Reklama

Łatwogang opublikował nagranie, które określił jako „wideo pożegnalne na jakiś czas”. Popularny twórca internetowy poinformował o czasowym wycofaniu się z internetu. Decyzję tłumaczył presją, jaka pojawiła się wokół jego ostatnich działań charytatywnych oraz podziałami wywołanymi apelem dotyczącym dzieci chorujących na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Jednocześnie zapewnił swoich odbiorców, że nie jest to pożegnanie na zawsze.

Dlaczego Łatwogang zdecydował się na przerwę od internetu?

W opublikowanym nagraniu Łatwogang przekazał, że potrzebuje odpoczynku po intensywnym okresie związanym z działalnością charytatywną. W ostatnich tygodniach aktywnie angażował się w pomoc dzieciom zmagającym się z dystrofią mięśniową Duchenne’a (DMD). Wcześniej współpracował również z raperem Bedoesem przy działaniach wspierających Fundację Cancer Fighters.

Twórca przyznał, że wydarzenia ostatnich dni okazały się dla niego bardzo obciążające. Podkreślił, że nigdy wcześniej nie był przygotowany na sytuacje tego typu i że skala reakcji wokół jego działań przerosła jego możliwości.

Nagranie zostało przez niego określone jako „wideo pożegnalne na jakiś czas”, co oznacza tymczasowe wycofanie się z aktywności internetowej.

ZOBACZ TEŻ: Łzy, uściski i wielkie emocje. Lewandowski, Bedoes i Łatwogang odwiedzili podopiecznych Cancer Fighters

Łatwogang, 24.05.2026.
Łatwogang, 24.05.2026. fot. Karol Makurat/REPORTER

Apel o pomoc dla dzieci z DMD wywołał burzliwą dyskusję

Jednym z najgłośniejszych działań Łatwoganga był publiczny apel skierowany do prezydenta Karola Nawrockiego oraz rządu. Twórca zwrócił uwagę na sytuację dzieci chorujących na DMD i zaapelował o wsparcie dla nich.

Jak wyjaśnił w swoim nagraniu, trzy dni wcześniej zwrócił się do władz z prośbą o pomoc i możliwość podania dzieciom odpowiednich leków. To właśnie ten apel miał wywołać szeroką dyskusję w internecie.

Według Łatwoganga część internautów zaczęła spierać się o to, czy podanie leku jest właściwym rozwiązaniem. Twórca zaznaczył, że nigdy nie chciał doprowadzić do takich podziałów i nie przewidział, że jego działania zostaną odebrane w sposób budzący kontrowersje.

„Nigdy nie chciałem do tego doprowadzić” – wyjaśnienia twórcy

W swoim wystąpieniu Łatwogang podkreślił, że nie jest osobą polityczną. Wyjaśnił, że jego działania wynikały wyłącznie z chęci pomocy dzieciom, a nie z pobudek politycznych.

Tłumaczył również, że głównym powodem skierowania apelu do rządu było przekonanie, że dalsze zbiórki mogą nie wystarczyć do zapewnienia pomocy wszystkim potrzebującym dzieciom. Wskazał, że lek jest refundowany w Japonii, a w USA został częściowo dopuszczony.

Twórca mówił także o swoim poczuciu odpowiedzialności za dzieci, którym starał się pomóc. Podkreślał, że nie chciał pozostawić ich samych w trudnej sytuacji i dlatego zdecydował się na publiczny apel.

CZYTAJ TEŻ: Łatwogang zwrócił się do rządu i prezydenta RP. "Nie damy rady jako społeczeństwo"

Łatwogang zapowiada powrót i zachęca do wsparcia Fundacji Cancer Fighters

Mimo ogłoszonej przerwy Łatwogang wyraźnie zaznaczył, że nie kończy swojej działalności definitywnie. W nagraniu zapewnił fanów, że wróci, gdy będzie gotowy.

Przed rozpoczęciem przerwy postanowił jednak zamknąć wszystkie rozpoczęte projekty i przypomnieć o trwających działaniach charytatywnych. Zachęcił swoich odbiorców do udziału w licytacjach organizowanych na rzecz Fundacji Cancer Fighters.

Jak poinformował, aukcje trwają do 1 czerwca, a wszystkie zebrane środki mają zostać przeznaczone na pomoc dzieciom walczącym z nowotworem. Wśród dostępnych licytacji znajduje się także możliwość spotkania z samym twórcą.

Łatwogang przypomniał również o planowanym meczu charytatywnym ze swoim udziałem, który ma odbyć się 28 czerwca. Zwrócił uwagę, że wciąż dostępnych jest 2 tys. biletów i zachęcił do udziału w wydarzeniu.

Łatwogang
Łatwogang Filip Naumienko/REPORTER

Ostrzeżenie przed oszustami i ostatnie projekty przed przerwą

W końcowej części nagrania twórca poruszył temat oszustw internetowych. Ostrzegł swoich odbiorców przed stronami podszywającymi się pod niego, Bedoesa oraz Fundację Cancer Fighters.

Według jego relacji fałszywe witryny oferują odzież i wykorzystują wizerunek znanych osób oraz organizacji. Łatwogang podkreślił, że sam nie prowadzi sprzedaży takiej odzieży i zaapelował do internautów o zgłaszanie podejrzanych stron.

Na zakończenie zapowiedział publikację jeszcze dwóch materiałów przed rozpoczęciem przerwy. Pierwszy z nich ma mieć bardziej osobisty charakter i zostać opublikowany bez reklam. Drugi będzie materiałem rozrywkowym, a dochód z niego ma trafić do montażysty Michała.

Swoje wystąpienie zakończył podziękowaniami dla fanów. Podkreślił, że ma nadzieję rozwiać wszelkie wątpliwości związane z ostatnimi wydarzeniami i wyraził przekonanie, że w przyszłości ponownie spotka się ze swoją społecznością.

Źródło: Plejada, Youtube

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...