Najpierw pokazał nagranie sprzed pół roku, potem padły trudne słowa. Jego poruszające wyznanie poruszyło tysiące osób
Po miesiącach głośnych akcji charytatywnych Łatwogang ogłosił przerwę od internetu. Przy okazji opublikował osobiste nagranie, w którym szczerze opowiedział o swoich trudnych emocjach i ogromnej presji.

Łatwogang, który w ostatnich miesiącach zdobył ogromną rozpoznawalność dzięki głośnym akcjom charytatywnym, zaskoczył swoich odbiorców wyjątkowo osobistym wyznaniem. Influencer opublikował nagranie sprzed sześciu miesięcy, w którym otwarcie mówi o presji, lęku i problemach, z którymi mierzył się mimo licznych sukcesów. Jednocześnie poinformował fanów, że potrzebuje przerwy od social mediów.
Łatwogang ogłosił przerwę od internetu po miesiącach intensywnej działalności
Łatwogang w ciągu kilku miesięcy stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego internetu. Na szeroką skalę zaistniał przede wszystkim dzięki organizacji dwóch dużych akcji charytatywnych.
Największym echem odbił się charytatywny stream na rzecz Fundacji Cancer Fighters. Podczas wydarzenia udało się zebrać ponad 280 mln zł. Ponad 250 mln zł pochodziło bezpośrednio ze streamu, a kolejne miliony zostały pozyskane dzięki licytacjom.
Następnie influencer zorganizował rowerową wyprawę z Zakopanego do Gdańska, której celem było wsparcie dzieci cierpiących na dystrofię mięśniową Duchenne'a.
Po zakończeniu intensywnego okresu działalności Łatwogang przekazał jednak swoim obserwatorom zaskakującą wiadomość. Poinformował, że potrzebuje przerwy od internetu i mediów społecznościowych.
ZOBACZ TEŻ: Łatwogang żegna się z fanami. „Nigdy nie chciałem do tego doprowadzić”

Film sprzed sześciu miesięcy ujawnił jego prawdziwy stan
Razem z informacją o przerwie Łatwogang opublikował nagranie, które zostało zarejestrowane sześć miesięcy wcześniej. Jak sam przyznał, był to moment, w którym nie czuł się dobrze psychicznie.
W materiale mówił otwarcie o swoim stanie emocjonalnym. Już na początku podkreślił, że mimo pozorów sytuacja wyglądała znacznie gorzej, niż mogło się wydawać osobom obserwującym jego działalność w sieci.
„Wiem, że nie widać, że jest słabo, ale naprawdę mogę zagwarantować, że jest słabo” – powiedział w nagraniu.
Słowa influencera wywołały ogromne poruszenie wśród widzów. Wielu z nich znało go przede wszystkim z nietypowych challenge'y i pełnych energii materiałów publikowanych w mediach społecznościowych.
„Boję się zawieść” – szczere wyznanie influencera
Najbardziej emocjonalnym fragmentem filmu było wyznanie dotyczące presji, którą Łatwogang odczuwał na co dzień.
Influencer przyznał, że liczba planów i celów, które chciał zrealizować, zaczęła go przytłaczać. W efekcie zdarzały się momenty, gdy nie był w stanie wykonywać żadnych działań, co dodatkowo pogarszało jego samopoczucie.
Jak wyznał, towarzyszyło mu poczucie ogromnej odpowiedzialności i strach przed rozczarowaniem innych osób.
„Mam uczucie, że ilość rzeczy, jakie chce zrobić, są niewykonalne po prostu i przez to nic nie robię czasem i czuję się wtedy najgorzej.”
Chwilę później dodał jeszcze bardziej osobiste słowa:
„Czuję taką mega presję. Boję się zawieść. Jest mi tak wstyd, że to nagrywam.”
To właśnie te fragmenty nagrania zwróciły największą uwagę internautów i stały się szeroko komentowane po publikacji filmu.

Sukces nie dał szczęścia. Łatwogang opowiedział o swojej presji
W dalszej części materiału Łatwogang mówił o tym, że mimo licznych osiągnięć nie czuł się szczęśliwy.
Podkreślił, że posiada wszystko, o czym wcześniej mógł marzyć. Wspomniał o swojej dziewczynie, rodzicach, możliwościach podróżowania, realizowaniu marzeń oraz stabilnej sytuacji finansowej.
Jednocześnie zaznaczył, że te elementy nie sprawiały, iż jego problemy emocjonalne znikały.
„Mam wszystko. Mam wspaniałą dziewczynę, mam rodziców. Mam naprawdę wszystko: pieniądze, spełniam marzenia, mogę podróżować, robić co chcę, ale nie jestem przy tym szczęśliwy, tak jak wtedy, kiedy nic nie miałem.”
Słowa influencera pokazały drugą stronę internetowej popularności i ogromnych oczekiwań, które pojawiły się po sukcesach związanych z akcjami charytatywnymi.
Poruszające zakończenie nagrania i apel do widzów
Do archiwalnego filmu Łatwogang dołączył także współcześnie nagrane zakończenie. Wyjaśnił w nim, że z czasem udało mu się przejść przez trudny okres i odnaleźć rozwiązania, które pomogły mu poradzić sobie z kryzysem.
W emocjonalnym podsumowaniu, ze łzami w oczach, wyraził nadzieję, że jego szczerość może okazać się wsparciem dla innych osób przeżywających podobne trudności.
„Mam nadzieję, że teraz ktoś będzie mógł uwierzyć w siebie dzięki mnie” – powiedział.
Film szybko spotkał się z dużym zainteresowaniem odbiorców. Według informacji zawartych w materiale nagranie osiągnęło 409 tys. wyświetleń po kilkunastu godzinach od publikacji.
Opublikowane wyznanie stało się jednym z najbardziej osobistych materiałów w dotychczasowej działalności Łatwoganga. Influencer, znany głównie z rozrywkowych treści i wielkich przedsięwzięć charytatywnych, tym razem pokazał widzom swoją bardziej prywatną stronę, opowiadając o emocjach, presji i trudnościach, z którymi zmagał się poza kamerą.
Źródło: Youtube, Pudelek