicznych i ostatecznie syn artysty oraz jego rodzina mogli wziąć udział w pogrzebie.

Dzieci mężczyzny zdobyły się na wzruszający gest i przez cały czas niosły w kondukcie pogrzebowym czarno-białe zdjęcie swojego zmarłego taty. Marta Lipińska, przyjaciółka Krzysztofa Kowalewskiego, także pożegnała aktora, a w swoim przemówieniu zwróciła się do Gabrysi Kowalewskiej, trzymającej fotografię ojca. "Paradoksalnie ta pandemia cholerna przychodzi mi z pomocą, ponieważ nie chodzimy do teatru, teatr jest zamknięty, a tam bym chciała Go spotykać i spotykałabym Go co chwilę. Widziałabym Go, jak idzie przez parking, zawsze lekko spóźniony, ale pewnym krokiem, z rozbrajającym uśmiechem na twarzy, z błyskiem w cudownych, niebieskich oczach, które masz po nim Gabrysiu", mówiła.

MIECZYSLAW WLODARSKI/REPORTER

Pogrzeb Krzysztofa Kowalewskiego, Agnieszka Suchora, Gabriela Kowalewska, 19.03.2021, Warszawa

VIPHOTO/East News

Pogrzeb Krzysztofa Kowalewskiego, Agnieszka Suchora, Gabriela Kowalewska, 19.03.2021, Warszawa

Reklama
Reklama
Reklama