Monika Borys
Fot. Krzysztof Jarosz / Forum
Z ŻYCIA GWIAZD

Monika Borys była u szczytu sławy, jednak w pewnym momencie usunęła się w cień. Jak dzisiaj wygląda jej życie?

„Miałam swoje pięć minut i jestem wdzięczna losowi [...] to już nie wróci”, mówiła

Karol Sowa 18 stycznia 2023 13:56
Monika Borys
Fot. Krzysztof Jarosz / Forum

Monika Borys pod koniec lat 80. zachwyciła Polskę urodą i talentem. Była też drugą żoną wybitnego polskiego kompozytora, Jarosława Kukulskiego. Jej utwory, takie jak „Co ty królu złoty” i „Słodka Lady” nucili wszyscy. Ulubienica publiczności wspięła się na sam szczyt, jednak nagle usunęła się w cień. Dlaczego? „Miałam swoje pięć minut i jestem wdzięczna losowi [...] to już nie wróci”, mówiła. Jak dzisiaj wygląda jej życie?

Monika Borys — początek kariery, dziecko, mąż  

Swoją przygodę z muzyką zaczęła w 1987 roku. To właśnie wtedy zaczęła współpracować Ryszardem Poznakowskim, który był wówczas członkiem zespołu „Trubadurzy” oraz kompozytorem. Monika Borys śpiewała i brała też udział w różnych festiwalach. Jej umiejętności zaskoczyły nie tylko publiczność, ale także krytyków. Rok po swoim pierwszym występie została ogłoszona najlepszą debiutantką roku w plebiscycie czytelników „Panorama”. Następnie jej utwór zatytułowany „Słodka Lady” znalazł się na szczycie rankingów muzycznych.  

Kariera młodej wówczas artystki cały czas się rozwijała. W 1989 roku wystąpiła na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Wtedy otrzymała nagrodę publiczności za wykonanie utworu „Co Ty królu złoty”. Piosenka podbiła wówczas serca Polek i Polaków. 

CZYTAJ TEŻ: Magdalena Różczka wspierała ukochanego podczas Paszportów Polityki. Jak prezentowali się z Janem Holoubkiem? 

Monika Borys — historia miłości

Monika Borys spotkała Jarosława Kukulskiego dzięki wspólnemu znajomemu. Pewnego dnia Ryszard Poznakowski postanowił zapoznać ich ze sobą. Od tamtego czasu nie mogli o sobie zapomnieć. Zbliżyli się do siebie. Między nimi narodziło się głębokie uczucie. Zakochani postanowili wziąć ślub. Co więcej, Jarosław Kukulski pomagał swojej nowej partnerce. Tworzył dla niej nowe utwory. „Była przebojowa, piękniutka, miała ogromny temperament. Myślę też, że była we mnie zakochana, tyle że liczyła na zbyt wiele z mojej strony”, wyjaśniał artysta w swoim ostatnim wywiadzie dla Angory. 

Niedługo potem wokalistka wraz z Jarosławem Kukulskim doczekała się syna, którego nazwali Piotr. Mężczyzna znany jest również pod pseudonimem “Pikej”. 

Na przełomie lat 80. i 90. pozycja piosenkarki rosła w siłę. Niestety, jej dalszy rozwój stanął pod wielkim znakiem zapytania. Dlaczego? Wszystko zaczęło się od choroby męża — Jarosława Kukulskiego. Artystka musiała się nim zająć. W tamtym czasie mierzyła się też z nieprzychylnymi komentarzami. „Miałam swoje pięć minut i jestem wdzięczna losowi, że mogłam przeżyć cudowną przygodę z piosenką, ale... to już nie wróci”, wyznała w jednym z wywiadów. „Gazety robią ze mnie potwora. Jestem szykanowana i niszczona”, dodawała w kolejnej rozmowie.  

Piosenkarka podjęła również pracę w warszawskim Teatrze Syrena. Musiała również stawić czoła kolejnym spekulacjom. Pisano wówczas, że jej relacja z Natalią Kukulską nie jest najlepsza. Córka Anny Jantar jednak nie zabrała głosu w tej sprawie.  

SPRAWDŹ TEŻ: Ewa Szykulska po śmierci męża straciła radość życia. ''Od 16 dni zdycham”

Monika Borys, 30.03.2003 rok

Monika Borys
Fot. Alina Gajdamowicz / Studio69 / Forum

Monika Borys, 30.03.2003 rok

Monika Borys
Fot. Alina Gajdamowicz / Studio69 / Forum

Monika Borys — zakończenie kariery, rozwód z Jarosławem Kukulskim i walka z hejtem

W wizerunku Moniki Borys pojawiła się pewna rysa, której nie była w stanie naprawić. Pisano, że jest złą macochą, tabloidy skupiły się również na jej relacji z Jarosławem Kukulskim. Wykonawczyni piosenki „Co ty królu złoty” po wielu latach wspomniała, że nie żałuje decyzji dotyczącej rezygnacji z życia publicznego. „Gazety robią ze mnie potwora. Jestem szykanowana i niszczona”, mówiła. Dodała również, że jej syn - “Pikej” również nie był oszczędzany. „Nie próbowałam się bronić. Nie reagowałam na oszczerstwa. Ale w końcu miarka się przebrała... Postanowiłam się rozwieść i zniknąć z życia rodziny, w której nigdy nie byłam akceptowana, licząc naiwnie, że nagonka na mnie się skończy. Nie skończyła się”, wyznała w rozmowie z Kobieta.pl. „Nikt nie pamięta, że to Piotrek zamieszkał z ojcem, gdy ten zachorował, żeby się nim opiekować”, wyjaśniała. „Nawet gdy już nie byłam częścią tej rodziny, nadal przy każdym artykule związanym z Natalią, czytałam, jakie to ona miała straszne życie ze mną, jaka jestem okropna. Najbardziej zawsze podobały mi się teksty w gazetach w stylu, ''jak powiedział nam przyjaciel rodziny'' i potem stek kłamstw. Nigdy ów przyjaciel nie miał ani imienia, ani nazwiska. I tak jest niestety do dzisiaj”, mówiła ze smutkiem. 

W prasie nie zabrakło też nagłówków mówiących o tym, że Monika Borys wyszła za mąż za kompozytora jedynie dla pieniędzy. Były to krzywdzące oszczerstwa, ponieważ z czasem wyszło na jaw, że Jarosław Kukulski podpisał z nią intercyzę. Niestety, w 2003 roku postanowili się rozwieść. Potem Monika Borys zeszła ze sceny i usunęła się w cień.

Nieprzychylne publikacje wróciły w 2008 roku. „Wróciły te cudowne artykuły, skupiające się na robieniu ze mnie jędzy, a z Natalii pokrzywdzonej. Jakby ktoś robił to specjalnie... Wiele osób przeszkadzało mi w powrocie. W końcu doszłam do wniosku, że głową muru nie przebiję. Nie pozostało mi nic innego, jak wycofać się z życia publicznego”, wyznała w rozmowie z Party.  

Dzisiaj rozwija się na rynku nieruchomości. Postawiła własny dom, później kilka apartamentowców. Teraz ma własną firmę deweloperską. „Ciężko pracuję na swoje utrzymanie”, podkreślała w jednej z rozmów. 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Michał Bajor o końcu kariery i jesieni życia: „Boję się bólu. I dlatego nie wiem, czy nie będę jak Dalida”

Monika Borys, 30.03.2003 rok

Monika Borys
Fot. Alina Gajdamowicz / Studio69 / Forum

Monika Borys, Nagranie programu Pytanie na Śniadanie, 26.01.2013 rok,

Monika Borys
Fot. Krzysztof Kuczyk / Forum

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.