Anna Przybylska, VIVA! sierpień 2012
Fot. Iza Grzybowska/VOYK
O TYM SIĘ MÓWI

Nauczycielka Anny Przybylskiej wspomina aktorkę: „Była to taka skromna, prawdziwa dziewczyna z sąsiedztwa”

Jej słowa poruszają

Olga Figaszewska 17 września 2022 20:01
Anna Przybylska, VIVA! sierpień 2012
Fot. Iza Grzybowska/VOYK

Anna Przybylska odeszła osiem lat temu, 5 października. Podczas 47. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni odbył się pokaz filmu dokumentalnego Ania poświęcony życiu wspaniałej aktorki. Zgromadzonym na sali widzom trudno było powstrzymać wzruszenie. Szerokiej publiczności film zostanie zaprezentowany7 października. Kilka dni temu odsłonięto też mural, który znalazł się w specjalnym miejscu. Bliscy, znajomi, przyjaciele cały czas wspominają aktorkę. W poruszający sposób mówi o niej nauczycielka, która uczyła ją w liceum. W rozmowie z Faktem opowiedziała o tym, jak zapamiętała Annę Przybylską. 

Nauczycielka Anny Przybylskiej poruszająco o aktorce. Tak ją wspomina

Kilka dni temu na ścianie budynku IX Liceum Ogólnokształcącego w Gdyni, przy ulicy Orłowskiej 57 odsłonięto mural upamiętniający Annę Przybylską. To właśnie do tej szkoły uczęszczała uwielbiana aktorka. Potem w jej ślady poszła córka, Oliwia Bieniuk.

„Przede wszystkim ekscytacja, szczęście, trochę zmieszanie, bo dowiedziałam się o tym kilka dni temu. Nie wiedziałam, że będę na muralu przy mojej szkole", mówiła najstarsza pociecha Anny Przybylskiej i Jarosława Bieniuka.

Zobacz też: Rodzina Anny Przybylskiej odsłoniła mural z jej wizerunkiem. Znalazł się w wyjątkowym dla aktorki miejscu

Fot. Łukasz Dejnarowicz / Forum

Mural z wizerunkiem Anny Przybylskiej, Jarosław Bieniuk, Oliwia Bieniuk, Krystyna Przybylska, Agnieszka Przybylska, Gdynia, 14.09.2022

Redakcji dziennika Fakt.pl udało się porozmawiać z nauczycielką Anny Przybylskiej. Pani Dorota Twarowska uczyła ją angielskiego przez cztery lata. Nie ukrywała wzruszenia wspominając aktorkę. Jaką uczennicą była? 

„Maturę zdała w 1997 roku. To była super dziewczyna, znali ja wszyscy. To była szalona i prawdziwa dziewczyna. Jest takie nagranie, w którym Ania opowiada, że gdyby zarobiła pieniądze, wydałaby je na zwiedzanie Polski. [...] Jej wychowawczyni też już odeszła, więc mam nadzieję, że gdzieś tam się z Anią bawią”, opowiadała w komentarzu dla Fakt.pl.

Anna Przybylska, 1997
Fot. Prończyk/AKPA

Anna Przybylska, 1997

Nauczycielka aktorki pamięta moment, w którym ulubienica widzów zaczęła próbować swoich sił przed kamerą. Podobno na początku wahała się, czy to dla niej odpowiednia droga. Jak wspomina pani Dorota, zamierzała chciała zostać lekarzem. „Z perspektywy czasu dobrze, że to nie wyszło. Ona była szalona, miała bajerę, byłą wielką komediantką. A jednocześnie była to taka skromna, prawdziwa dziewczyna z sąsiedztwa”, relacjonowała.

Anna Przybylska miała ogromne wsparcie w nauczycielach. Pani Dorota kibicowała jej w spełnianiu marzeń i była pod wrażeniem jej osiągnięć. Nie mogła uwierzyć, gdy dowiedziała się potem o jej śmierci. Dla wszystkich, którzy znali aktorkę, był to potworny cios. Każdy pamięta ją jako uśmiechniętą, energiczną i pomocną dziewczynę. Pani Dorota zauważa, że Oliwia odziedziczyła po mamie tą niezwykłą chrypkę, którą była znakiem charakterystycznym Anny Przybylskiej.

„Pamiętam Anię na wózku, ale nie chcę jej takiej pamiętać, wolę tę cudną dziewczynę z pięknymi oczami i głosem, który jest niepowtarzalny. Oliwka też ma tę chrypę matki, bardzo fajną”, wyznała.

Źródło: Fakt.pl

Sprawdź też: Oliwia Bieniuk wzruszona po seansie filmu o mamie. Zdjęcia chwytają za serce

Anna Przybylska, 2001 rok
Fot. Prończyk/AKPA

Anna Przybylska, 2001 rok

Anna Przybylska, VIVA! 2010
Fot. Mateusz Stankiewicz

Anna Przybylska, VIVA! 2010

Anna Przybylska, VIVA! grudzień 2011
Fot. Marlena Bielińska/MOVE

Anna Przybylska, VIVA! grudzień 2011

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA w rozmowie o rzeczach fundamentalnych: rodzinie, miłości, szczerości, odwadze, dobroci, wyrozumiałości i wolności wyboru. JACEK ROZENEK: jak podniósł się po udarze, dlaczego mówi, że żyje „na potrójnym haju”, i dlaczego nie wierzy już w miłość? ANNA WYSZKONI po pięciu latach przerwy wraca z nową płytą. Nam opowiada, co się z nią wtedy działo. WOJCIECH MANN mówi: „Nie uważam, żebym był nietuzinkowy. Po prostu mi się trochę udało, że trafiłem do radia…”.