Reklama

Emocje towarzyszyły niemal każdemu fragmentowi jej wystąpienia. Natalia Bacławska po raz pierwszy zabrała głos z sejmowej mównicy podczas posiedzenia Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt. Mówiła o potrzebie zmian w przepisach, przypomniała zaangażowanie Łukasza Litewki w obywatelski projekt ustawy i nie kryła nadziei, że działania, którym poświęcił tyle czasu, będą kontynuowane. Jej słowa szybko odbiły się szerokim echem także w mediach społecznościowych.

Natalia Bacławska zabrała głos w Sejmie

14 lipca Natalia Bacławska wystąpiła podczas posiedzenia Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt poświęconego obywatelskiemu projektowi ustawy. Jej przemówienie koncentrowało się na problemach, z jakimi mierzą się zwierzęta oraz organizacje zajmujące się ich ratowaniem.

Po zakończeniu obrad opublikowała w mediach społecznościowych nagranie z wystąpienia i wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się zabrać głos.

„Są chwile, w których trzeba odłożyć na bok własne emocje i powiedzieć głośno to, co od lat powinno wybrzmieć. Miałam zaszczyt zabrać głos podczas posiedzenia Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt” – napisała.

Podkreśliła również, że nie kierowały nią względy polityczne.

„Nie pojechałam tam jako Natalia Bacławska. Nie pojechałam reprezentować siebie. Z polityką nie mam nic wspólnego – wierzę jednak, że kiedy chodzi o życie i cierpienie zwierząt, nie powinno być miejsca na polityczne podziały. Powinno być miejsce wyłącznie na odwagę, odpowiedzialność i realne decyzje” – zaznaczyła.

Na zakończenie swojego wpisu dodała jeszcze jedno zdanie, które mocno wybrzmiało wśród osób śledzących jej działalność:

„Dziękuję każdemu z Was. Ten głos nie należał tylko do mnie. Należał do nas wszystkich.”

Łukasz Litewka z partnerką.
Łukasz Litewka z partnerką. fot. Player

Mówiła o zmianach, których potrzebują zwierzęta

Podczas wystąpienia Natalia Bacławska nie ukrywała, że jej zdaniem obecne rozwiązania wymagają zmian. W swoim przemówieniu zwróciła uwagę na sytuację schronisk oraz liczne interwencje dotyczące zwierząt przebywających w trudnych warunkach.

„Obecne przepisy nie działają. Jeśli działałyby skutecznie, nie mielibyśmy przepełnionych schronisk. Nie oglądalibyśmy kolejnych interwencji odbierających zwierzęta z dramatycznych warunków. Nie czytalibyśmy co chwilę o miejscach, które zamiast ratować, stały się symbolem cierpienia” – mówiła.

Przypomniała również skalę społecznego poparcia dla obywatelskiego projektu ustawy.

„Ponad pół miliona Polek i Polaków podpisało obywatelski projekt ustawy. To nie jest głos garstki aktywistów, to nie jest internetowa dyskusja. To ponad pół miliona obywateli, którzy powiedzieli dość” – podkreśliła.

Wspomniała Łukasza Litewkę. „Nie dlatego, że musiał”

Jednym z najbardziej poruszających momentów przemówienia było wspomnienie Łukasza Litewki, który angażował się w działania na rzecz ochrony zwierząt i uczestniczył w zbiórce podpisów pod obywatelskim projektem ustawy.

„Łukasz był jedną z osób, które te podpisy zbierały. Nie dlatego, że musiał. Dlatego że wierzył, iż państwo w końcu stanie po stronie tych, którzy sami się nie obronią” – powiedziała.

Chwilę później zwróciła się z apelem o podjęcie konkretnych działań.

„Ile jeszcze zwierząt musi cierpieć? Ile jeszcze reportaży? Ile jeszcze interwencji? Ile jeszcze martwych zwierząt trzeba zobaczyć, żeby uznać, że obecny system wymaga gruntownej zmiany?” – pytała z mównicy.

Na zakończenie tej części przemówienia padły słowa, które najmocniej zapadły w pamięć uczestnikom posiedzenia i osobom oglądającym nagranie.

„Łukasz wierzył, że właśnie tu możemy zacząć te zmiany. Mam nadzieję, że nie wierzył na próżno i jego praca nie pójdzie na marne.”

Internauci nie kryli wzruszenia

Nagranie z wystąpienia szybko zaczęło zyskiwać kolejne komentarze. Pod wpisem Natalii Bacławskiej pojawiły się dziesiątki wiadomości od osób, które doceniły zarówno jej odwagę, jak i kontynuowanie działań bliskich Łukaszowi Litewce.

„Brawo Natalia, twoje serce krzyczy jak serce Łukasza. W obronie naszych braci mniejszych” – napisała jedna z osób.

„Mam ciarki, jak tego słucham... Mówi Pani nawet tak samo jak Łukasz. Piękne to i wzruszające. Jesteś niesamowita, że znajduje Pani na to wszystko siłę” – czytamy w kolejnym komentarzu.

Nie zabrakło także słów wsparcia:

„Dziękuję, że kontynuuje Pani dzieło Pana Łukasza.”

oraz:

„Wzruszające, jak w Pani słowach czuć Pana Łukasza. Życzę dużo sił i wytrwałości.”

Natalia Bacławska
Natalia Bacławska © Facebook

Misja, która trwa

Łukasz Litewka należał do grona polityków szczególnie zaangażowanych w działania na rzecz ochrony zwierząt. Był znany z interwencji, nagłaśniania trudnych warunków panujących w schroniskach oraz organizowania zbiórek karmy i sprzętu.

Niespełna trzy miesiące temu zginął po potrąceniu przez samochód podczas jazdy na rowerze. Miał 36 lat. Jego śmierć poruszyła opinię publiczną, a prowadzone śledztwo nadal trwa.

Wystąpienie Natalii Bacławskiej pokazało, że sprawy, którym poświęcał się Łukasz Litewka, wciąż pozostają dla niej ważne. Tym razem wybrzmiały z sejmowej mównicy, a słowa o odpowiedzialności, odwadze i potrzebie realnych decyzji stały się najgłośniejszym przesłaniem całego wystąpienia.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...